Całun Turyński – wyniki badań

Całun Turyński faktycznie wszedł w kontakt z krwią człowieka zabitego w okrutny sposób. Do takich wyników badań nad płótnem, w które zgodnie z tradycją mogło zostać owinięte ciało Chrystusa po śmierci na krzyżu, doszedł zespół włoskich naukowców z Triestu, Bari i Padwy.
W amerykańskim czasopiśmie specjalistycznym PlosOne opublikowali oni swoje metody i wnioski pod tytułem „Badania rozkładu atomów wykrywają nowe biologiczne dowody nt. Całunu Turyńskiego”.

– Skoncentrowaliśmy się zwłaszcza na częściach materiału odległych od plam widocznych pod mikroskopem optycznym – wyjaśnił jeden z uczonych Elvio Carlino z Instytutu Krystalografii w Bari.

– Płótno zostało przebadane na poziomie atomowym w poszukiwaniu nanocząsteczek o pochodzeniu organicznym – dodał naukowiec. Odnalezione elementy wskazują na pochodzenie biologiczne i pojawiają się w zauważonych proporcjach we krwi osób podczas ciężkiej traumy, po torturach.

Od setek lat trwa dyskusja nad autentycznością Całunu Turyńskiego. Powstała nawet specjalna gałąź nauki – syndologia – zajmująca się tylko badaniem tego płótna. Wciąż nie ma jednak pewności co do tego, czy to autentyczny całun Jezusa, czy jest to jedynie średniowieczna mistyfikacja.

Wzmianki pisane na temat całunu znajdują się jeszcze w Ewangelii. Potem płótno zaginęło na całe wieki, a ponownie „odkryte” zostało w średniowieczu. Od tamtego czasu historia Całunu Turyńskiego przypomina serial kryminalny. Płótno nieomal spłonęło w pożarze, było przewożone i porywane. Ostatecznie pod koniec XVI wieku trafiło do Turynu.

Całun jest jednym z najczęściej badanych przez naukowców obiektów w historii ludzkości. Zajmowali się nim eksperci z dziedziny fizyki, chemii, biologii, kryminologii i inni. Liczne wyniki poprzednich badań były często sprzeczne i wzajemnie się wykluczały.

Naukowcy przyznają, że szereg faktów przemawia za pochodzeniem tkaniny z I wieku naszej ery, z rejonów Ziemi Świętej. Świadczą o tym m.in. badania pyłków znalezionych na powierzchni.

Kościół dotąd nie zajął oficjalnego stanowiska w kwestii autentyczności całunu. Kolejni papieże zachęcali jedynie naukowców do poszukiwań prawdy o płótnie.

  1. RACJONALISTA napisał(a):

    Wiara to wymysl ludzi o slabej psychice,uposledzeniu,nieporadnosci zyciowej.Propaganda,tak samo dzialajaca jak w polityce.Nic wiecej nie mam do dodania w tym temacie
    BULSHIT.
    I TYLE

  2. Ateista napisał(a):

    Wiara to laska
    Prawdziwosc Calunu nie jest potrzebna zeby wierzyc w Pana Jezusa.Nie zbudujesz zadnej wiary na pragmatyzmie.To wychodzi poza nauke i dowody

  3. iiiiiiiiiiii napisał(a):

    wygląda na ok 60 latka a coś ponoć w wieku 30 lat powiesili go

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.