Korea Północna ogłosiła że niebawem przeprowadzi kolejną próbę nuklearną

Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un zapowiedział, że jego kraj dokona „wkrótce” nowych prób z głowicami nuklearnymi i pociskami balistycznymi zdolnymi je przenosić – poinformowała we wtorek oficjalna agencja prasowa KCNA.

Kim Dzong Un złożył to oświadczenie, kiedy obserwował symulowaną próbę ponownego wejścia w atmosferę rakiety balistycznej. Według KCNA próba miała na celu „zbadanie strukturalnej stabilności termodynamicznej niedawno opracowanych materiałów żaroodpornych” i przebiegła pomyślnie.

bron atomowa

Agencja sprecyzowała, że Kim Dzong Un polecił „odpowiednim sekcjom” dokładne przygotowanie się do prób.

Znów napięcie między Koreami

Napięcie na Półwyspie Koreańskim znacznie wzrosło po dokonaniu w styczniu przez Koreę Północną czwartej próby z bronią nuklearną i wystrzeleniu w lutym rakiety dalekiego zasięgu. Skłoniło to Radę Bezpieczeństwa ONZ do uchwalenia nowych sankcji, co dodatkowo rozdrażniło Pjongjang.

bron atomowa

W ostatnich dniach napięcie wzrosło jeszcze bardziej po rozpoczęciu przez armie USA i Korei Południowej dorocznych manewrów, które Seul określił jako największe z dotychczasowych.

Media północnokoreańskie informowały wcześniej, że Pjongjang zminiaturyzował głowice nuklearne, aby montować je na rakietach balistycznych.

Jednak eksperci USA i Korei Południowej poddają w wątpliwość prawdziwość tego twierdzenia. Wątpią oni też czy Pjongjang posiada rzeczywiście sprawne rakiety dalekiego zasięgu i opanował technologię ponownego wprowadzania w atmosferę głowic bojowych.

Pjongjang twierdzi też, że w styczniu dokonał próbnej eksplozji bomby wodorowej, ale zdaniem większości ekspertów siła wybuchu była zbyt mała, aby mogła to być bomba wodorowa.

  1. wdm napisał(a):

    No to ostro. Ameryka w strachu, bo Kim ma przecież bazy, którymi otoczył cały świat, a zwłaszcza Amerykę i jest gotów zalać wojskami swego ośmiomilionowego kraju USA w jeden dzień, w dodatku dysponując arsenałem nuklearnym i zniszczyć dawcę światowej demokracji, światowego ładu, nasze umiłowane i bezbronne w swej miłości, USA. Dobrze że kim dał to ogłoszenie w Wyborczej, że planuje próbować wysadzić bombę, żeby tylko w Hiroszimę nie trafił, bo wtedy zagrozi naprawdę USA i odbierze jej część sławy. Ludzie, nie wklejajcie tak tępo produktów wojennej propagandy USA…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.