200 tys. żołnierzy i najemników przeciwko Ukrainie. Rozkaz Putina

Sytuacja w Donbasie 30 czerwca według Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w wywiadzie dla dziennika włoskiego „Corriere della Sera” powiedział, że „Rosja stale wzmacnia obecność wojskową na Ukrainie”. „Przeciwko Ukrainie w Donbasie walczy 200 tys. żołnierzy rosyjskich i najemników. Ich arsenał, czołgi i pojazdy opancerzone, stale się uzupełniają. Rozkaz w tej sprawie wydał Putin” – podkreslił ukraiński prezydent.

Wywiad Poroszenki dla „Corriere della Sera” przedrukowały ukraińskie portale. „Rozmowa dotyczyła głównie sytuacji w Donbasie, a także agresji rosyjskiej. Włoskie wydanie opublikowało ostre słowa Poroszenki pod adresem władz na Kremlu, choć w swoich publikacjach ‚Corriere della Sera’ na ogół przyjmuje bardziej ostrożne stanowisko w sprawie krytyki Federacji Rosyjskiej” – napisała internetowa gazeta „Ukraińska Prawda”.

„Miliard dolarów”

W rozmowie z włoską gazetą Poroszenko powiedział, że „Rosja nadal dostarcza rebeliantom w Donbasie żołnierzy i broń”. Oszacował także wydatki władz na Kremlu, które na „wsparcie terroryzmu na wschodzie Ukrainy wydały miliard dolarów”.

Prezydent przekonywał włoskich dziennikarzy, że władze w Kijowie są gotowe do dialogu.

„Obecnie parlament ukraiński dyskutuje o specjalnych przepisach dotyczących wyborów lokalnych w kontrolowanych przez prorosyjskich rebeliantów miejscowościach w Donbasie” – mówił Poroszenko.

„Małpy z granatami”

O sprawie wyborów lokalnych w Donbasie w rozmowie z ukraińskimi mediami wypowiedział się także gubernator obwodu donieckiego Pawło Żebriwski.

„Dopóki ulicami miast Donbasu będą przechadzać się małpy z granatami, dopóty uczciwe wybory lokalne na okupowanych przez rebeliantów terytoriach nie będą możliwe – podkreślił Żebriwski.

Gubernator obwodu donieckiego jest przekonany, że „przebywająca na wschodzie Ukrainy misja obserwacyjna OBWE nie zagwarantuje uczciwych i przejrzystych wyborów w Donbasie”.

Rekordowa liczba ostrzałów

Dowódcy operacji antyterrorystycznej w Donbasie (ATO) informują, że w ostatnich dniach liczba ataków rebeliantów na pozycje żołnierzy i miejscowości, kontrolowane przez stronę ukraińską, była „rekordowa”.

– W ciągu ostatnich czterech dni rebelianci atakowali nasze pozycje 360 razy. Najwięcej ataków przypuścili wtedy, kiedy Ukraińcy świętowali Dzień Konstytucji [28 czerwca – red.]. Strzelali z moździerzy i czołgów. Atakowali także obiekty cywilne – powiedział rzecznik sztabu ATO Anton Myronowycz.

Sytuacja w Donbasie 30 czerwca według Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Sytuacja w Donbasie 30 czerwca według Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy

W ciągu ostatniej doby rebelianci ostrzelali pozycje ukraińskie ponad 80 razy. Wczoraj w strefie walk w Donbasie zostało rannych trzech żołnierzy ukraińskich.

Autor: tas\mtom / Źródło: tvn24, corriere.it, Ukraińska Prawda, censor.net

  1. wdm napisał(a):

    Ostra propagandówka ukraińska, tylko że śmieszna. Poroszenko sam jest miliarderem i to nie ukraińskim, a ruskim, bo tam ma swoje fabryki czekolady i ta kasa mu nie śmierdzi, produkuje dla Rosjan słodycze a dla Ukraińców trumny, ta wojna to dla niego biznes życia. Jakby w DOnbasie było 100 tysięcy regularnych żołnierzy, Poroszenko już ze swoimi ludźmi dawno był w jakiejś posiadłości na zachodzie i liczył swoją kasę zdobytą na tym interesie. Tam w Donbasie są ludzie, którzy chwycili na broń wówczas, jak rezuni zapowiedzieli ich wymordowanie i zaczęli to robić w Odessie. Gdzieś mam ruskich i ukrów, niech się trzymają z daleka od Polski i piszcie prawdę bo tych pierdół nikt nie łyka, są tak nie na miejscu jak partolenie o walce do ostatniego żołnierza ukraińskiego w obronie Krymu, z tym że ci żołnierze sami powiedzieli że puczyści są nielegalną władzą…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.