Jak przygotować się do wojny Ukrainy z Rosją?

Sporo osób pyta nas, co zrobić w kontekście zagrożenia dla porządku w Europie, które pojawiło się za naszą wschodnią granicą. Chodzi mi o relacje między Rosją i Ukrainą, nowe władze Ukrainy sytuację na Krymie, itd. Widzimy też, że przychodzicie do nas z Google, pytając tam jak przeżyć wojnę, albo jak ją przetrwać. Przedstawiamy kilka porad przed wybuchem wojny Ukrainy z Rosją, które przydało by się zrealizować.

Wojna Ukraina – Rosja

Trudno przewidywać co dokładnie będzie się działo — czy Putin zakręci kurek z gazem, czy rosyjskie wojska zajmą całą Ukrainę, czy może za kilka miesięcy nacjonalistyczne władze Ukrainy przypomną sobie o Przemyślu. Dlatego nie chcę tu omawiać możliwych scenariuszy, a raczej przedstawić Wam tanie metody na poprawienie Waszego bezpieczeństwa, bez względu na to, co będzie się działo.

Przydadzą się oszczędności w gotówce

W tej chwili oprocentowanie depozytów w bankach jest na tak żałosnym poziomie, że nie warto tam trzymać wszystkich swoich pieniędzy. Dobrze byłoby mieć gotówki przynajmniej na kilka miesięcy życia. Najlepiej — w kilku walutach.

W naprawdę trudnych chwilach, gdy krajowa waluta mocno traci na wartości, bardziej przyda się złoto, ale nie chcę Cię namawiać do kupowania go w tej chwili. Wprawdzie jego cena jest w tej chwili na dość niskim poziomie, ale zamiana sporej części oszczędności na złoto to błąd. Rozejrzyj się lepiej na Allegro za tanim srebrem inwestycyjnym. Odnośnik do dobrego sklepu, w którym ja polecam kolegom kupować złoto i srebro, znajdziesz tutaj, po prawej stronie, jeśli już koniecznie musisz kupić parę uncji złota.

Przyda się zapas żywności

Jeśli masz trochę wolnych pieniędzy, zrób raz czy kilka razy większe zakupy, w szczególności:

  • cukier i miód,
  • ryż i kasze,
  • makaron,
  • olej roślinny,
  • mleko w proszku,
  • fasolę i groch, bo wszystkie te produkty mają dość długie terminy przechowywania, ale także
  • puszkowane warzywa i owoce (kukurydzę, pomidory) oraz mięsa i ryby, jeśli wykorzystujesz je do przygotowywania posiłków (np. robienia sałatek),
  • mięsa — kup i wrzuć do zamrażarki.

Zwiększenie zapasu żywności jest bez kosztowe w dłuższej perspektywie tylko wtedy, gdy później tę żywność zjesz, a nie wyrzucisz. Dlatego kupuj tylko to, co masz szansę wykorzystać.

Zapas wody lub alternatywne źródła zaopatrzenia

Rozejrzyj się po okolicy i zobacz, skąd w razie czego możesz przynieść do domu wodę. Sprawdź, czy dasz radę skierować deszczówkę z dachu do jakiejś beczki, albo może masz na działce puste szambo i możesz wykorzystać do zrobienia zapasu? Jeśli mieszkasz w mieście, napełnij 20 pustych butelek PET wodą. Taki zapas łatwo jest upchnąć gdzieś w zakamarkach mieszkania, a jak wody zabraknie, będzie jak znalazł.

Alternatywne źródło ciepła

Głównie chodzi mi o gotowanie posiłków, gdy zabraknie prądu do elektrycznej kuchenki, albo gazu w rurce. Ale także o podniesienie temperatury w wybranym pomieszczeniu w domu, gdy będzie mróz. Idealna do tego celu będzie chyba jakaś turystyczna kuchenka gazowa. Jeśli i tak gotujesz na gazie z dużych butli, to po prostu kup sobie jeszcze jedną butlę i trzymaj pełną. To też ułatwi Ci życie na co dzień — jak Ci zabraknie gazu, to po prostu wymienisz butlę w pierwszej wolnej chwili, a nie będziesz musiał jechać na stację wymienić ją w połowie gotowania jajek na śniadanie.

Najlepsze są chyba kuchenki na turystyczne butle 0,5 – 5-kilowe, a nie na kartusze, bo takie butle można ponownie napełniać. Można też kupić na Allegro zestawy do przelewania gazu z większych butli (które można łatwo wymienić na wielu stacjach benzynowych) do tych turystycznych. Poza tym do takich butli można też podłączać lampki gazowe lub małe promienniki gazowe do ogrzewania.

Alternatywne źródło prądu

Kup przetwornicę 12/230 do samochodu. To wydatek rzędu małych kilkuset PLN, a w razie czego podłączysz do niej telewizor, laptop, czy pompkę centralnego ogrzewania. Jeśli masz więcej pieniędzy — polecam zrobić mały zestaw z bateriami słonecznymi i osobnym akumulatorem, który da więcej prądu. Taki zestaw doskonale nada się do ładowania akumulatorków AA i AAA, z których możesz zasilić masę różnych urządzeń — w kryzysie z całą pewnością przydadzą się latarki i radio.

Jeśli nie masz samochodowej ładowarki do telefonu komórkowego, kup ją. Świece też są dobre. W domu warto mieć naprawdę dużo świec, przynajmniej kilka pudełek.

Zrób choć symboliczny zapas paliwa

Dwa kanistry po 20 litrów naprawdę Cię nie zrujnują, a w razie czego mogą pomóc Ci zawieźć rodzącą żonę do szpitala, gdy karetki już jeździć nie będą. Staraj się tankować samochód już wtedy, gdy wskazówka pokazuje jeszcze połowę baku. To spowoduje, że nie obudzisz się z ręką w nocniku, czyli pustym bakiem oraz zamkniętymi stacjami benzynowymi.

Drobiazgi

Ze dwa albo trzy zapasowe koce. Przydadzą się wtedy, gdy będzie trzeba oszczędzać na opale. Nie zaszkodzi mieć w domu zapas środków higienicznych — mydła, szamponu, akcesoriów do golenia, papieru toaletowego i podpasek. Od brudu i braku higieny też się umiera, poza tym brak mydła znacząco pogarsza jakość życia…

Schron przeciwatomowy

Jeśli masz przy domu ziemiankę, pomyśl, jak ją w razie czego przekształcić na schron. Może zamień wąskie półki na prycze, dołóż jakąś wentylację z filtrem przeciwpyłowym, zamontuj awaryjne oświetlenie. Jeśli nie masz, ściągnij i wydrukuj książkę Nuclear War Survival Skills, która objaśnia, jak można łatwo i szybko zbudować zaimprowizowany schron, który Cię zabezpieczy przed promieniowaniem prawie tak samo dobrze, jak ziemianka.

A na koniec jedna uwaga… Jeśli masz możliwość ewakuować się gdzieś w drugi koniec Polski, albo za naszą zachodnią granicę, przygotuj się na to mentalnie. Odśwież kontakty, zbierz komplet dokumentów (akty własności domu i gruntu, akty urodzenia i ślubu, itd.), w razie czego zrób nowy paszport, jeśli stary jest już nieważny. Pewnie i tak z tej możliwości nie skorzystasz, ale ewakuację trzeba zawsze brać pod uwagę.

http://domowy-survival.pl/2014/03/przygotowac-sie-wojne-rosjaukraina/

autor: Krzysztof Lis

  1. poslaniec boski napisał(a):

    ludzie obudzcie sie to jest zabawa tych przywodzcow … scenariusz jest inny ..

  2. p napisał(a):

    Artykuł pochodzi z blogu Domowy Survival

    http://domowy-survival.pl/2014/03/przygotowac-sie-wojne-rosjaukraina/

    autor: Krzysztof Lis

    Czy tu wszystko jest kopiowane z innych stron bez zgody autora ?

  3. ana napisał(a):

    Poczytajcie sobie III Tajemnice Fatimska, wojnę wywołają Chiny najeżdżając na Rosje .

  4. Cronics napisał(a):

    Gdy padna pierwsze strzały na naszej granicy zalecam wiać.Obecnie czołgiem od granicy z Ukrainą do centum Polski można dojechać w około 8 godzin więc to nie wiele czasu na spakowanie swojego życia i ucieczkę.

  5. Gość napisał(a):

    Nie będzie wojny, jakby miała wybuchnąć, to już by wybuchła, a Rosja za bardzo boi się zachodu, nie jest chyba gotowa do wojny.

  6. Boggs napisał(a):

    Mam ale pełno tam gratów ;x

  7. Anonim napisał(a):

    Jeśli masz piwnice to sie schowaj

  8. Boggs napisał(a):

    Ten wiater za oknem przywołuje u mnie dreszcz ,wosjko u mnie cały czas strzela. Chyba się przygotowują na takie spotkanie z Rosją. Ten cały krwawy księżyc zapowiadał ciężkie walki.. oj oj nie dobrze 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.