Nowy plan B Rosji wobec Ukrainy. Jak nie wypali jest gotowy plan C

W marcu i kwietniu w największych miastach Ukrainy dojdzie do buntu. Jeżeli plan ten będzie nieskuteczny poleje się krew.

Inwazja rosyjska w Donbasie spotkała się z oporem, dlatego władze na Kremlu zamierzają uruchomić plan „B”. Polega on na organizowaniu buntów w takich ukraińskich miastach, jak Odessa, Charków czy Kijów. Sytuacja gospodarcza może sprzyjać inicjatorom tego pomysłu, na Ukrainie jest bowiem wiele osób niezadowolonych z działań obecnej władzy.

Do realizacji planu organizacji buntów władze na Kremlu wykorzystają swoich agentów, zarówno świadomych, jak i  nieświadomych całej sprawy. Będzie dochodziło do zamachów terrorystycznych. Będą próby zastraszania i upokorzenia Ukraińców

Po fiasku planu „B” plan „C”

Ukraiński deputowany zaznaczył, że w przypadku rosyjskiego fiaska z organizowaniem buntów w najważniejszych miastach ukraińskich, władze na Kremlu uruchomią kolejny plan, „C”, polegający na wznowieniu operacji wojskowej w Donbasie, zakrojonej na znacznie większą skalę.

Do takiego rozwoju scenariusza powinniśmy być przygotowani pod koniec maja

Operacja „Fala” w Odessie

Do ewentualnych prowokacji przygotowują się władze w Odessie. Ukraińskie MSW ogłosiło właśnie rozpoczęcie operacji „Fala” w obwodzie odeskim, w celu – jak podano – szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych, np. podczas masowych zamieszek.

Po zamachu w Charkowie 22 lutego, gdzie zginęło czterech uczestników Marszu Godności (upamiętniającego ofiary na kijowskim Majdanie), ukraińska Służba Bezpieczeństwa ostrzegła przed wzrostem zagrożenia terrorystycznego w Charkowie i Odessie.

Autor: tas/tr / Źródło: 5.ua, newsru.ua

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.