Japonia angażuje się w konflikt USA – Korea Północna. Czy będzie wojna?

Każdą informacje o groźbie wojny z udziałem Korei Pln traktowałem od dekad z przymrużeniem oka. Jednak teraz jestem pewien na 99%, że taka wojna będzie. Zacznę od końca…

Po pierwsze jak czytamy dzisiaj japońskie okręty płyną w stronę Korei. Jednak nie jest to tak bardzo jeszcze znaczący argument wybuchu tej wojny. Powodem dla którego tym razem traktuję poważnie ewentualny konflikt są:

 

  1. Doprowadzenie satanistycznych elit światowych do jedności skutkującej jedną walutą i jedną religią.
  2. Czasy w których żyjemy.

 

Każdy inny powód będzie tylko elementem gry czasów końca. Czy to zarobek na wojnie, czy depopulacja, czy reset finansów, czy jeszcze bardziej konkretne powody będą tylko elementami całości.

Jednak dla prawdziwego wyznawcy Jezusa wojna już trwa. Najpoważniejsza wojna w dziejach historii: WOJNA O DUSZE.

Bardziej się boję braku zbawienia najbliższych niż wojny.  Byłem w wojsku i nie obce mi są dyscyplina, brak kontaktu z rodziną, strzelanie, alarmy nocne. Wiadomo, to nie była prawdziwa wojna.

 

Nie wiem czy będzie III wojna światowa. Wszystko wskazuje na to, że tak, choć ten opisywany konflikt może być tym samym co na Ukrainie czy Jugosławii a może niebawem na Białorusi.

 

„Białoruś ostrzega, że użyje siły, jeśli przypadki naruszania przestrzeni powietrznej przez litewskie samoloty będą się powtarzać. Poinformował o tym dowódca wojsk lotniczych i obrony przeciwlotniczej Białorusi po incydencie z udziałem cywilnej awionetki.” Onet.pl

W ewangelii Mateusza w 24 rozdziale jest mowa o wojnach w liczbie mnogiej. Wiele konfliktów na raz. Jakby to było teraz:

 

„Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.”

 

Być może niebawem świat czeka bieda i krach finansowy, ale najważniejsze to: abyście się nie trwożyli. Najgorzej będą mieli Ci, którzy przywiązywali zbytnią uwagę do dóbr materialnych. Ciężko będzie im się pogodzić z brakiem internetu, smartphonami, utratą zysków itd

 

 

Najważniejsze są społeczności w Chrystusie. Wspólne modlitwy, by pamiętać o wszystkich tych którzy daleko mieszkają. W każdej chwili możemy stracić dostęp do internetu. Wtedy pozostaje nam tylko i aż Pismo i modlitwy. Innym pozostanie strach.

Świat zasługuje na wojnę. Ludzie są chciwi, bezlitośni, niewdzięczni, rozpustni nie kochający Boga. Biblia o tym mówi.

 

Uwaga. Nie jestem żadnym prorokiem. Interesuje się polityką, geopolityką w kontekście Biblii. To jest TYLKO moje zdanie. Mogę się mylić, ale dla mnie to wszystko tak wygląda.

źródło: detektywprawdy
  1. Jeden. Tych który wyprostował omdlałe kolana napisał(a):

    Amen. Zachęcam do oddania swego życia Bogu. Boga opisanego w Biblii, nie jakiegoś wyobrazenia przedstawionego na obrazach. Polecam list do Rzymian 1 rozdział.

    • Sierściuch napisał(a):

      @Jeden. Tych który wyprostował omdlałe kolana

      Chrystusowi, sympatyczny jechowy przyjacielu. Jezus Chrystus jest Panem i On jest Bogiem i Jemu możemy śmiało życie zawierzyć.

      1Kor, rozdział 12 „Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: „Panem jest Jezus”. Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.