Chińskie olbrzymie siły pancerne i rakietowe jadą na granice Korei Północnej WIDEO

Olbrzymie chińskie siły pancerne przemieszczają się w kierunku granicy z Koreą Północną – informują świadkowie. Japonia ewakuuje swoich obywateli.

Na krótkim nagraniu zrobionym przez dziennikarza z samochodu widać jadący autostradą Shen Dan długi sznur wojskowych ciężarówek i wozów bojowych na platformach. Według relacji korespondenta, „kolumna nie miała końca”.

Świadkowie widzieli sunące czołgi i dużą liczba wyrzutni rakiet przeciwlotniczych S-300 PMU2 produkcji rosyjskiej zdolnych strącać samoloty z odległości do 200 km. Dodajmy, że wcześniej chińskie władze wydały rozkaz rozlokowania 150 tys. żołnierzy wzdłuż granicznej rzeki Yalu Jiang.

W obawie przed atakiem Chin i USA na Koreę Północną rząd Japonii rozpoczyna pilną ewakuację 57 tys. swoich obywateli z Korei Południowej – podaje Daily Telegraph. Tokio zamierza wysłać w kierunku półwyspu koreańskiego lotnictwo i okręty wojskowe, ale także cywilne jednostki do ewakuacji.

Jednocześnie w Japonii rozpoczęto przygotowania na wypadek pojawienia się olbrzymiej fali uchodźców, którzy mogą zacząć przypływać z Korei Północnej łodziami jeśli wybuchnie tam wojna. Wcześniej premier Japonii ostrzegł, że reżim Kim Dzong Una może zaatakować sąsiednie kraje głowicami z sarinem.

Tymczasem do wybrzeży koreańskich zbliża się amerykańska grupa uderzeniowa z lotniskowcem Carl Vinson. Władze Korei Północnej grożą, że jeśli zostaną zaatakowane to spustoszą swoją bronią jądrową USA i „ich sługusów”, a „amerykańskie bazy wojskowe w Korei Południowej w kilka minut zamienią w pył”. Jednocześnie reżim ewakuuje 600 tys. mieszkańców stolicy kraju.

W piątek wieczorem z Waszyngtonu nadszedł jednak trochę bardziej uspokajający sygnał. Jak podają agencje, analitycy Donalda Trumpa doszli do wniosku, że najlepszą strategią wobec władz w Phenianie będzie „maksymalna presja i zaangażowanie”, aby zmusić je do porzucenia programu nuklearnego, dzięki któremu do 2020 r. mogą on już mieć 60 rakiet jądrowych.

Wygląda więc na to, że na razie w amerykańskim kierownictwie przeważa opcja kontynuowania nacisku politycznego i gospodarczego na Koreę Północną zamiast bezpośredniego uderzenia na jej bazy militarne. Chyba, że sformułowanie „maksymalna presja” oznacza coś więcej.

źródło: reporters
  1. Kimbur napisał(a):

    Gdyby Korea porzuciła program atomowy to natychmiast zostałaby zaatakowana przez SZA pod pretekstem wprowadzania demokracji. Tu nie ma wyjścia: SZA i tak zaatakują Koreę a to będzie początek III wojny światowej.

  2. Rop napisał(a):

    Jebac w nich i zrównać z ziemią

  3. xXx napisał(a):

    Taka kolumna jest łatwym celem. Wojsko powinno inaczej rozlokować swój sprzęt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.