Jak powstaje Powódź

Powódź jest to zalanie przez wodę terenów, zazwyczaj nadbrzeżnych. Powoduję ona szkody gospodarcze i społeczne, a przyczynami bywają bądź obfite i długotrwałe opady deszczu, bądź nagły spływ wód roztopowych. Dodatkowo potęgują ją zatory lodowe i śryżowe. Na małych rzekach górskich i wyżynnych oraz na potokach może być wywołana także krótkotrwałą silną ulewą (tzw. oberwanie chmury). Innym rodzajem są powodzie w ujściach rzek do morza, zwłaszcza na przyległych terenach depresyjnych, spowodowane działaniem sztormów morskich. Powódź może być wywołana również katastrofą zapory tworzącej zbiornik wodny. Na obszarze Polski najczęściej występują powodzie opadowe (głownie w górach) i powodzie roztopowe (głównie na nizinach). Często także tworzą się zatory lodowe (np. na Wiśle pod Płockiem w 1982r.). Skutkiem występowania powodzi są szkody gospodarcze, a także często ofiary w ludziach. Szkodą powodziową jest uszkodzenie lub zniszczenie budowli albo urządzenia przez powódź — jest ona wyrażana w jednostkach naturalnych. Stratą powodziową jest też wielkość uszkodzeń lub zniszczeń spowodowanych przez powódź, i jest ona wyrażana w jednostkach pieniężnych. Następstwem powodzi może być degradacja ekosystemów naturalnych.

Powódź spowodowaną deszczami

Opady nawalne są najczęstszą przyczyną występowania powodzi, bynajmniej na terenie naszego kraju. Są potocznie zwane „oberwaniem chmury”, a charakteryzuje je niezwykle silny i krótkotrwały (zwykle kilka do kilkanastu minut) opad deszczu, który towarzyszy chmurze burzowej Cumulonimbus. Sercem tej chmury jest silny prąd wstępujący, w którym prędkość pionowa może dochodzić nawet do 40 m/s!!! Podczas wnoszenia masy powietrza w górę kondensuje się w niej para wodna, a powstałe w ten sposób krople wody rosną do rozmiarów kropel deszczowych. Prędkość opadania kropel zależy od ich średnicy, a więc głównie od ich masy. Jeżeli prędkość ta jest mniejsza od prędkości prądu wstępującego, to krople zamiast spadać są unoszone do góry. Na pewnej wysokości prędkość prądu wstępującego zaczyna maleć i następuje akumulacja coraz większej ilości wody opadowej. Gdy prąd wstępujący znacznie osłabnie lub gdy ciężar zgromadzonej wody stanie się bardzo duży, wypada ona nagle w postaci ulewnego deszczu.
Opady nawalne nie pokrywają wielkich obszarów, ale ilość wody, która spada w nich na ziemię, może sięgać kilkudziesięciu mm w ciągu paru minut. Może to prowadzić nawet na niewielkim obszarze do zalania niżej położonych rejonów, a w niekorzystnej sytuacji, gdy znajduje się tam zlewnia potoku czy rzeczki, do gwałtownego przyboru wody i powodzi. Zjawiska typu „oberwania chmury” czy w ogóle nieco dłuższe i bardziej intensywne opady zdarzają się na ogół latem, późnym popołudniem, wieczorem lub nocą. Powodzie przez nie wywoływane są szczególnie niebezpieczne, gdyż przychodzą nagle i na ogół nie ma czasu na ewakuację ludzi i dobytku. W terminologii angielskiej mają swoją nazwę flash flood, czyli w dosłownym tłumaczeniu powódź błyskawiczna. W ciągu kilku minut poziom wody w niewielkiej rzeczce może podnieść się o kilka metrów, a w skrajnych przypadkach dochodzi nawet do 10 metrów, a rwący prąd zabiera ze sobą wszystko. Tego typu powodzie są najniebezpieczniejsze w terenie górskim z kilku powodów:

  • po pierwsze: orografia wzmaga aktywność konwekcyjną,
  •   po drugie: duże spadki terenu powodują szybkie spływanie wody,
  •   po trzecie: wąskie doliny powodują wysokie spiętrzenie fali powodziowej.

Co roku w Polsce i na świecie zdarza się wiele tego typu kataklizmów i niektóre z nich są tragiczne w skutkach. Paradoksalnie powodzie błyskawiczne są niebezpieczne także w terenie pustynnym. Jeśli wystąpi tam silny opad konwekcyjny, to ze względu na brak pokrycia roślinnością, która zatrzymuje znaczną część wody, spływ wody w dół zlewni jest bardzo szybki nawet przy niewielkim nachyleniu terenu, a fala powodziowa może błyskawicznie (z prędkością kilkudziesięciu km na godzinę!!!) przemieścić się na odległość kilkunastu i więcej kilometrów, pojawiając się w miejscu, gdzie opadu nie było od lat.
Doskonałym przykładem na powódź deszczową, może być nawet niedawna powódź rzeczna w lipcu 1997, która spowodowana była wyjątkowo dużymi i długotrwałymi opadami rozlewnymi w Europie Środkowej. Silnie nasycone wodą podłoże oraz nałożenie się fal powodziowych Odry i Wisły z wezbraniami ich górskich dopływów spowodowały katastrofalną powódź na terenie Czech, Polski i Niemiec. W samej Polsce pod wodą znalazło się 672 tys. ha ziemi, zalanych lub podtopionych zostało 1358 miejscowości (w tym miasta: Kłodzko, Racibórz, Kędzierzyn-Koźle, Opole, Wrocław). W wyniku powodzi zginęło 55 osób, z miejsc zamieszkania ewakuowano 162 tys. osób, a w zasięgu oddziaływania wód powodziowych znalazło się 1,2 mln ludzi. Kulminacja fali wezbraniowej osiągnęła 207 cm ponad dotychczas zaobserwowane maksimum absolutne (Racibórz-Miedonia). Statystycznie prawdopodobieństwo powtórzenia powodzi o takim przepływie wynosi 0,5% (raz na 200 lat). Straty spowodowane tą powodzią w Polsce ocenia się na ok. 7870 mln złotych.

Powodzie wywołane wylaniem rzek 

powodzie wywołane wylaniem rzek wskutek zatamowania przepływu wody, które są równie groźne jak powodzie związane z opadami deszczu powodowanymi przez cyklony tropikalne, niże czy burze. Pierwsze zależą od grubości pokrywy śnieżnej, szybkości i rodzaju ocieplenia i zaczynają się na ogół od roztopów w górach, gdzie pokrywa śnieżna jest największa. Drugie są najczęściej skutkiem powstania tzw. zatorów lodowych, które często narastają w rejonach spłycenia koryta rzeki, bądź w rejonach spowolnienia prędkości przepływu (zmniejszenia spadku) rzeki. W Polsce szczególnie narażone na tego rodzaju powodzie są środkowe części dorzeczy wielkich rzek: Wisły i Odry, oraz środkowe i dolne części dorzeczy ich największych dopływów. Ważną rolę spełnia także regulacja rzeki, czyli obudowywanie koryta rzeki wzdłuż określonej trasy (regulacyjnej) konstrukcją z faszyny lub kamienia. Regulacja ta nadaje przekrojowi poprzecznemu koryta regularny kształt i odpowiednie spadki wody w podłużnym profilu rzeki, a jej celem jest uzyskanie jednolitych (wzdłuż całego uregulowanego odcinka) warunków spływu wód i lodów, częściowe zabezpieczenie przyległych do rzeki terenów przed powodzią, ułatwienie budowy ujęć wodnych itp. Często poprzedza kanalizację rzeki. Niestety skutki takiej regulacji nie zawsze są korzystne dla środowiska naturalnego. Prace regulacyjne na rzekach europejskich prowadzono już w późnym średniowieczu, jednak systematycznie i na większą skalę dopiero w XIX w.
Powodzie powodowane przez spiętrzenie wód morza na skutek silnego wiatru wiejącego w kierunku brzegu występują na wybrzeżach (w Polsce zdarza się to co kilka lat na Półwyspie Helskim) i u ujścia wielkich rzek (czasami kilkadziesiąt kilometrów w głąb lądu). W Europie szczególnie zagrożone są ujścia Renu i Tamizy, gdzie występują wysokie pływy, a okoliczne tereny są nisko położone. W ostatnich latach powstały tam niezwykłe ruchome zapory, które są otwarte w normalnych warunkach, a zamykane w przypadku niebezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.