Islandzki wulkan Bardarbunga emituje siarkę. Sytuacja się pogarsza

Wulkan Bardarbunga IslandiaPogarsza się sytuacja związana z erupcją wulkanu Bardarbunga na Islandii. Wulkan emituje coraz większe ilości dwutlenku węgla i siarki, które w znacznych ilościach rozprzestrzeniają się nad Arktyką. Czy wulkan może zagrozić ruchowi lotniczemu?

Coraz liczniejsze wstrząsy ziemi świadczą o tym, że erupcja islandzkiego wulkanu Bardarbunga, nasila się. Niemal każdego dnia notuje się pół tysiąca trzęsień, a najsilniejsze z nich osiągają magnitudę 5. Potwierdzają to również coraz większe ilości lawy tryskającej z kraterów na polu lawowym Holuhraun, nawet na wysokość 10 metrów.

Ze szczelin w ziemi wydobywają się olbrzymie ilości dwutlenku węgla i siarki. Na szczęście pomimo produkcji lawy, wulkan dotąd nie wyemitował popiołów, co jest dobrą wiadomością dla przewoźników lotniczych, którzy nie muszą wstrzymywać lotów.

Z powodu nasilającej się erupcji, wczoraj zdecydowano się ewakuować zarówno naukowców, jak i dziennikarzy, ze strefy bezpośredniego zagrożenia. Na miejscu pozostał rozstawiony sprzęt pomiarowy, który będzie na bieżąco informować badaczy, co dzieje się z wulkanem.

wulkan bardarbunga erupcja wybuchWulkanolodzy na tle fontann lawy

Jak informuje wulkanolog John Seach, na lodowcu Dyngjujokull pojawiły się wgłębienia, co może wskazywać, że wulkan roztapia coraz większe jego połacie u podstawy. Z kolei wulkanolog Simon Redfern z Uniwersytetu Cambridge, donosi o pojawieniu się licznych trąb pyłowych, które są następstwem ścierania się ze sobą gorących gazów z wnętrza wulkanu z chłodnym powietrzem.

Skalę erupcji ukazują nam zdjęcia z satelitów Aqua i Terra. Na wczorajszych, wzbogaconych o dane z czujników lokalizujących dwutlenek siarki, widoczne jest rozprzestrzenianie się tego gazu od kraterów wulkanicznych w kierunku północnym i północno-wschodnim. Największe ilości siarki notowane są między wybrzeżami Grenlandii, Islandii, Spitsbergenu i Skandynawii.

wulkan Bardarbunga siarkaZdjęcie satelitarne z nakładką intensywności emisji dwutlenku siarki pochodzącej z wulkanu Bardarbunga na Islandii

Obecnie cyrkulacja powietrza sprawia, że wszelkie wyziewy pochodzące z wulkanu Bardarbunga od razu trafiają do Arktyki, w ten sposób omijając Europę. Gdyby w najbliższym czasie doszło też do emisji popiołów, to one również nie zagroziłyby ruchowi lotniczemu nad północnym Atlantykiem.

Środkowej i wschodniej części Europy przed gazami i popiołami, chroni potężny wyż skandynawsko-rosyjski. Nie dotyczy to jednak rejonu Wysp Brytyjskich, gdzie dotrze niebawem płytki układ niżowy, który może zaciągnąć w swoim kierunku chmury dwutlenku siarki.

Naukowcy nie są w stanie określić, kiedy wulkan się uspokoi i czy czeka nas jeszcze potężniejsza erupcja. Mogą jednak monitorować aktualną aktywność wulkanu z największą w historii szczegółowością.

Po raz pierwszy bowiem na taką dużą skalę wykorzystywane są najnowsze zdobycze techniki, dzięki którym można np. modelować strukturę geologiczną wulkanu, mierzyć intensywność roztapiania się lodu, identyfikować kluczowe miejsca erupcji, a na podstawie tego precyzyjniej ostrzegać mieszkańców i sterować ruchem lotniczym, tak, aby straty były jak najmniejsze.

źródło: TwojaPogoda.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.