Nostradamus – jego przepowiednia się spełnia

Kiedy Paryż przeżywa żałobę po ofiarach bestialskich zamachów z 13 listopada, Bruksela przypomina oblężoną twierdzę, a cała Europa obawia się kolejnego uderzenia terrorystów spod znaku czarnych flag ISIS, wielu przypomina sobie przepowiednie Nostradamusa. Wydaje się, że w świetle ostatnich wydarzeń na Starym Kontynencie słowa francuskiego jasnowidza nabierają złowieszczego sensu.

„Wielka wojna rozpocznie się we Francji, a potem dotknie całej Europy, długa i okrutna będzie ta wojna dla wszystkich… później w końcu przyjdzie pokój, ale niewielu będzie mogło się nim cieszyć” – czytają te słowa XVI-wiecznego lekarza, astrologa i autora przepowiedni trudno nie pomyśleć o ostatnich wydarzeniach we Francji. W piątkowych zamachach w Paryżu zginęło 130 osób, a setki zostały ranne. Miasto, a wraz z nim cały kontynent, pogrążyło się w żałobie.

Panstwo islamskie

Francuski prezydent Francois Hollande ogłosił, że „kraj znalazł się w stanie wojny”, a kolejne wydarzenia na świecie zdają się potwierdzać, że Europa znalazła się na krawędzi ogólnoświatowego konfliktu.

Kolejny fragment przepowiedni dotyczy innej europejskiej stolicy – Rzymu. Nostradamus pisał o wielu koniach Kozaków, które będą piły wodę w fontannach Wiecznego Miasta. „Rzym zniknie, a z nieba spadnie ogień i zniszczy trzy miasta (…) Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą Antychrysta” – pisał Francuz.

Trudno tu nie przypomnieć obietnicy, jaką złożyli dżihadyści w lutym tego roku. – Jesteśmy na południe od Rzymu i go podbijemy (…) Podbijemy Rzym i połamiemy wasze krzyże – zapowiadali wówczas terroryści w opublikowanym w sieci filmie. Włoskie władze alarmowały wówczas, że zagrożenie terroryzmem nigdy nie było bardziej realne.

isis

Dziś, kiedy niemal wszystkie europejskie stolice biorą pod uwagę ryzyko zamachów, zagrożenie, o którym pisał wieki temu Nostradamus, wydaje się być bliżej niż kiedykolwiek. W momencie, kiedy francuski prezydent odbywa spotkania na szczycie z najważniejszymi światowymi liderami, a po ulicach Brukseli i Paryża krążą żołnierze, trudno nie odczuwać dreszczu zaniepokojenia na myśl o przepowiedniach Nostradamusa.

 

  1. wdm napisał(a):

    Przepowiednia z cyklu „Dzisiaj w nocy będzie ciemno”…

  2. Piotrek napisał(a):

    O tym , kiedy będzie (dzień i godzina) koniec świata, a konkretnie kiedy będzie zniszczony obecny system ekonomiczny, polityczny oraz religijny nie wie nikt , nawet Jezus Chrystus , o czym osobiście wspominał .
    O dniu i godzinie końca świata wie tylko Bóg , natomiast Jezus powiedział/wskazał chrześcijanom , co będzie znakiem Jego powtórnego przyjścia (paruzja) oraz końca tego sytemu rzeczy.
    „Gdy zobaczycie ohydę spustoszenia w miejscu świętym (Sąd Boży oraz zapowiadany koniec świata rozpocznie się od świątyni bożej, tj. od zniszczenia wszystkich fałszywych religii) wiedzcie, iż już się zaczęło” !
    Dla tych , którzy mają wątpliwości , co do spełnienia się Bożego Orędzia , proponuję zapoznać się z wieloma przepowiedniami Bożymi , które się już wypełniły , co daje nam nie wzruszoną gwarancję ziszczenia się i obecnej przepowiedni.
    Mam nadzieję , że wydarzenia najbliższych miesięcy przekonają Was , iż Bóg naprawdę istnieje , co pozwoli Wam/Nam zdążyć wejść do Bożej Arki.

  3. Wojox napisał(a):

    Nie koniec świata. Tylko koniec systemu. Zamiana Windows XP na Windows 10 …:)
    Ludzie ciągle źle interpretują. Biblia zapowiada od dawna Armageddon. Ale niektórym ciężko załapać że to jest eksterminacja niegodziwców i przeciwników Boga..

  4. Anonim napisał(a):

    KATOLIK!!!

    W niektórych wierzeniach to wcale nie chodzi o koniec swiata, o nowy porządek. Świat w tedy ma stać się inny niż jest dotychczas.

  5. katolik napisał(a):

    O to chodzi jeśli chodzi p Nostradamusa to nic się nie spełnia nochynba ze w dziecięcych książeczkach bo w realnym świecie nie przekłada się nic na te jego wypociny 25=12 2015 roku wedłóg jego przepowiedni miał nastąpić KONIEC ŚWIATA i co żyjemy jakoś tego tu nic na ten temat nie napisaliście że pan Nostradamus chybił po raz kolejny:)!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.