Birma: Po burzy gradowej poniosło śmierć 14 osób i setki zwierząt

Gwałtowne burze, którym towarzyszyły opady gradu wielkości piłek golfowych oraz ulewne opady deszczu w Birmie, doprowadziły do śmierci co najmniej 14 osób oraz setek zwierząt oraz zniszczyły wiele budynków – donosi AFP. Nawałnice nawiedziły kraj w piątek i sobotę po tygodniach regularnego upału, z temperaturami powyżej 40 st. C.

„Z tego, co wiemy, zginęło 14 osób, a 7500 domów zostało zniszczonych w trakcie tych dni” – powiedział Phyu Lei Lei Tun, dyrektor z Ministerstwa Opieki Społecznej, Pomocy i Przesiedleń, dodając, że liczba ofiar niepogody może jeszcze wzrosnąć.

burza

Dziesięć osób zginęło w miejscowości Ya Ta Yauk w środkowym regionie Mandalay po wystąpieniu błyskawicznej powodzi. Nawałnice siały spustoszenia również w innych regionach, m.in.: Sagaing i Magway a także w stanach: Shan i Chin.

Zdjęcia oraz materiały telewizyjne pokazały ogromny grad, który rozbijał się po zalanych wodą ulicach, a także przedziurawiane dachy domów, gdy mieszkańcy szukali schronienia.

„Zaczęłam się obawiać, gdy wyjrzałam przez okno i zobaczyłam silny wiatr, ulewny deszcz i grad” – Yin Myo, mieszkanka Mandalay, powiedział AFP. „Niektóre gradziny były tak duże jak piłki golfowe, najczęściej o wielkości kostki lodu, jakie umieszczamy w napojach” – dodała, mówiąc, że dom ciotki została uszkodzony.

Gwałtowne burze, które uderzyły w Birmię, nadeszły po okresie wielotygodniowej suszy, z jaką od wielu miesięcy zmaga się wiele krajów Azji Południowo-Wschodniej.

źródło: krolowa-superstar
  1. ed napisał(a):

    Czas konca tego systemu jest bliski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.