Dżihadyści atakują na Synaju. Zginęło ponad 50 żołnierzy, w powietrzu F-16

isis

Blisko 70 osób, w tym wielu egipskich żołnierzy, zginęło w środę w serii ataków na posterunki wojskowe na północy Półwyspu Synaj. Do zamachów przyznała się grupa o nazwie Prowincja Synaj, która uznaje zwierzchność Państwa Islamskiego (IS).

Według źródeł medycznych ofiary to również cywile; wcześniej informowano, że zabici zostali wyłącznie żołnierze.

Ponad 50 żołnierzy zginęło

Rzecznik armii egipskiej generał Mohammed Samir poinformował wczesnym popołudniem, że wciąż trwają walki między siłami zbrojnymi i bojownikami. Myśliwce F-16 armii egipskiej ostrzelały pozycje IS w mieście Szejk Zuweid na Synaju – podała AFP.

Agencja AP informowała wcześniej o co najmniej 50 zabitych żołnierzach, powołując się na przedstawicieli armii. Co najmniej 55 żołnierzy zostało rannych.

Prowincja Synaj oznajmiła w oświadczeniu cytowanym przez Reutera, że zaatakowała na Synaju ponad 15 obiektów i przeprowadziła trzy zamachy samobójcze. Reuters zastrzegł, że na razie nie można zweryfikować autentyczności komunikatu.

Skoordynowany atak dżihadystów

Według armii egipskiej około 70 bojowników zaatakowało pięć posterunków. Żołnierze zniszczyli trzy pojazdy wyposażone w broń przeciwlotniczą. Źródła w siłach bezpieczeństwa przekazały, że bojownicy otoczyli posterunek policji w Szejk Zuweid i zaminowali teren wokół, by funkcjonariusze nie mogli się wydostać. Zaminowali także drogę między Szejk Zuweid a obozem wojskowym, by udaremnić nadesłanie posiłków.

Skoordynowana seria ataków jest jedną z najpoważniejszych ostatnio na Synaju – zauważa Reuters. Jednym z najsilniejszych działających tam ugrupowań jest właśnie Prowincja Synaj, jeszcze do niedawna nazywająca się Ansar Bajt al-Makdis (Partyzanci Jerozolimy). Ugrupowanie zmieniło nazwę na Prowincja Synaj, aby podkreślić, że półwysep stanowi część tworzonego przez IS kalifatu, obok obszarów Syrii i Iraku.

Częstotliwość zamachów na wojsko i policję na Półwyspie Synaj drastycznie wzrosła od czasu odsunięcia od władzy przez armię w lipcu 2013 roku Mohammeda Mursiego, wywodzącego się z Bractwa Muzułmańskiego prezydenta Egiptu. Islamistyczni bojownicy twierdzą, że ataki były odwetem za krwawe represje władz i wojska po obaleniu Mursiego.

isis

Autor: adso//gak / Źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.