Katastrofa kolejowa w Kamerunie – 55 ofiar śmiertelnych. Miało być 600 pasażerów a było 1200

katastrofa-kolejowa

Pięćdziesiąt pięć osoby zginęły w piątek w Kamerunie, gdy wykoleił się zatłoczony pociąg pasażerski. Do katastrofy doszło w miejscowości Eseka odległej o ok. dwie godziny jazdy od stolicy, Jaunde – informuje państwowe radio i telewizja kameruńska CRTV.Według agencji Reutera, rannych może być około 300 osób. Wcześniej agencja Associated Press podawała, że do szpitali trafiło około stu ludzi.

Do katastrofy doszło w miejscowości Eseka

Do katastrofy doszło w miejscowości Eseka

Podczas radiowego wystąpienia minister transportu Edgar Alain Mebe Ngo’o podkreślił, że wszelkie podawane obecnie liczby należy traktować jako „tymczasowe”.

Pociąg jechał ze stolicy Jaunde do Duala.

katastrofa-kolejowa

katastrofa-kolejowa

katastrofa-kolejowa

„Słychać było huk”

– Słychać było głośny huk. Spojrzałem do tyłu, a wagony za nami zaczęły się wykolejać. Był bardzo duży dym – relacjonował dziennikarz Reutera, który podróżował w jednym z wagonów znajdujących się na początku składu.

Jak mówił, przed wyjazdem ze stacji w Jaunde jeden z pracowników kolei wspomniał, że do pociągu zostały dołączone dodatkowe wagony, żeby pomieścić pasażerów.

Pracownik kameruńskich kolei Camrail, który był na miejscu wypadku powiedział, że jest wiele ciał kobiet i dzieci. Dodał, że wśród ofiar jest trzech jego kolegów.

1300 zamiast 600 pasażerów

Według przedstawicieli kameruńskich linii kolejowych, pociągiem, który zwykle przewoził ok. 600 pasażerów, tym razem jechało 1300 osób.

Przyczyna katastrofy nie jest jeszcze znana. Doszło do niej w czasie, kiedy ulewne deszcze powodują w Kamerunie wiele lawin błotnych.

Autor: kg,js//rzw / Źródło: PAP, Reuters, tvn24

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*