Ciężka wojna Rosji z Ukrainą trwa dalej. Ostatnie 24 godziny to najbardziej krwawe walki od 3 mięsięcy

Rzecznik administracji prezydenta Andrij Łysenko powiedział, że większość ukraińskich żołnierzy zginęła wskutek ostrzału separatystów. W miejscowości Krymskie w obwodzie ługańskim zginęło dwóch żołnierzy, w Zajcewie czterech, a w Wodjanowie w obwodzie donieckim jeden żołnierz.,

Jak poinformowała ONZ, od początku konfliktu na Ukrainie zginęło niemal 9,5 tysiąca osób. 2 tysiące z nich to cywile. Prawie 22 tysiące zostało rannych. Organizacja podkreśla, że są to jedynie przybliżone dane, rzeczywiste mogą być większe.

Aktualna sytuacja na Ukrainie

Aktualna sytuacja na Ukrainie

Poroszenko: doświadczenie Ukrainy w walce z Rosją może być cenne dla NATO

Strategia NATO polegająca na reagowaniu na prowokacje Rosji wyczerpała się; doświadczenie Ukrainy w walce z rosyjskim wojskiem może okazać się cenne dla państw Sojuszu, które nie mają takiego przygotowania – mówił niedawno prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

Ukraina skorzystała na współpracy z NATO i po latach zaniedbań z okresu rządów prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza dysponuje obecnie „nowoczesną i zdolną do obrony armią, przez którą w gruzach legło marzenie (prezydenta Rosji) Władimira Putina o przecięciu Ukrainy na dwoje” – napisał Poroszenko w artykule, który ukazał się na łamach dziennika „Wall Street Journal” w piątek, w pierwszym dniu szczytu NATO w Warszawie.

„Stworzyliśmy od podstaw siły specjalne, utworzyliśmy 15 brygad, unowocześniliśmy szkolenia wojskowe, przyjęliśmy strategiczne dokumenty militarne opracowane we współpracy z ekspertami NATO, (…) uczestniczymy w ćwiczeniach (…) u boku sił NATO” – przypomniał prezydent. Na współpracy z Ukrainą może skorzystać także Sojusz – zaznaczył Poroszenko.

Według prezydenta rosyjska agresja jest skierowana nie tylko przeciw Ukrainie, lecz przeciw całemu Zachodowi. „Przy czym żadne z państw członkowskich NATO nie ma rzeczywistego doświadczenia bojowego w walce z nowoczesną armią rosyjską, a Ukraina – ma” – zauważył.

Poroszenko wyraził wdzięczność za wsparcie okazane jego krajowi przez Zachód, ocenił jednak, że „strategia reagowania, polegająca na nakładaniu sankcji już po tym, jak doszło do naruszenia (prawa), w dużej mierze już się wyczerpała”.

„W Donbasie Kreml stawia na wojnę na wyczerpanie i uporczywie narusza warunki podpisanego w Mińsku rozejmu – na tyle, by nie prowokować poważnej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej, a jednocześnie utrzymać nacisk na Ukrainę i Zachód. Dopóki Kreml będzie w stanie rozniecać pomniejsze pożary na niektórych obszarach, np. w obwodzie donieckim czy ługańskim, będzie wykorzystywał to jako narzędzie do zastraszania innych krajów” – podkreślił Poroszenko.

Zdaniem ukraińskiego prezydenta „tylko pogłębione partnerstwo między NATO i Ukrainą zapewni stabilność na Ukrainie, w Europie Wschodniej, w regionie Morza Czarnego oraz w obszarze transatlantyckim w ogóle”.

Poroszenko podkreślił, że jego krajowi zależy na osiągnięciu pokoju. Zastrzegł jednak, że „nie mają wielkiej wartości rozmowy z kimś, kto myśli w kategoriach geopolitycznych ambicji, a nie ocalonych ludzkich istnień, i kto w ogóle nie respektuje swoich prawnych zobowiązań”. Zaapelował o nasilenie presji na Moskwę, dopóki nie zrealizuje ona swych zobowiązań wynikających z porozumień mińskich, nie wycofa się z aneksji Krymu i „nie przywróci rządów prawa”.

 źródło: onet.pl (jsch)
  1. Anonim napisał(a):

    „jezus , jeżeli nie miał by powodu by przyjść, nie oznajmiał by że nadejdzie”
    biada oj biada. Już patrzę na wasze twarze…czy to w „piekle, czy w niebie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.