NASA i ESA przygotowują misję na Europę – księżyc Jowisza

Europa to nazwa jednego z księżyców Jowisza, największej planety w Układzie Słonecznym. Już w 2022 roku NASA planuje wysłać w kierunku Europy sondę badawczą. Bardzo możliwe, iż misja ta zostanie wsparta przez ESA – Europejską Agencję Kosmiczną. Aktualnie warta 2 miliardy dolarów amerykańska misja na Europę pozwala na dorzucenie jeszcze 250 kilogramów dodatkowego ładunku. Tutaj właśnie współpracę chce nawiązać ESA.

NASA planuje wstępnie dorzucić w tę „pustą przestrzeń” lądownik, który miałby zbadać powierzchnię księżyca Jowisza. Podobny pomysł ma ESA, która dodatkowo zastanawia się nad zamienieniem lądownika na dodatkową sondę badawczą. Ostatecznie wszystko rozchodzi się o pieniądze i politykę. NASA, jako agencja rządowa, podlega amerykańskiego senatowi. A senatorowie w USA nie są chętni na wydawanie olbrzymich pieniędzyna lądownik, co do którego nie ma nawet pewności, czy warto go posyłać.

Sugeruje się, by pierwsza misja zbadała potencjał Europy, a lądownik mógłby zostać wysłany dopiero później.

Dlatego też dodatkowa sonda jest bardziej prawdopodobna. I trzeba dokonać wyboru, bo dwa dodatkowe sprzęty (lądownik i sonda) mogą nie zmieścić się w 250 kilogramach. Dodatkowo, mimo rozmiarów budżetu, prawdopodobnie pół miliarda euro to zbyt mała ilość pieniędzy, by opracować lądownik zdolny do wylądowania na Europie.

europa

ESA nie nawiązała jeszcze formalnej współpracy z NASA, ale już teraz wiadomo, że jest w stanie przeznaczyć na projekt pół miliarda euro. Oficjalne podpisanie umowy o współpracy jest zapewne kwestią czasu, bowiem zarówno ESA jak i NASA chce takiej współpracy. Dla NASA to kwestia nie marnowania 250 kilogramów ładunku, dla ESA to kwestia misji na Europę. Misji, ktorej samodzielnie agencja europejska przeprowadzić nie jest w stanie z uwagi na koszta.

Start misji przewidywany jest na 2022 rok. Sonda będzie lecieć na Europę przez 2 lub 5 lat. 5 lat wtedy, gdy wystrzelona będzie na tańszej rakiecie Atlas 5, a 2 lata, jeśli uda się ją wystrzelić na znacznie droższej SLS – systemie opracowywanym przez NASA.

Sama sonda NASA będzie zasilana przez baterie słoneczne i wejdzie na orbitę Europy, z której będzie prowadzić pomiary. Sam księżyc Jowisza jest jednym z miejsc, gdzie mamy do czynienia z dużym prawdopodobieństwem istnienia życia. Według Narodowej Rady Nauki (USA) misja na Europę jest druga pod względem wagi w budżecie i celach NASA.

Priorytetem według rady zaś jest wysłanie lądownika na Marsa już w 2020 roku, który to lądownik miałby pobrać próbki gruntu i wrócić z nimi na Ziemię.

NASA i ESA rozważają różne opcje. Jedną z nich jest dodatkowa sonda, która zbada albo Europę, albo księżyc Io (inny księżyc Jowisza o potężnej aktywności wulkanicznej). Kolejną opcją jest sonda, która miałaby wbić się w powierzchnię Europy w celu zbadania składu chemicznego.

Jeśli współpraca będzie miała miejsce, nie będzie to i tak jedyna misja ESA w najbliższych latach. W 2022 roku ESA wyśle sondę w kierunku księżyca Jowisza Ganymede.

źródło: kosmosfera.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.