Ocieplenie klimatu to bzdura, Nadchodzi mini epoka lodowcowa – NASA potwierdza

Zmiany pogodowe na naszej planecie stają się coraz bardziej widoczne oraz ich zasięg z roku na rok przybiera na sile. Jedną z takich zmian, do jakiej doszło chociażby w ubiegłym roku, a o której media w gruncie rzeczy milczały to fakt, że tak zwane El Nino ustąpiło a w jego miejsce przyszła tak zwana La Nina. Innymi słowy klimat się ochładza, czego doskonałym przykładem może być obecna zima w naszym kraju. Nie była ona oczywiście bardzo mocna, jednak w znacznym stopniu odbiegała od tych słabych z przed kilku lat. A zatem na samym wstępie należy zauważyć, że klimat wcale się nie ociepla, wręcz przeciwnie, obecnie prawdopodobnie rozpoczął się proces jego powolnego ochładzania.

Zacznijmy od tego, że zmiany klimatu w znacznym stopniu się są uwarunkowane tym ile ludzkość zużyje dezodorantów czy spali ton węgla, takie podejście czy tłumaczenie to typowe manipulacje, jakie płyną z ekranu telewizora i są w gruncie rzeczy pożywką dla takich organizacji jak ONZ czy UE. Ale nie będziemy tutaj wnikać w szczegóły gdyż naszym dzisiejszym sednem rozważań jest coś innego. Otóż największy wpływ na globalne zmiany klimatyczne, na naszej planecie ma słońce a konkretnie jego cykle. Czyli nasilanie się aktywności słonecznej na przemian z osłabianiem. Ludzkość zna taki cykl, który trwa kilkanaście lat. Nie mniej jednak naukowcy uważają, że istnieją dłuższe i bardziej zaawansowane cykle słoneczne, trwające nawet pare tysięcy lat a które to cykle dopiero w przyszłości być może odkryjemy.

Kilka miesięcy temu NASA wydała opinię podpartą konkretnymi dowodami, na to, że obecnie Antarktyka faktycznie topi się, jednak jednocześnie zyskuje więcej lodu niż traci. Satelita znajdujący się nad obszarem Antarktyki zbadał wysokość tak zwanego lądolodu regionu, rezultat końcowy był jasny, lądolód powiększa się a zatem z tym topnieniem Antarktyki nie jest tak do końca jednoznacznie. Oczywiście są regiony, w których dochodzi do topnienia ogromnych mas lodu, ale w porównaniu do całości nie jest źle, innymi słowy lądolodu nieustannie przybywa.

Przy tej okazji dobrze jest dodać, że owa opinia z przed kilku miesięcy wywołała szok, ponieważ wcześniej NASA podzielała opinię o tak zwanym ocieplaniu się klimatu po mimo, że część naukowców z tej organizacji miała odmienne zdanie i to należy odnotować, gdyż widzimy, że w NASA nie było jednomyślności, a mimo to światowe media trąbiły iż ocieplenie jest przesądzone. Obecnie owi naukowcy z NASA, którzy początkowo przebywali w cieniu a dziś wychodzą na pierwszy plan bardziej dobitnie głoszą swoją teorię. Jaka jest ich teoria? Jest to teoria ta sama od wielu lat, czyli to nie gazy cieplarniane wpływają na ocieplenie klimatu, bo takowego ocieplenia nie ma, lecz tak naprawdę obecnie dochodzi do ochłodzenia klimatu w związku z osłabnięciem aktywności słonecznej.

Na świecie panuje dziwna tendencja otóż, gdy dochodzi do zmian klimatu, wówczas o wszystko obwinia się społeczeństwo, człowieka, przeludnienie i tak dalej. Nie wspomina się o tajnych projektach, które wywołują miejscowe anomalie pogodowe oraz nie wspomina się przede wszystkim o słońcu, które jest głównym naturalnym czynnikiem i to należy powtórzyć, że jest to czynnik naturalny, który w sposób globalny może wpływać na naszą planetę, na wielu płaszczyznach w tym właśnie na płaszczyźnie przemian klimatycznych oraz pogodowych.

W ramach ciekawostki należy także odnotować to, że przelatujące ciała niebieskie wokół naszego Układu Słonecznego również mogą wpływać na klimat na Ziemi. Mogą wpływać bezpośrednio na naszą planetę lub pośrednio po przez słońce. Takim czynnikiem jest mityczna planeta Nibiru czy też Planeta X, różnie się ją nazywa. Otóż są twarde dowody potwierdzające jej istnienie, jednak nie będziemy dziś się zagłębiać w ten temat, odnotujemy jednak, że ciało niebieskie pokroju owej Planety X miałoby ogromny wpływa na klimat Ziemi a co za tym idzie, oraz na życie i w zasadzie samo przetrwanie współczesnej cywilizacji.

I na koniec informacja najważniejsza, a w zasadzie jedna z ważniejszych. Możecie drodzy Czytelnicy odnotować ją w ramach ciekawostki. Otóż matematyczny model obliczeniowy aktywności słonecznej NASA, wyliczył, że z prawdopodobieństwem 97 procent nadejście tak zwanej mini epoki lodowcowej jest kwestią czasu a konkretnie najbliższych dziesięcioleci. Informacja ciekawa i zgoła odmienna od tych z mediów, które nieustannie straszą nas ociepleniem klimatu.

źródło: globalne-archiwum
  1. xXx napisał(a):

    Jak można wierzyć w te wszystkie bujdy na resorach ? Ktoś ma się bać a jeśli tak to niby kto ? Gdzie można znaleźć naiwnych ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.