Gigantyczne pożary w Rosji nie do opanowania

Istnieją realne obawy, że tegoroczny sezon pożarowy w Rosji może okazać się najpotężniejszym od wieku. Na terenie całego kraju ogień strawił już obszar o powierzchni 11 500 akrów – podaje Greenpeace w oświadczeniu dla NBC News.

Winni rolnicy

Pożary, tak wielkie jak Vermont i Delaware w połączeniu, w dużej mierze zostały wywołane przez człowieka – podkreśla Alexey Yaroshenko z programu leśnego Greenpeace Russia. Mieszkańcy wsi na wschodzie Rosji często na wiosnę wypalają trawy, by dostarczyć glebie składników odżywczych na uprawy. Jednak płomienie w większości przypadków szybko wymykają się spod kontroli – dodaje Yaroshenko.

pozar

Dym z pożarów dociera aż do Kanady

Aktualnie na terenie całej Rosji szaleje ponad 100 pożarów – wynika ze sprawozdania. Wiele z tych pożarów wybuchło w ciągu ostatnich 24 godzin, obejmując ok. 258 kilometrów kwadratowych – powiedział na rosyjskiej antenie służby ochrony lasów, cytowany przez agencję TASS. Pożary wzrosły na taką skalę, że dym wraz z wiatrem przemieszcza się przez cały Pacyfik aż do Kanady.

pozar

Urzędnicy dementują

Jednak rosyjscy urzędnicy nie zgadzają się z danymi przedstawionymi dzisiaj przez Greenpeace. Według Federalnej Agencji Leśnej, na którą powołuje się NBC News, pożary strawiły od początku roku nie więcej niż 3 tys. kilometrów użytków zielonych, czyli mniej niż podaje Greenpeace. Jednak organizacja niemal natychmiast zareagowała na sprzeciw, twierdząc, że liczby rządowe nie obejmują pożarów wznieconych przez leśników, z których wiele również wymknęło się spod kontroli.

pozar

Począwszy od 2000 roku, rekordowy sezon pożary odnotowano w 2013, kiedy spłonęło aż 130 tys. km kw. ziemi.

źródło: krolowa-superstar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.