Belgia: Ewakuacja elektrowni atomowej

Po wtorkowych zamachach terrorystycznych w Brukseli zarządzono ewakuację elektrowni atomowej Tihange – poinformowała belgijska agencja prasowa Belga, powołując się na lokalną policję. Może mieć to związek z taśmami, które belgijskie służby zabezpieczyły w czasie przeszukań u osób podejrzanych o terroryzm. Chodzi o 10-godzinny materiał filmowy, na którym zarejestrowano dyrektora elektrowni atomowej.

We wtorek ranow Brukseli doszło do eksplozji międzynarodowym lotnisku oraz w metrze. Jak przekazała straż pożarna w podwójnym zamachu na lotnisku zginęło 14 osób, a 92 ludzi zostało rannych. Wcześniej burmistrz Brukseli Yvan Mayeur informował, że w ataku w metrze, przeprowadzonym krótko po zamachach na lotnisku, śmierć poniosło co najmniej 20 osób; ponad 100 ludzi odniosło tam obrażenia.

elektrownia atomowa

Po godz. 14 belgijska agencja prasowa Belga, powołując się na lokalną policję poinformowała, że zarządzono ewakuację elektrowni atomowej Tihange, położonej w odległości około 25 km na południowy zachód od Liege.

elektrownia atomowa

Służby zabezpieczyły 10 godzin nagrań

18 lutego belgijskie służby w czasie przeszukań u osób podejrzanych o terroryzm zabezpieczyły ok. 10-godzinny materiał filmowy, na którym zarejestrowano dyrektora związanego z przemysłem atomowowym. Płyta DVD z nagraniem wideo została zabezpieczona jeszcze przed zatrzymaniem Salaha Abdeslama, podejrzanego o przygotowanie i przeprowadzenie listopadowych zamachów w Paryżu. Przeszukania związane były z belgijskim tropem po zamachach z 13 listopada 2015 roku.

Jak pisał dziennik „La Derniere Heure”, nagrywano wejście do domu jednego z dyrektorów elektrowni atomowej. Nie informowano wówczas, o którą z dwóch belgijskich elektrowni atomowych chodzi.

Początkowo nagranie zbagatelizowano, ale potem śledczy przyjrzeli mu się bliżej. Kamera zarejestrowała przejazd miejskiego autobusu i na podstawie jego trasy ustalono adres. Potem okazało się, że mieszka w nim wysoki rangą przedstawiciel przemysłu atomowego. Ukryta kamera miała rejestrować wejścia i wyjścia z domu dyrektora. Została potem usunięta przez dwie osoby w nocy, co uniemożliwia ich identyfikację. Nie wiadomo, kiedy film powstał.

Prokuratorzy federalni w oświadczeniu potwierdzili, że taka taśma istnieje i została zabezpieczona w czasie operacji antyterrorystycznej. Nie podano jednak, kogo domniemani terroryści obserwowali, w jakim celu, ani czy nagrania zostały w jakikolwiek sposób wykorzystane.

Belgijska telewizja: taśmy u organizatora zamachów w Paryżu

Belgijska francuskojęzyczna telewizja RTBF podała wówczas, że taśmy odkryto w mieszkaniu dziewczyny Belga o północnoafrykańskich korzeniach Mohameda Bakkaliego. Mężczyzna został aresztowany 26 listopada i oskarżony o terroryzm. Zdaniem śledczych Bakkali odegrał ważną rolę w serii listopadowych zamachów, zajmował się logistyką. W dzielnicy Brukseli Schaerbeek wynajmował mieszkanie pod fałszywym nazwiskiem, w którym terroryści produkowali materiały wybuchowe. Wynajmował także lokum w Auvelais, a jego samochód widziany był także przy kryjówce terrorystów w Charleroi.

Belgijskie media pisały wtedy, że dżihadyści raczej nie planowali ataków na elektrownie atomowe w Belgii i chodziło im raczej o szantażowanie belgijskiego dyrektora. Federalna Agencja Kontroli nad Atomem (FANC) została powiadomiona o sprawie.

Autor: js,pk/ja / Źródło: PAP, Reuters, La Derniere Heure, tvn24

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.