Deszcz meteorów. W środę w nocy spadnie nawet 50 gwiazd na godzinę

Już w środę wieczorem dla miłośników nocnego nieba niesamowite wydarzenie. Ziemia wchodzi w szczyt roju meteorów z rodzaju Eta Akwarydów. Chociaż w ciągu godziny będziemy mogli zobaczyć nawet do 40-50 „spadających gwiazd”, w obserwacjach może nam przeszkadzać Księżyc – informuje Earth Sky.

Im bliżej równika, tym lepiej

Majowy rój meteorów jest związany z kometą Halleya – krótkookresowym obiektem, który przechodząc w pobliżu Słońca, rozpada się, pozostawiając na swojej drodze drobny pył. Zwykle w kwietniu i maju Ziemia „przelatuje” przez ten obłok, dzięki czemu możemy obserwować spektakularny deszcz meteorów (drobny materiał pozostawiony przez kometę spala się w ziemskiej atmosferze).

Radiant, czyli obszar, z którego „wylatują” spadające gwiazdy, znajduje się w konstelacji Wodnika.
Deszcz Eta Akwarydów jest najbardziej efektowny w niskich szerokościach geograficznych, gdzie spada nawet 50, a niekiedy 80 gwiazd na godzinę. Im bardziej w stronę biegunów, tym „spadających gwiazd” widzimy mniej (w Polsce zwykle od 20 do 40).

Poprzeszkadza Księżyc

W tym roku obserwacjom z pewnością nie będzie sprzyjał Księżyc, który znajdzie się tuż po pełni. To oznacza, że niebo będzie nieco bardziej jaśniejsze niż w czasie nowiu, dlatego meteoryty będzie nam trudniej dostrzec. Nie mniej obiekty pozostawiają po sobie kolorową smugę, którą powinniśmy dostrzec.

– By obserwacje były jeszcze bardziej efektywne, wybierz się za miasto, z dala od świateł, które dodatkowo komplikują nam zobaczenie płonących meteorów. Najlepiej zrobić to około godziny 2:00-3:00 nad ranem, ponieważ o tej godzinie powinno być ich najwięcej – radzą astronomowie z NASA.

źródło: krolowa-superstar.blog.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.