400 kilometrów muru ochroni Japonię przed Tsunami

Mur Japonia tsunami

4 lata temu w wybrzeża Japonii uderzyło blisko 40-metrowe tsunami, które zmyło do morza tysiące domów i pozbawiło życia ponad 15 tysięcy ludzi. Aby nigdy więcej się to nie powtórzyło japońscy naukowcy wpadli na niezwykły pomysł, a jest nim wielki mur.

W ubiegłym roku, w Nowym Jorku, pojawił się bardzo interesujący projekt, który zakłada budowę wielkiego muru, biegnącego wzdłuż linii brzegowej południowego Manhattanu. Inżynierowie z Bjarke Ingels Group zaprojektowali 16-kilometrowy mur, który ma uchronić centrum finansowe świata przed wzrastającym poziomem morza, sztormami i huraganami.

Bynajmniej nie chcą oni, by mur był czymś, co odetnie Nowojorczyków od bliskości oceanu, lecz czymś, co wtopi się w obecną zróżnicowaną zabudowę, stając się jej nieodłączną częścią. Tak więc, wzdłuż muru będą mogły powstawać pasaże handlowe, tereny zielone i rekreacyjne, a także tarasy widokowe.

Fragment wznoszonego muru w miejscowości Rikuzentakata w prefekturze IwateMur Japonia tsunami

Projekt doczeka się realizacji, gdyż nim bardzo poważnie zainteresowały się władze tego jednego z największych miast świata. Teraz z bardzo podobnym pomysłem wychodzą Japończycy, którzy również obawiają się ataku żywiołu, i dlatego chcą wybudować jeszcze większy mur.

A to wszystko z powodu ostatniego, potwornego w skutkach trzęsienia ziemi i następującego po nim tsunami, które doprowadziło do śmierci dziesiątek tysięcy mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni i poczyniło niebotyczne zniszczenia na dużej części linii brzegowej.

Fragment wznoszonego muru w miejscowości Rikuzentakata w prefekturze Iwate Fragment wznoszonego muru w miejscowości Rikuzentakata w prefekturze Iwate

Według projektu, mur powstanie w zachodniej części Japonii, będzie miał ponad 400 kilometrów długości i 13 metrów wysokości, a jego budowa pochłonie 7 miliardów dolarów. Zakrojona na szeroką skalę inwestycja japońskich władz budzi sporo kontrowersji wśród mieszkańców terenów, na których miałaby powstać. Uważają oni, że szary beton odetnie ich od życiodajnego oceanu, który pełni ogromną rolę w życiu mieszkańców wybrzeża, a szczególnie dużego grona rybaków.

Oprócz betonowego muru, który miałby wzmocnić ten już istniejący, o wysokości 7 metrów, władze rozważają również posadzenie na wybrzeżu tysięcy drzew. W ten sposób rozwiązano by problem okrutnego odcięcia mieszkańców od przyrody, a także oszpecenia pięknej linii brzegowej.

źródło: TwojaPogoda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.