Geolog pracujący na terenie superwulkany Yellowstone twierdzi że niebawem dojdzie do erupcji

superwulkan-yellowsone

Jak podaje Amerykańska witryna Intellihub geolog Hank Hessler pracujący na terenie superwulkanu Yellowstone od 2002 roku twierdzi że do erupcji może dojść w ciągu 2 tygodni. Nie wiadomo czy jego przewidywania się sprawdzą ale jedno jest pewne: z kaldery superwulkanu wydobywa się rzadki gaz zwany helem4, którego emisja zazwyczaj poprzedza duże  erupcję wulkaniczne.

Jak wiadomo superwulkan Yellowstone wybucha regularnie co około 650 tysięcy lat. Ostatnia erupcja tego wulkanu miała miejsce około 640 lat temu więc wierząc w systematyczność erupcji jesteśmy na pograniczu kolejnej.

superwulkan-yellowsone

Kaldera Yellowstone czyli krater tego superwulkanu zlokalizowany jest w USA na terenie Parku Narodowego Yellowstone pod ziemią. Krater wulkanu bardzo ciężko jest dostrzec ponieważ jest gigantycznych rozmiarów 55 x 80 km i znajduje się nad tzw. plamą gorąca czyli potężną komorą magmową, która jest cały czas aktywna, w której zbiera się lawa.

Ostatnie pomiary, przeprowadzone między połową roku 2004 a końcem 2006, wskazują na gwałtowny zwrot, jaki nastąpił w tym czasie pod kalderą. Północna jej część, która puchła przez szereg ostatnich lat, nagle opadła o 8 cm, podczas gdy centrum, obniżające sie od ponad 20 lat, podniosło się aż o 18 cm. Wynika z tego, że centralna część kaldery podnosiła się w tym czasie o 7 cm rocznie. Jest to najszybsze tempo zmian od czasu, gdy zaczęto przeprowadzać systematyczne pomiary (od 1923 r.).

Szacuje się, że kolejna erupcja o skali tej sprzed 640 tys. lat zniszczyłaby znaczną część Stanów Zjednoczonych i doprowadziła do ochłodzenia klimatu z powodu olbrzymich ilości uwalnianych do atmosfery tlenków siarki, które tworzą cienki welon kwasu siarkowego naokoło planety odbijający słoneczne światło przez wiele lat. Podobne skutki przyniósł wybuch superwulkanu Toba na Sumatrze ok. 75 tys. lat temu, stawiając na krawędzi zagłady gatunek Homo sapiens i ograniczając populację ludzką do zaledwie kilku tysięcy osobników.

superwulkan yellowsone

Ludzie zajmujący się teoriami spiskowymi twierdzą, że powyższa okładka noworocznego wydania magazynu The Economist przedstawia erupcję superwulkanu.

Według portalu Intellihub wielu ludzi wątpi, aby służby sejsmiczne USGS przekazywały nam prawdziwe informacje odnośnie trzęsień ziemi jakie dochodzą w rejonie superwulkanu. Wszystko za sprawą rządu USA, który nie chce siać paniki w śród ludzi i próbuje zrobić wszystko aby opinia publiczna nie dowiedziała się o nadchodzącym czarnym scenariuszu.

Geolog Hank Hessler pracujący na terenie Narodowego Parku Yellowstone swoją teorię o rychłej erupcji wulkanu morze podpierać tym, że rok 2014 był najbardziej aktywnym sejsmicznie rokiem dla kaldery superwulkanu, wystąpiło tam aż 1900 zjawisk sejsmicznych.

Uwalnianie się helu4 na terenie Yellowstone

Kolejnym powodem podpierającym teorię geologa może być odkrycie przez Służby Geologiczne  Stanów Zjednoczonych  na terenie Parku Narodowego Yellowstone uwalnianie się olbrzymie ilości helu, który liczy sobie miliardy lat. Okazało się, że do atmosfery trafia każdego roku aż 60 ton helu-4. To znacznie więcej, niż dotychczas sądzono.

Hel uwalniający się z gruntu występuje w dwóch formach – helu-3 i helu-4. Hel-3 pochodzi z głębokich pokładów we wnętrzu planety, a hel-4 jest najczęściej znajdowany w skorupie ziemskiej. Powstaje on tam w wyniku radioaktywnego rozpadu uranu i toru.

Na terenie Yellowstone już wcześniej zanotowano emisję helu-3, jednak duża emisja helu-4 jest sporym zaskoczeniem. Uczeni, chcąc ją wyjaśnić, odwołują się do przeszłości geologicznej tego obszaru.

Przed około 2 milionami lat na terenie Yellowstone rozpoczęła się aktywność wulkaniczna. Wcześniej, być może przez miliardy lat, był to obszar bardzo spokojny. W czasie tego spokoju, gdy nie dochodziło ani do ruchów skorupy ziemskiej ani do przepływu wód gruntowych, w skorupie gromadził się hel. Było go dużo, jednak nie na tyle dużo, by jego ciśnienie wzrosło do tego stopnia, żeby wydobywał się na powierzchnię. Dopiero gdy rozpoczął się wulkanizm, gorąca magma znajdująca się poniżej pokładów helu, zaczęła wypychać gaz przez szczeliny w skałach czy gejzery. Emisja helu-3 trwa od dawna, jednak dopiero teraz naukowcy zauważyli, że odbywa się na olbrzymią skalę.

Czy geolog Hank Hessler ma rację ?? być może chodzi mu jedynie na zwrócenie uwagi na problem tego aktywnego wulkanu, który kiedyś napewno wybuchnie.

Scenariusz możliwej katastrofy, wywołanej kolejną erupcją superwulkanu Yellowstone, został przedstawiony w filmie dokumentalnym, zrealizowanym w koprodukcji BBC i Discovery Channel w 2005 r. Dokumentowi nadano tytuł „Superwulkan”.

Superwulkan Yellowstone można monitorować tutaj http://www.koniec-swiata.org/super-wulkan-yellowstone/

źródło: www.intellihub.com/1000-mile-swath-u-s-may-destroyed-within-2-weeks-extinction-level-event-says-park-geologist/

  1. s napisał(a):

    Happy New Year 🙂

  2. wdm napisał(a):

    Niech płonie ta Wielka Nierządnica!

  3. emwu napisał(a):

    Wypowiedź geologa została nadinterpretowana. Powiedział tylko, że nie wybuchnie w najbliższej przyszłości, czyli w ciągu kilku tygodni (na dłużej nie da się przewidzieć).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.