Odkryto planetę Nibiru inaczej zwaną planetą X

Po zdegradowaniu Plutona do roli planety karłowatej w 2005 roku Układ Słoneczny miał tylko osiem pełnoprawnych planet. Ustalenia astronomów mogą wywrócić naszą wiedzę do góry nogami.

planeta Nibiru

Wyniki badań publikowanych na łamach „The Astronomical Journal” przez Mike’a Browna i Konstantina Batygina wykazują, że istnieje „Planeta 9”. Badacze nazwali ją “Phattie”. Ma być wielkości Neptuna.

Samej planety nie zaobserwowano. Jej istnienie astronomowie wywnioskowali z zakłóceń w grawitacji innych obiektów. – Posiadamy grawitacyjny podpis wielkiej planety krążącej w zewnętrznych rejonach Układu Słonecznego – mówi Batygin. Badacze zakładają, że najpotężniejsze ziemskie teleskopy mogłyby zaobserwować „Phattie”.

Dowody na istnienie Planety 9 to przede wszystkim dziwne skupienie ciał krążących w tzw. Pasie Kuipera, rejonie leżącym poza orbitą Plutona.

Phattie ma być dziesięć razy bardziej masywna od Ziemi, a okres jej obiegu wokół Słońca ma wynosić, bagatela, 10 000 do 20 000 lat.

Oczywiście istnienie nieznanej planety to hipoteza istniejąca w astronomii od wielu dekad. Czasami zwie się ją Planeta X, czasem Nibiru, ale nikt jeszcze nie potwierdził jej istnienia.

Brown jest pewny siebie. Prawdopodobieństwo, że skupisko obiektów w Pasie Kuipera powstało przypadkowo, wynosi jedynie 0,007 procenta. – Lepszym wyjaśnieniem jest istnienie odległej planety – mówi Brown.

Badacze zapowiadają, że odnalezienie Planety 9 to kwestia najbliższych kilku lat. Potwierdzenie istnienia Phattie byłoby wielka astronomiczną sensacją.

  1. Piotr Juszczak napisał(a):

    Dziwne,że w Polsce nikt nic nie pisze na temat planety Nibiru którą można zobaczyć gołym okiem wcześnie rano obok tarczy słońca jest może 1/3 wielkości tarczy księżyca.Mieszkam w Anglii i tutaj jest już wiele filmów z planetą Nibiru nakręconych telefonami,kamerami również widać ją na kamerach internetowych zainstalowanych w miastach.Od sierpnia będzie się niebezpiecznie zbliżać do Ziemi i nie chodzi tutaj o jakieś uderzenie ale potężny wpływ jej grawitacji na Ziemię.Nibiru jest wielkości Neptuna czyli 10 razy większa od naszej Ziemi.W Rosji w wiadomościach już ostrzegają o trzęsieniach ziemi,wybuchach wulkanów,tsunami i zmianie pola magnetycznego Ziemi.

  2. generau znafca napisał(a):

    Jak bylo w Kwadrydze?PoRUCHALES CZY NIE z👾

    • Pedro napisał(a):

      Posłuchaj, generau znafca. To są poważne sprawy, mogące mieć wpływ na
      dalsze losy ludzkości, a Tobie tylko jedno w głowie.
      Czytaj uważnie moje opisy przeżyć sennych.

  3. Pedro napisał(a):

    Badacze z Narodowego Uniwersytetu Australijskiego nie posiadają na swoją hipotezę żadnych dowodów, a sugerowanie, że żadni Obcy nie żyją, jest po prostu nadużyciem.
    To, co opiszę teraz, jest dalszym ciągiem moich niezwykłych snów, w których dochodzi do kontaktu z przedstawicielami Cywilizacji pozaziemskiej. Jeszcze niedawno opisałem mój drugi sen z 26.03.2014 r. Przez wiele miesięcy przypominałem o tym na różnych forach i portalach internetowych. Zaznaczałem też wyraźnie, że przeczuwam, iż nastąpi dalszy bieg spraw za pomocą komunikacji przez świadomość. Jakaś niezwykła moc podpowiada mi, że w jakimś, bliżej nie określonym czasie, będę miał następne sny, w których będę się dowiadywał coraz więcej o wydarzeniu jakie ma spotkać Nas, Ziemian. Po blisko dwóch latach, 22.01.2016 r., podczas nocnego spoczynku, w kolejnym, już trzecim, podobnym śnie, miałem znowu spotkanie z Kosmitami. Wszystko odbywa się jakby etapami, niczym serial i zawsze w snach jest pewna prawidłowość, bo przekazywane są dalsze obrazy i informacje związane z planowanym przybyciem na naszą planetę, pozaziemskich Istot. Ponieważ od ostatniego snu minęło zaledwie kilkanaście godzin i jestem jeszcze pod silnym wrażeniem tego przeżycia, pozwolę sobie na jego szczegółowe opisanie w możliwie szybkim czasie. Sprawy przybierają naprawdę niewiarygodnego wręcz ” stanu rzeczy”, związanego z najbliższą wizytą na naszym Globie, naszych Kosmicznych Braci. Jak już wcześniej pisałem, prawdopodobnie nastąpi to najpóźniej w 2023-2024 roku. Przez wiele tygodni i miesięcy od wspomnianego już i opisanego, drugiego snu, przeczuwałem, że będą kolejne i obiecałem, że podzielę się tym z Internautami, zainteresowanymi tym niezwykłym zjawiskiem. Powtarzam ponownie, że nie konfabuluję i niczego nie ubarwiam. To są również dla mnie bardzo tajemnicze sprawy i podchodzę do tego bardzo poważnie i z wielką pokorą. Odnoszę wrażenie, że dalszy „ciąg zdarzeń” będzie następował wraz ze zbliżającym się, niespotykanym od tysięcy lat na Ziemi, wydarzeniem, które zmieni przyszłość ludzkości. Podkreślałem wielokrotnie, że Cywilizacja ta doskonale orientuje się w szeroko pojętej kwestii życia i egzystencji mieszkańców naszego Globu. Od początku tych niesamowitych, sennych obrazów i przekazów zrozumiałem, że początek naszej, ziemskiej cywilizacji, związany jest w jakimś sensie z Istotami z innej planety, którzy nawiązują ze mną ten niespotykany i wręcz niewiarygodny kontakt. Zaczęło się to ponad 3 lata temu. Z dotychczasowych przeżyć i moich relacji wyłania się coś, w co trudno uwierzyć. Jednak wszystko to układa się naprawdę w racjonalną i logiczną całość. Przypominam, coś, co powiedziano mi w drugim śnie. Tego nie zapomnę do końca życia. Cytuję : „ NAD NAMI I POZOSTAŁYMI CYWILIZACJAMI, JEST JESZCZE KTOŚ NAJPOTĘŻNIEJSZY WE WSZECHŚWIECIE „ Ten, jak to nazwałem, „SERIAL”, ma swój początek, jest kontynuowany i będzie miał niewyobrażalny, ekscytujący i zadziwiający, Nas wszystkich, żyjących na Ziemi, FINAŁ. To naprawdę się zbliża i spotka ludzkość za niedługo.
    Dopisuję przebieg trzeciego snu, który jest kontynuacją dwóch poprzednich, opisanych wcześniej. Było późne popołudnie, na dworze zapadała ciemność. Wyczuwałem jakieś poruszenie, niezwykłe zachowanie ludzi, wpatrujących się w niebo. Po jakiś czasie dochodziły, jakby z przestworzy, dziwne i niespotykane dźwięki. Nagle zauważyłem pojazd pozaziemski, który przemieszczał się po nocnym niebie. Co jakąś chwilę zatrzymywał się jakby, po czym, nagle przyspieszał i ruchem obrotowym, w jednej niemalże chwili potrafił przemieścić się daleko, w innym kierunku. Patrząc od dołu na ten pojazd, widać było, że jego podstawa jest okrągła i mocno rozświetlona, jakby dużych rozmiarów spiralą, która żarzyła się na czerwono, cały czas obracając się wokół własnej osi. Ludzie przerażeni, zaczęli uciekać do swoich domów. Po krótkiej obserwacji, schowałem się również w pomieszczeniu, w którym pracowałem. Przeczuwałem, że pojazd wyląduje i z dużym napięciem czekałem, co będzie dalej. Po krótkim czasie, otworzyły się drzwi pomieszczenia, w którym przebywałem i zobaczyłem przybysza, ubranego w srebrny, lśniący kombinezon, jakby platynowy, który pojawił się w wejściu. Byłem bardzo podekscytowany i wystraszony, nie wiedziałem, jak się mam zachować. W jednej niemalże chwili stanąłem naprzeciw przybysza, składając ręce, podobnie, jak robią to Japończycy, wykonałem ukłon i w sposób pokorny przywitałem go. Ten niezwykły gość skinął w moim kierunku głową i wszedł do pomieszczenia. Zaczął interesować się, co robimy, jakie mamy urządzenia i sprzęt, na jakim poziomie żyjemy. W niedługim czasie pojawiło się więcej Obcych, wśród nich były również kobiety. Jedna z nich zbliżyła się do mnie i mnie objęła, dotykając swoją twarzą mojego policzka. Powiedziała wyraźnie, że czuje, jak emanuje między nami jakaś miłość, co jest dobrą oznaką. Osobiście poczułem również przypływ niezwykłego uczucia, jakie ogarnęło mnie w tym momencie. Ze swojej strony zaproponowałem przybyłym gościom zorganizowanie wspólnego, miłego wieczoru. Oni odpowiedzieli słowami, cyt. „ zapraszamy na godzinę 18 do nas. Przyjdźcie do naszego koła KWADRYGI ” Zapamiętałem te słowa , chociaż od razu nie mogłem zrozumieć, o co im chodzi. W pewnej chwili sen mój zakończył się. Jak już wspomniałem wcześniej, spodziewam się dalszych, podobnych snów. Wiem też, że wiele osób traktuje to z przymrużeniem oka, a nawet kpi sobie z takich przekazów. Dla mnie nie ma to jednak znaczenia, czy ktoś w to wierzy, czy nie. Każdy ma prawo do swoich przemyśleń i przekonań. Najmilsze pozdrowienia dla wszystkich. Pedro.

  4. Pedro napisał(a):

    To, co opiszę teraz, jest dalszym ciągiem moich niezwykłych snów, w których dochodzi do kontaktu z przedstawicielami Cywilizacji pozaziemskiej. Jeszcze niedawno opisałem mój drugi sen z 26.03.2014 r. Przez wiele miesięcy przypominałem o tym na różnych forach i portalach internetowych. Zaznaczałem też wyraźnie, że przeczuwam, iż nastąpi dalszy bieg spraw za pomocą komunikacji przez świadomość. Jakaś niezwykła moc podpowiada mi, że w jakimś, bliżej nie określonym czasie, będę miał następne sny, w których będę się dowiadywał coraz więcej o wydarzeniu jakie ma spotkać Nas, Ziemian. Po blisko dwóch latach, 22.01.2016 r., podczas nocnego spoczynku, w kolejnym, już trzecim, podobnym śnie, miałem znowu spotkanie z Kosmitami. Wszystko odbywa się jakby etapami, niczym serial i zawsze w snach jest pewna prawidłowość, bo przekazywane są dalsze obrazy i informacje związane z planowanym przybyciem na naszą planetę, pozaziemskich Istot. Ponieważ od ostatniego snu minęło zaledwie kilkanaście godzin i jestem jeszcze pod silnym wrażeniem tego przeżycia, pozwolę sobie na jego szczegółowe opisanie w możliwie szybkim czasie. Sprawy przybierają naprawdę niewiarygodnego wręcz ” stanu rzeczy”, związanego z najbliższą wizytą na naszym Globie, naszych Kosmicznych Braci. Jak już wcześniej pisałem, prawdopodobnie nastąpi to najpóźniej w 2023-2024 roku. Przez wiele tygodni i miesięcy od wspomnianego już i opisanego, drugiego snu, przeczuwałem, że będą kolejne i obiecałem, że podzielę się tym z Internautami, zainteresowanymi tym niezwykłym zjawiskiem. Powtarzam ponownie, że nie konfabuluję i niczego nie ubarwiam. To są również dla mnie bardzo tajemnicze sprawy i podchodzę do tego bardzo poważnie i z wielką pokorą. Odnoszę wrażenie, że dalszy „ciąg zdarzeń” będzie następował wraz ze zbliżającym się, niespotykanym od tysięcy lat na Ziemi, wydarzeniem, które zmieni przyszłość ludzkości. Podkreślałem wielokrotnie, że Cywilizacja ta doskonale orientuje się w szeroko pojętej kwestii życia i egzystencji mieszkańców naszego Globu. Od początku tych niesamowitych, sennych obrazów i przekazów zrozumiałem, że początek naszej, ziemskiej cywilizacji, związany jest w jakimś sensie z Istotami z innej planety, którzy nawiązują ze mną ten niespotykany i wręcz niewiarygodny kontakt. Zaczęło się to ponad 3 lata temu. Z dotychczasowych przeżyć i moich relacji wyłania się coś, w co trudno uwierzyć. Jednak wszystko to układa się naprawdę w racjonalną i logiczną całość. Przypominam, coś, co powiedziano mi w drugim śnie. Tego nie zapomnę do końca życia. Cytuję : „ NAD NAMI I POZOSTAŁYMI CYWILIZACJAMI, JEST JESZCZE KTOŚ NAJPOTĘŻNIEJSZY WE WSZECHSWIECIE „ Ten, jak to nazwałem, „SERIAL”, ma swój początek, jest kontynuowany i będzie miał niewyobrażalny, ekscytujący i zadziwiający, Nas wszystkich, żyjących na Ziemi, finał. W niedługim czasie opiszę, co zapamiętałem z tego trzeciego snu. Najmilsze pozdrowienia. Pedro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.