10 największych zagrożeń dla Ziemi, które mogą nastąpić w każdej chwili

10 największych zagrożeń dla Ziemi, które mogą nastąpić w każdej chwiliGigantyczna erupcja wulkanu, bunt robotów czy terroryzm? Kate Ravilious, dziennikarka „The Guardian” poprosiła dziesięciu naukowców o wymienienie największych zagrożeń dla Ziemi i określenie prawdopodobieństwa ich wystąpienia.

Jak się to wszystko skończy? Niektórzy twierdzą, że prawdopodobnie odejdziemy z głośnym „bum”, inni przewidują powolne konanie, optymiści zaś dowodzą, że pokonamy nasze ograniczenia ewoluując w inne organizmy.

Według Martina Reesa, autora „Our final century” (nie ukazało się w Polsce), królewskiego astronoma oraz profesora kosmologii i astrofizyki na Uniwersytecie Cambridge, ludzkość ma jedynie 50% szans na przetrwanie XXI wieku bez poważniejszych wstrząsów. – Niektóre naturalne zagrożenia, takie jak trzęsienia ziemi lub kolizje z meteorytami pozostają niezmienne, podczas gdy inne potęgowane są przez nasz współcześnie zglobalizowany świat. Musimy jeszcze rozważyć niebezpieczeństwa spowodowane przez człowieka – dodaje naukowiec.

Jakie są więc największe zagrożenia dla ludzkości i czy możemy w jakikolwiek sposób im przeciwdziałać? Poniżej, dziesięciu naukowców opowiada o ich największych obawach i wyjaśnia, jakie skutki miałyby one dla społeczeństwa. Następnie oceniamy każdą groźbę w dwóch kategoriach. Po pierwsze, prawdopodobieństwo jej wystąpienia w czasie naszego życia (najbliższe 70 lat) i, po drugie, konsekwencje jakie poniosłaby rasa ludzka, gdyby zagrożenie się zrealizowało (w skali 1 do 10, gdzie: 10 – to wyginięcie człowieka, 1– niewielki wpływ na nasze życie).

 


1. Zmiana klimatu

 


Nick Brooks jest szefem zespołu badawczego w Centrum Badania Zmian Klimatu im. Tyndalla przy University of East Anglia:

Pod koniec tego stulecia emisja gazów cieplarnianych prawdopodobnie się podwoi, a średnia temperatura na świecie wzrośnie o przynajmniej 2°C. To więcej niż Ziemia doświadczyła od półtora miliona lat. W najgorszym wypadku takie ocieplenie mogłoby całkowicie zmienić klimat w wielu regionach świata. Skutkiem byłby globalny brak żywności i powszechny upedk systemów społecznych, powodujący masowe migracje i konflikty o zasoby, jako że niektóre części świata stałyby się mniej zdatne do życia niż do tej pory. Nie uważam, żeby zmiany klimatyczne miały być podzwonnym dla ludzkości, ale oczywiście posiadają swój niszczycielski potencjał.

Prawdopodobieństwo wzrostu temperatury o więcej niż 2°C (poziom uznany za groźny przez Unię Europejską) w ciągu najbliższych 70 lat: Wysokie Stopień zagrożenia: 6

 


2. Erozja telomerów

 


Reinhard Stindl, doktor medycyny z Uniwersytetu Wiedeńskiego, twierdzi, że wszystkie gatunki posiadają swój „zegar ewolucyjny” odliczający czas pozostały do nieuniknionego wyginięcia:

Na końcu chromosomu każdego organizmu żywego są ochronne nakładki nazywane telomerami. Bez nich chromosomy stałyby się niestabilne. Za każdym razem, komórka dzieląc się nie kopiuje telomerów w całości. Przez całe nasze życie telomery stają się coraz krótsze w miarę kolejnych podziałów komórek. Wreszcie, kiedy staną się bardzo krótkie zaczynają się choroby związane z podeszłym wiekiem, takie jak rak, Alzheimer, ataki serca i udary.

– Telomery skracają się jednak nie tylko w ciągu naszego życia. Według mojej teorii niewielka strata długości telomerów następuje z pokolenia na pokolenie, odzwierciedlając proces starzenia się jednostek. Przez tysiące generacji telomer kurczy się do krytycznego poziomu. Może to spowodować pojawienie się objawów chorób wieku starczego u coraz młodszych ludzi, a w końcu – katastrofy populacyjnej. Erozja telomerów pozwala wyjaśnić zniknięcie pozornie dobrze radzących sobie gatunków, takich jak neandertalczycy, bez uciekania się do zewnętrznych przyczyn w rodzaju zmian klimatycznych.

Prawdopodobieństwo katastrofy populacyjnej z powodu erozji telomerów w ciągu następnych 70 lat: Niskie – Stopień zagrożenia: 8

 


3. Pandemia wirusów

 


Profesor Maria Ambon jest wirusologiem i szefem Laboratorium Grypy przy brytyjskiej Agencji Ochrony Zdrowia:

– W ubiegłym wieku mieliśmy do czynienia z czterema wielkimi epidemiami grypy, a także pojawieniem się wirusów HIV i SARS. Wielkie pandemie przetaczają się przez świat w każdym stuleciu i nie da się uniknąć przynajmniej jednej w przyszłości. W tej chwili największym zmartwieniem jest ptasia grypa, na którą chorują kurczaki w południowo-wschodniej Azji. Gdyby ten wirus nauczył się przenosić z człowieka na człowieka, mógłby się gwałtownie rozprzestrzenić po całym świecie. Epidemia grypy w 1918 r. kosztowała życie 20 milionów ludzi tylko w jednym roku. To więcej niż liczba ofiar pierwszej wojny światowej. Dziś podobna epidemia mogłaby mieć jeszcze bardziej niszczący wpływ.

– Zabicie wszystkich swoich nosicieli nie jest w interesie wirusa, wobec tego zaraza raczej nie zgładzi rasy ludzkiej, może jednak spowodować poważny kryzys na wiele lat. Nigdy nie będziemy całkowicie przygotowani na to, czym natura zechce nas uraczyć. Matka natura jest największym bioterrorystą.

Prawdopodobieństwo pandemii w ciągu następnych 70 lat: Bardzo wysokie –  Stopień zagrożenia: 3

 


4. Terroryzm

 


Profesor Paul Wilkinson jest przewodniczącym rady doradców Centrum Studiów nad Terroryzmem i Przemocą Polityczną przy University of St. Andrews:

– Obecnie społeczeństwo jest bardziej zagrożone terroryzmem, ponieważ ekstremistom łatwiej jest o materiały, technologię i wiedzę potrzebną do produkcji broni masowego rażenia. Najbardziej prawdopodobny jest zorganizowany na wielką skalę i obliczony na masowe ofiary atak przy użyciu broni chemicznej lub biologicznej. Bardzo efektywne byłoby użycie w dużej skali czegoś w rodzaju wąglika, wirusa czarnej ospy lub dżumy. Nowoczesna komunikacja szybko zrobiłaby z tego problem międzynarodowy.

W otwartym społeczeństwie nie można zapewnić, że zamach zostanie powstrzymany. Jest bardzo prawdopodobne, że duży atak będzie miał miejsce gdzieś na świecie jeszcze za naszego życia.

Prawdopodobieństwo dużego ataku terrorystycznego w ciągu najbliższych 70 lat: Bardzo wysokie –  Stopień zagrożenia: 2

 


5. Wojna atomowa

 


Marszałek wojsk lotnicznych Lord Garden jest rzecznikiem ds. obrony w partii Liberalnych Demokratów (ugrupowanie opozycyjne w Wielkiej Brytanii) i autorem książki „Czy odstraszanie wystarczy?”:

– Teoretycznie, wojna atomowa mogłaby zniszczyć cywilizację, ale w praktyce uważam, że czas tego zagrożenia prawdopodobnie przeminął. Obecnie są trzy potencjalne nuklearne punkty zapalne: Bliski Wschód, Indie-Pakistan i Korea Płn. Przypadek tej ostatniej jest najbardziej niepokojący. Z armią konwencjonalną pozostającą w stanie gotowości bojowej mogłaby rozpocząć wojnę przez przypadek. Ale chciałbym wierzyć, że zabezpieczenia przed użyciem broni atomowej są wciąż mocne dzięki stworzonemu przez nas międzynarodowemu systemowi zapobiegania jej użyciu.

Prawdopodobieństwo wojny atomowej na skalę globalną jest niskie, choć pozostaje możliwość użycia broni jądrowej przez państwa bandyckie lub fanatycznych ekstremistów.

Prawdopodobieństwo wojny atomowej w ciągu najbliższych 70 lat: Niskie – Stopień zagrożenia: 8

 


6. Zderzenie z asteroidą

 


Donald Yeoman jest dyrektorem Biura Programu Obiektów Bliskich Ziemi NASA w Jet Propulsion Laboratory w Kalifornii:

– W bardzo długiej perspektywie ryzyko śmierci w wyniku uderzenia obiektu przelatującego blisko Ziemi jest mniej więcej równe ryzyku śmierci w wyniku wypadku lotniczego. Aby spowodować poważny kryzys dla naszej cywilizacji, obiekt, który uderzyłby w naszą planetę musiałby mieć powyżej 1,5 km średnicy. Szacujemy, że takie zderzenie zdarza się średnio raz na milion lat. Upadek wielkiego meteorytu spowodowałby gigantyczną emisję pyłu do atmosfery, co znacząco ograniczyłoby dopływ światła do powierzchni planety na całe tygodnie. Tym samym wpłynęłoby na życie roślinne i zagroziłoby plonom. Wybuchłyby światowe pożary spowodowane przez powracające na Ziemię odłamki, spadłyby żrące, kwaśne deszcze. Wszystkie te skutki są raczej krótkookresowe, więc najbardziej przystosowane gatunki (na przykład karaluchy i ludzie) najprawdopodobniej by przetrwały.

Prawdopodobieństwo, że Ziemia zderzy się z wielką asteroidą w ciągu najbliższych 70 lat: Średnie – Stopień zagrożenia: 5

 


7. Roboty przejmują władzę

 


Hans Moravec jest naukowcem w Carnegie Mellon University’s Robotics Institute w Pittsbughu:

– Moc obliczeniowa układów sterujących robotami podwaja się w czasie od roku do dwóch lat. W tej chwili są na poziomie niższych kręgowców, ale powinny nas dogonić w przeciągu półwiecza. Przewiduję, że do 2050 roku pojawią się roboty z ludzkimi zdolnościami umysłowymi, zdolne do myślenia abstrakcyjnego i uogólniania.

Te inteligentne maszyny nauczą się naszych umiejętności, będą dzielić nasze cele i wartości, będziemy je postrzegać jak własne dzieci. Będą nie tylko opiekowały się nami w domu, przejmą także skomplikowane zadania, którymi obecnie muszą zajmować się ludzie, takie jak diagnozowanie chorób i dobór terapii lub lekarstw. Naukowcy zaoferują nam możliwość osiągnięcia nieśmiertelności poprzez skopiowanie naszej osobowości do zaawansowanych robotów.

Szansa na superinteligentne roboty w ciągu najbliższych 70 lat: Wysoka – Stopień zagrożenia: 8

 


8. Kosmiczny promień z eksplodującej gwiazdy

 


Nir Shaviv jest wykładowcą fizyki na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie:

– Raz na kilkadziesiąt lat duża gwiazda w naszej galaktyce, Drodze Mlecznej, wyczerpuje zapasy gwiezdnego paliwa i wybucha, co nazywamy supernową. Kosmiczne rozbłyski (wysokoenergetyczne cząstki, takie jak promienie gamma) są miotane we wszystkich kierunkach i jeśli Ziemia znajdzie się na ich drodze, mogą spowodować epokę lodowcową. Gdyby Ziemia miała już wtedy zimny klimat, dodatkowa porcja kosmicznych promieni mogłaby mieć naprawdę mrożące skutki. Przypuszczalnie wiele gatunków by wymarło. Ryzyko jest największe, gdy Ziemia przechodzi przez spiralne ramię Drogi Mlecznej, gdzie najczęściej dochodzi do wybuchu supernowej. Taka sytuacja powtarza się średnio co 150 milionów lat.

Właśnie wychodzimy z zasięgu ramienia Strzelca i Kila, Ziemia powinna mieć więc cieplejszy klimat przez najbliższe kilka milionów lat. Ale za około 60 milionów lat wejdziemy w ramię Perseusza i przypuszczanie znowu zrobi się zimno.

Prawdopodobieństwo napotkania supernowej w ciągu najbliższych 70 lat: Niskie – Stopień zagrożenia: 4

 


9. Erupcja superwulkanu

 


Profesor Bill McGuire jest dyrektorem Benfield Hazard Research przy University College London i członkiem grupy roboczej ds. Zagrożeń Naturalnych przy gabinecie premiera Wielkiej Brytanii:

– Średnio co 50 tysięcy lat na Ziemi wybucha superwulkan. Odłamki lawy niszczą ponad 100 km kwadratowych terenu, cały kontynent pokrywa się popiołem, do atmosfery dostają się związki siarki, tworząc cienki welon kwasu siarkowego naokoło planety odbijający słoneczne światło przez lata. Na planecie zapada wtedy nieprzenikniona ciemność.

Globalne zniszczenia spowodowane przez superwulkan zależałyby od miejsca erupcji i od tego, jak długo gazy pozostałyby w atmosferze. Ostatnim superwulkanem był Taupo w Nowej Zelandii około 26,5 tysiąca lat temu. Jednak najbardziej niszczycielska w historii ludzkości była erupcja wulkanu Toba na Sumatrze w Indonezji 74 tysiące lat temu. Ponieważ działo się to bardzo blisko równika, gazy trafiły od razu na obie półkule. Badania lodu lodowcowego wykazały, że temperatura gwałtownie obniżyła się na pięć, sześć lat. Mróz pojawił się nawet w tropikach.

Erupcja superwulkanu jest dwunastokrotnie bardziej prawdopodobny niż zderzenie z wielkim meteorytem. Prawdopodobieństwo, że wybuchnie za naszego życia wynosi 0,15%. Podejrzane są miejsca, gdzie wybuchało już w przeszłości, takie jak Yellowstone w USA i Toba. Ale, co bardziej niepokojące, superwulkan może wybuchnąć tam, gdzie nigdy wcześniej nie było takiego aktywności wulkanicznej, na przykład w lasach Amazonii.

Prawdopodobieństwo erupcji super-wulkanu w ciągu najbliższych 70 lat: Bardzo wysokie – Stopień zagrożenia: 7

 


10. Ziemia połknięta przez czarną dziurę

 


Richard Wilson jest profesorem fizyki na Harvard University w USA:

– Około 7 lat temu, kiedy wybudowano akcelerator RHIC (Relativistic Heavy Ion Collider) w Brookhaven National Laboratory w Nowym Jorku, pojawiły się obawy, że można stworzyć stan materii o niespotykanej wcześniej gęstości. W tym czasie był to największy akcelerator cząstek, w którym jony złota zderzały się czołowo z niezmierną siłą. Ryzyko polegało na tym, że zderzenia te mogły stworzyć stan, w którym materia osiągnęłaby gęstość czarnej dziury, przyciągając materię z otoczenia. Co by się tak naprawdę wtedy stało? Laboratorium w Brookhaven (a może cała Ziemia) mogłoby zostać połknięte przez czarną dziurę stworzoną przez akcelerator.

Prawdopodobieństwo, że Ziemia zostanie pożarta przez czarną dziurę w ciągu następnych 70 lat: Niezmiernie niskie – Stopień zagrożenia:10

źródło:http://www.teberia.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.