Kula ognia widoczna na Hawajach – co to było?

Pacyfik to obszerne miejsce na Ziemi, więc to naprawdę duże szczęście, że mieszkańcom Hawajów w ostatnią niedzielę udało się zaobserwować ogromną kulę ognia, która zapłonęła jasnymi kolorami w nocy.

Hawaje Satelita

Filmy i zdjęcia z niecodziennych obserwacji na Hawajach opublikowano na portalach społecznościowych Twitter i Facebook, a kilka godzin później raporty o kulach ognia dotarły do Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego.

„Poruszało się po niebie w lewą stronę i czułam się, jakby to było bezpośrednio nade mną” – twierdzi Sheila W., która opublikowała zdjęcia na Facebooku. „Moja córka później pokazała mi filmy z udziałem meteorytu, który uderzył w Rosję i stwierdziłam, że to wyglądało podobnie, ale było chyba mniejsze” – dodała.

Słowa brzmią strasznie, ale w rzeczywistości nie było to nic złego. Według urzędników NASA cytowanych przez KHON2, kule ognia były fragmentami starego radzieckiego satelity Cosmos 1315, który rozpoczął swoją misję w 1981 roku. „Wszystkie satelity kiedyś kończą swoje misje.

Eksplozja satelity w atmosferze nad Hawajami

Przez jakiś czas utrzymują się na orbicie okołoziemskiej, ciągle spadając. Gdy wchodzą w ziemską atmosferę, podobnie jak dzieje się to w przypadku meteorów, ich fragmenty spalają się i rzadko spadają na ziemię” – powiedział Mike Shanahan, dyrektor Planetarium w Muzeum Biskupa Honolulu.

Te wydarzenia mają miejsce zdecydowanie częściej niż się nam wydaje. Tylko w sierpniu zaobserwowano sześć takich incydentów; w ziemskiej atmosferze ludzie byli świadkami momentu niszczenia czterech rosyjskich satelitów, jednego japońskiego i jednego chińskiego.

źródło: krolowa superstar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.