Japonia: Erupcja ogromnego wulkanu Sakurajima oddalonego 50 kilometrów od elektrowni nuklearnej

Spektakularnej erupcji wulkanu towarzyszyły tysiące piorunów. Ludzie mają trudności z oddychaniem.

Na południu japońskiej wyspy Kiusiu wybuchł we wtorek wielki wulkan Sakurajima koło miasta Kagoshima, zasypując je gęstym popiołem. Jak donosi Daily Express, powołując się na Lokalne Obserwatorium Meteorologiczne w tym mieście, nastąpiło 5 erupcji jedna za drugą.

Na razie nie ma doniesień o ofiarach, ale mieszkańcy okolicznych miejscowości skarżą się na trudności z oddychaniem. Po eksplozji, która miała miejsce o godzinie 3:30 czasu lokalnego, niebo nad 1100-metrowym wulkanem zakryła wielka czarna chmura, która uniosła się na wysokość 4 km.

„Wszystko w moim mieście pokrył wulkaniczny popiół z Sakurajimy. Nie mogę oddychać” – napisał na Twitterze jeden z mieszkańców. Japońskie władze ogłosiły tzw. „żółty poziom alarmu”, co oznacza zagrożenie w pobliżu ludzkich siedzib. Mieszkańcom zaleca się pozostanie w domach lub wychodzenie tylko w maskach.

Przypomnijmy, że pierwsza eksplozja Sakurajimy miała miejsce już w piątek 28 kwietnia br. Obecna była jednak znacznie potężniejsza. 50 km od wulkanu znajduje się japońska elektrownia atomowa Sendai. Nie ma jednak informacji, aby była ona zagrożona.

Media w Japonii przypominają, że wulkan ten jest „autorem” największej erupcji w tym kraju w XX wieku – 11 stycznia 1914 r. Po niej nastąpiły trzęsienia ziemi, w których zginęło wtedy 35 osób.

źródło: reporters
  1. keri napisał(a):

    Jest korelacja między aktywnością wulkanów a aktywnością Słońca. Pierwsza eksplozja wulkanu nastąpiła 28 kwietnia, czyli po prawie tygodniowej burzy magnetycznej spowodowanej wiatrem słonecznym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.