Celowa destabilizacja Europy i pchanie do wojny

Kontrowersyjna Arabska religia, nijak się nie ma do naszych Europejskich wartości, przekonań oraz naszej Europejskiej kultury, dlatego też namawianie społeczeństwa do otwarcia się na falę imigrantów jest czymś kuriozalnym, wręcz zaprzecza zdrowemu rozsądkowi, a mimo to wielu Europejskich polityków nieustannie nawołuje do takiej postawy. Do chóru krzykaczy coraz mocniej dołącza Papież Franciszek, który stojąc na czele Kościoła Rzymsko Katolickiego powinien raczej stonować delikatnie swoje stanowisko w tej kwestii, czy tak się stanie? Cóż obecny Papież przyzwyczaił nas już do tego, że lubi zaskakiwać, niestety zaskakiwać często negatywnie.

Pamiętajmy o tym, że mieszanie tego typu kultur jest czymś niebezpiecznym, dodatkowo mieszanie na tak masową skalę jest destrukcyjne, nie da się tego inaczej określić. Rozwalenie od wewnątrz Iraku, doprowadziło do anarchii w tamtym regionie świata i rozpasania się tamtejszych stronnictw, skrajnych ugrupowań oraz organizacji terrorystycznych. Uważam osobiście, że Ameryka doskonale kontroluje tę sytuację na bliskim Wschodzie i rozgrywa te szachy pod swoją rację stanu, czy też pewną ukrytą agendę rządową.

Kolejnym etapem było i nadal jest osłabienie znaczenia Europy, przy pomocy fali uchodźców, owa fala czy jak byśmy tego zjawiska nie nazwali nie jest czymś naturalnym, jest to zjawisko stworzone sztucznie. A zatem, wojna sprowokowana przez USA, destabilizacja regionu Bliskiego Wschodu a następnie zaproszenie przez kanclerz Merkel owych uchodźców do Europy. Dziś ta fala czy nawet możemy napisać pewna idea terrorystyczna rozszerza się, można pomyśleć, że wymyka się z pod kontroli a jednak mimo wszystko wydarzenia globalne wskazują na to, iż jest to etap większego planu, być może planu dążącego go światowego konfliktu, tego akurat nie możemy wykluczyć.

Przy rozważaniach tego typu nie możemy pominąć kwestii NATO. Otóż wydaje się, iż ta międzynarodowa organizacja czy też międzynarodowy sojusz ma za zadanie lub też ukryty cel, przeć na Azję a także na samą Rosję. Niestety dla NATO tego typu działanie z pewnością zostało by negatywnie odebrane przez samych Europejczyków, to też należało wymyślić coś więcej, wykreować pewną sytuację, która da mandat NATO do działań, jakich nie mogłoby podjąć bez owej sztucznie wykreowanej sytuacji czy też obrazu świata, ponieważ raz jeszcze to podkreślmy, większość społeczeństwa nie widzi powodu, aby walczyć z Azją oraz Rosją, a by najmniej jeszcze rok temu czy dwa takiego powodu nie było. Dziś on jest, ale raz jeszcze podkreślamy, został on poniekąd wywołany sztucznie, tak jak gdyby USA i NATO, które jest pod pręgierzem USA, brnęło za wszelką cenę do jakiegoś globalnego przewrotu sił i wpływów poszczególnych mocarstw.

Do rozmów między państwowych używa się dyplomacji, ale jeżeli ktoś zaplanował wojnę, to powstaje zasadnicze pytanie a mianowicie jak rozbić Europejczyków? Otóż wewnętrzny niepokój jest tym elementem, który światowe elity wykorzystują obecnie przeciw nam, czyli mieszkańcom Starego Kontynentu. Dlatego jeżeli wymieszamy dwie odrębne kultury, mało tego, jeżeli jedną kulturę wpuszczamy do nas, do Europy, i nie ma ona, a w zasadzie, przedstawiciele owej kultury nie mają ani zabezpieczenia socjalnego, ani mieszkania, ani w zasadzie nic nie mają to powstaje kolejne pytanie, czyli jak długo to potrwa? Ile będzie potrzeba czasu, aby coś pękło? Zamachy terrorystyczne, napaści, molestowanie, wielokrotne łamanie prawa przez przedstawicieli owej obcej nam kultury, to są rysy i kolejne coraz większe pęknięcia w obrazie do nie dawna stabilnej Europy. Jednak w pewnym momencie dojdzie do tąpnięcia i w dalszej kolejności do skrajnych wydarzeń.

Już od dawna możemy obserwować w tak zwanych newsach telewizyjnych, że grupy uchodźców, czy tez imigrantów, które dopiero, co dostały się do Grecji czy też na Węgry bardzo szybko się radykalizują i zaczyna się nie ład, chaos i destabilizacja. Co to oznacza w dalszej kolejności? Otóż w Europie może bardzo szybko się zagotować. A w takiej zagotowanej Europie będzie można bez większych przeszkód podjąć działania prowadzące do uderzenia na Azję a nawet Rosję, co wiąże się bezpośrednio z wybuchem III wojny światowej w wydaniu, jakie ogólnie jest znane.

Dlaczego piszemy w wydaniu ogólnie znanym? Otóż III wojna światowa toczy się już dziś, ale toczy się w naszych umysłach, naszej kulturze i w samej strukturze demokracji. Od jakiegoś czasu niszczy się i rozwala na wszelkie możliwe sposoby religię, ekonomię, kulturę i rozumowanie podstawowych zasad i norm społecznych. Z tego wszystkiego wyłania się chaos i anarchia, tego typu działanie nie wróży nic dobrego na przyszłość.

Koniecznie zobacz!

Europę czeka wojna

źródło: globalne-archiwum
  1. Obrzezany Jerzy napisał(a):

    Ta strona pada na pysk chuj wam w dupe nieroby ???

  2. tteis77 napisał(a):

    to się robi tak, zatrudnia się programistów, inżynierów (…). Robi się broń na automatycznej wieżyczce, np: broń snajperska przeciw piechocie i przeciw pancerna, lotniczą. Stosuje się w tej broni „coś podobnego na zasadzie AIMBOT”A”. i większy wkład robi się w defensywę. Nakładać go do oporu, i gdy już wróg będzie miał go dość, wyśle broń o masowej sile rażenia np: „atomową, jądrową, wodorową (…)”. Gdzie człowiek nie potrafi strzelać z 5 KM tam Oprogramowanie osiągnie 7KM z precyzją. Czołgi? nie ma problemu, mają jeden i ten sam słaby punkt, „gąsienice,części napędowe” łatwo je wyłączyć z pola walki.

    • tteis77 napisał(a):

      100 tysięcy automatycznych, „precyzyjnym oprogramowaniem, aimbot” broni snajperskich przeciw 100 tysiącom żołnierzy. ciekawie by się zapowiadało.

      • tteis77 napisał(a):

        jak by mieli to amerykanie w D – DAY, to powątpiewam w olbrzymie straty.

        • tteis77 napisał(a):

          KAŻDY UWAŻA ŻE MIEĆ HAKI, CZITY, I INNE NIE AUTORYZOWANE DO GRY OPROGRAMOWANIE TO OSZUSTWO. A jeśli użyć tego w prawdziwej wojnie? Tylko pomyślcie…

          • rat napisał(a):

            i do tego jedna nieduża bombka magnetyczna i cały misterny plan w piz….

          • tteis77 napisał(a):

            no niby tak, masz rację. Ale o to chodzi 🙂 spójrz co by się działo. bankomaty, zakupy, praca, prawie wszystko stoi.

          • tteis77 napisał(a):

            o to chodzi by taki atak miał miejsce. dlatego trzeba „pionki” poruszyć naprzód, by dowiedzieć się czy wróg ABY CHCE ZAATAKOWAĆ I CZY W TAKI SPOSÓB.

          • tteis77 napisał(a):

            planowanie i strategia, droga do zwycięstwa. I nie myśl że jak coś dzieje się „tu i teraz” to nie znaczy że nie było planu i strategi wcześniejszej. Na tym dali się podejść wrogowie „Napoleona”, „Genghis khan’a”…

          • tteis77 napisał(a):

            to „tu i teraz” jest planowanie i strategia na bieżąco, również z wyprzedzeniem. a to nie jest łatwe osiągnięcie.

          • tteis77 napisał(a):

            podstawą dobrze rozegranego meczu w CS, jest pamiętanie położenia na mapie gdy zginie ktoś z własnej drużyny jak również skąd padł strzał. w tedy powstają możliwości „gdzie jest przeciwnik”, a gdy już „nauczy się tego”, gra stoi otworem w relaksie. bez zbędnych nerwów.

          • rat napisał(a):

            Muszę tu Ci odpowiedzieć bo niżej nie diabła nie mogę. To co piszesz ma rację według mnie tylko w teorii. Tak naprawdę doktryna wojenna jest trochę inna, obecnie nawet atom jest już tylko straszakiem. bo po co niszczyć teren który tak naprawdę jest potrzebny. Obecnie wystarczy zniszczyć elektrownie i to niekoniecznie bo wystarczy zniszczyć GPZy i wszystko leży, następnie niestety szpitale i bazy wojskowe chaos to mało powiedziane, energii brak więc obronności nie ma, a wtedy tylko nalot chemiczny. Kto przeżyje zostanie niewolnikiem najeźdźcy, który wkroczy przy naprawdę małych zniszczeniach na terytoriach podbitych jak i stratach własnych.

  3. xXx napisał(a):

    Te symulacje komputerowe muszą zawierać element chaosu ponieważ Polacy zawsze się z każdym dogadają nawet z nieproszonymi gośćmi. Sami po chwili albo sie zaprzyjaźnią albo uciekną. Z drugiej strony jest tak że to właśnie Polacy zasiedlili i dalej zasiedlają obce kraje. Anglia nagle obudziła sie z letargu. Polak nie jest na zmywaku a w biurze. Jesteśmy potęgą i warto by system symulacji miał to na uwadze 🙂

  4. wernyhora napisał(a):

    Postanowiłem dodać kilka słów… Tutuł artykułu bardzo trafnie oddaje istotę rzeczy! Na świecier istnieje bowiem wiele agencji/organizacji, które zajmują się badaniem wpływu „wszystkiego na wszystko” i tego konsekwencjami. Mając do dyspozycji szybkie komputery i ogroną bazę danych analizuje się najróżniejsze trędy i ich konsekwencje. Tylko ludzie infantylni mogą myśleć, że posunięcia władz są przypadkowe i nieprzemyślane, choć czasami ich konsekwencje rzeczywiście są inne od zamierzonych… Generalnie rzecz biorąc wszystkie rządy tzw. mocarstw są zgodne co do tego, że w niedługiej perspektywie KONIECZNE jest zredukowanie populacji ludzi w skali globalnej – w innym wypadku gatunek homo sapiens popełni zbiorowe ekologiczne samounicestwienie się. Wszyscy „gracze” zgadzają się także co do KONIECZNOŚCI globalizacji, choć każdy z nich chciałby, aby to odbyło się na jego warunkach. Chińczycy, Amerykanie, Rosjanie czy Niemcy przygotowują się do realizacji tych planów budując odpowiednią infrastrukturę w postaci podziemnych schronów mogących pomieścić w sumie kilka milionów wybranych specjalistów oraz elity władz. Kiedy wszystkie te przygotowania będą „zapięte na ostatni guzik” – wybuchnie wojna! Nie musi to być totalna wojna termonuklearna, której oczywiście nikt nie pragnie. Wystaczy, żeby przez kilka miesiecy ludzie nie mieli prądu, wody i żywności…

  5. xXx napisał(a):

    Problem jest raczej inny ponieważ zachód zainwestował miliardy w wielu krajach. Strata jednego dnia to milionowe straty…wojna oznacza straty totalne. Jaki ubezpieczyciel ubezpieczy to wszystko ? żaden ponieważ firm i zakładów jest za dużo na terenie Europy.

    • Kimbur napisał(a):

      Ubezpieczenia nie działają na wypadek wojny. Towarzystwa ubezpieczeniowe nie są głupie. Na wojnach mogą tylko zyskać. Stracić mają zwykli ludzie – życie i majątek.

  6. prostyczlek napisał(a):

    Ojej. Żyd zadecydował aby wymieszać kulturowo wszystkich gojów europy. Powiedzmy, że jakiś naczelny rabin polski, nowego jorku, moskwy zaproponował jakiejś tam loży, która rządzi tym światem. Proszę sobie obejrzeć filmy typu abram, Józef syn jakuba. W tych filmach jest ukazany talent tego narodu w rządzeniu cywilizacją, ekonomią, prawem gospodarczym, czyli zmuszaniem goji do roboty.

    • Kimbur napisał(a):

      Żydzi chcą zostać jedyną rasą białą na Ziemi i konsekwentnie do tego celu zdążają. To bardzo przemyślny naród! Nie sięgamy im, My Polacy, do stóp – możemy być tylko podnóżkami.

      • wernyhora napisał(a):

        Żydzi chcą rządzić światem – ale muzułmanie też; Chińczycy także; Rosjanie również a Amerykanie nie chcą stracić pozycji supermocarstwa! Zapowiada się ciekawie na najbliższe lata/dekady! Zapewne dopiero przyszłe pokolenia zobaczą, kto pierwszy dobiegł do tej „mety”!(jeśli zobaczą…)

        • Kimbur napisał(a):

          … i jeśli ktoś do tej „mety” dobiegnie.

          • wernyhora napisał(a):

            To będzie rządził światem! W moim przekonaniu będzie to przede wszystkim rasa żółta – Chińczycy i ich klienci (prawdopodobnie nawet Polacy, do których Chińczycy mają duże powinowactwo – tylko dzięki ich wstawiennictwu, o ile mi wiadomo, Rosjanie nie interweniowali w Polsce militarnie w 1956 oraz w 1980).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.