Al-Kaida planuje bardziej krwawe ataki terrorystyczne na kraje Europy

Wywiad brytyjski poinformował, że terroryści z Al-kaidy planują zamachy w Wielkiej Brytanii oraz innych państwach Europy. Może dojść do jednych z najkrwawszych ataków z dziejach świata.

Andrew Parker szef Brytyjskiego wywiadu poinformował, że śledzą poczynania i plany najniebezpieczniejszych ugrupowań terrorystycznych, i że nie ma dla Europy optymistycznych informacji jako, że terroryści upatrzyli sobie nas jako cel priorytetowy. Największym zagrożeniem jest Al-Kaida walcząca w Syrii od kilku lat z  Baszszarem al-Asadem obracając połowę jego państwa w gruzowisko. Organizacja to jak sama oficjalnie mów „planuje masowe ataki przeciwko Zachodowi”

Należy zauważyć, że szef kontrwywiadu brytyjskiego niezwykle rzadko wypowiada się w mediach. Jak określił A. Parker: „Bojownicy Al-Kaidy w Syrii, mają na celu spowodować straty w ludziach na dużą skalę.” Zostało zarekomendowane podwyższenie stopnia ostrzeżenia do najwyższego z możliwych.

Terroryści Al-kaidy

Szef kontrwywiadu w UK poinformował także, że do Syrii podróżowało około 600 brytyjskich ekstremistów, a część z nich przyłączyła się do organizacji zbrojnej Państwo Islamskie. Najwięcej ekstremistów wyjechało do Syrii z Niemiec i Francji i to oni najbardziej zagrażają naszemu bezpieczeństwu. Aktualnie Syria jest stosunkowo komfortowym miejscem dla członków grup terrorystycznych. Trudna sytuacja w tym państwie ułatwia im ukrywanie się i nielegalne działania.

Według danych zebranych przez współpracujące wywiady planowane są ataki terrorystyczne na infrastrukturę kolejową, drogową czyli mowa w tym przypadku o mostach, oraz elektrownie atomowe, które niby są strzeżone ale jeżeli doszło by do grupowego ataku na te obiekty rozwój sytuacji mógłby  przybrać różne scenariusze.

Już w niedzielę terroryści będą mieli szansę światowego rozgłosu

Zaplanowany na niedzielę w Paryżu wielki marszu przeciw terroryzmowi i przemocy poważnie niepokoi ekspertów do walki z terroryzmem, którzy woleliby odłożyć tę manifestację ze względów bezpieczeństwa. Zważywszy na to, że wiele kwestii związanych z ostatnimi wydarzeniami nie zostało jeszcze wyjaśnionych oraz ze względu na zapowiedziany udział w marszu wielu premierów i głów państw.

– Biorąc pod uwagę kontekst ostatnich wydarzeń i to, że być może wielu podejrzanych w tej sprawie nie zostało jeszcze zidentyfikowanych, jestem zdumiony decyzją o utrzymaniu (niedzielnego) terminu manifestacji. Byłoby chyba rozsądniej odłożyć to wydarzenie o kilka dni – mówi rozmówca „Le Figaro”

Marsz przeciw terroryzmowi ma się rozpocząć w Paryżu w niedzielę o godz. 15

  1. nie wiadomo kto napisał(a):

    ciekawe tylko czy tak naprawde do tych atakow doszlo bo ten filmik przedstawia inne swiatło na sprawe http://youtu.be/G3WlrS_cZSw?list=UUQOdFqrHadj2AykHEg9dNEw

  2. anikifadia napisał(a):

    Jestem ciekawy czy wydarzy się coś jutro na tym marszu. Aż z ciekawości go oglądnę ale fakt faktem jest taki że jak nie jutro to niestety niebawem coś się może stać.

  3. ZIUTA napisał(a):

    reakcja Europy za pozno, siec pajecza dzihadistow juz opanowala caly swiat,spalismy ponad 20 lat i pozwalalismy sie oplatac, a teraz przebudzenie moze byc tragiczne w skutkach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.