Ogromna ilość komet na niebie w 2014 roku

Zaczął się 2014 rok, dobrze więc byłoby się zorientować, czego możemy się w nadchodzącym roku spodziewać po kometach po bardzo ciekawym roku 2013. Poniżej postaram się pokrótce przedstawić, co komety przygotowały nam na ten rok.

Kometa C/2013 R1 (Lovejoy)

kometa C/2013 R1 (Lovejoy)Przez peryhelium (w odległości 0.81 AU od Słońca) przeszła już 22 grudnia 2013 roku. Największe zbliżenie do Ziemi też już za nią. Rok 2014 zaczyna świecąc o świcie dość wysoko w Herkulesie. Jej jasność jest tylko nieznacznie słabsza od 6 mag, dzięki czemu widać ją wyraźnie nawet w niewielkich lornetkach. Na ciemnym niebie widać u niej długi na 1 – 2 stopnie warkocz. Najlepsze jednak kometa ma już raczej za sobą, choć na początku roku ciągle jest najjaśniejszą kometą na niebie.

Kometę tą można oglądać w piątek o godzinie 18:00 z teleskopu na Wyspach Kanaryjskich

W kolejnych tygodniach będzie się ona już oddalać zarówno od Ziemi jak i od Słońca, przez co jej jasność będzie spadać. W połowie stycznia kometa przejdzie do Wężownika, gdzie początkiem lutego minie drugą co do jasności kometę na naszym niebie – C/2012 X1 (LINEAR) w odległości około 2 stopni. Do tego czasu jednak jej jasność spadnie już do około 8 mag. W lutym kometa przejdzie do Węża, a w marcu do Tarczy.

W marcu prawdopodobnie osłabnie już do około 10 mag i przestanie być widoczna w lornetkach nawet na ciemnym niebie. Później wróci do Węża, następnie przejdzie do Wężownika, aż w końcu w czerwcu dotrze do Skorpiona, gdzie ze względu na coraz mniejszą wysokość nad horyzontem przestanie być od nas widoczna nawet w dużych teleskopach. Jej jasność powinna spaść do tego czasu do około 12-13 mag. Jest to kometa długookresowa, o okresie obiegu wokół Słońca równym około 10 000 lat.

Kometa C/2012 X1 (LINEAR)

kometa C/2012 X1 (LINEAR)W październiku 2013 roku przeżyła wybuch, w wyniku którego pojaśniała do około 8 mag i stała się widoczna w lornetkach. Po wybuchu jej jasność nieznacznie spadła, ale od niedawna ponownie powoli rośnie. W pierwszych dniach roku świeci porankami w Herkulesie, a jej jasność wynosi około 8.5 – 9.0 mag, dzięki czemu na ciemnym niebie widać ją już w niewielkich lornetkach. W kolejnych tygodniach powinna jeszcze nieznacznie pojaśnieć, gdyż będzie się zbliżać zarówno do Słońca jak i do Ziemi. Przez peryhelium w odległości 1.60 AU przejdzie 21 lutego 2014 roku.

Mniej więcej od drugiej dekady lutego będzie najjaśniejszą kometą na naszym niebie, o ile nie zostanie odkryta nowa jasna kometa, lub któraś ze znanych komet nie sprawi nam niespodzianki. Jej jasność powinna wówczas wynosić około 8 mag. Kometa z Herkulesa przejdzie do Wężownika, gdzie początkiem lutego spotka kometę C/2013 R1 (Lovejoy). Następnie przewędruje do Węża i Orła. W Orle będzie przebywać aż do początku kwietnia, a jej jasność do tego czasu powinna się utrzymywać na poziomie około 8 mag. Z Orła kometa przejdzie do Wodnika, gdzie prawdopodobnie w drugiej połowie kwietnia przestanie być obserwowana z naszych szerokości geograficznych ze względu na to, że będzie o świcie świecić bardzo nisko nad horyzontem.

Kometa 209P/LINEAR

kometa 209P/LINEARTa odkryta w 2004 roku kometa jest jedną z najsłabszych (pod względem jasności absolutnej) komet okresowych. Jednak w bieżącym roku czeka nas bardzo bliskie spotkanie z tą kometą, dzięki czemu powinna ona stać się widoczna w średniej wielkości teleskopach. Posiadacze dużych teleskopów wypatrzą ją pewnie już w pierwszej połowie maja, kiedy będzie świecić wysoko w Wielkiej Niedźwiedzicy, a jej jasność będzie wynosić 14-15 mag. Jasność komety będzie wtedy szybko rosnąć, gdyż będzie się ona szybko zbliżać do Ziemi.

W drugiej połowie maja przemknie przez Małego Lwa i Lwa, a w nocy z 28/29 maja, kiedy będzie świecić już w Sekstancie, znajdzie się zaledwie 0.055 AU (czyli nieco ponad 8 milionów kilometrów) od Ziemi. Tak bliskich spotkać z kometami odnotowano w historii obserwacje nieba nie więcej niż kilkanaście. Podczas tego zbliżenia kometa będzie mieć jasność zaledwie około 12 mag i będzie się znajdować już nisko nad horyzontem, przez co raczej nie uda się jej już dostrzec. Za to 2-3 noce wcześniej, kiedy jej jasność będzie podobna będzie świecić znacznie wyżej, a że prawdopodobnie będzie niewielkim obiektem, to powinna się ją udać dostrzec nawet w 15-20 cm teleskopie.

Naukowcy zajmujący się meteorami przewidują, że 24 maja 2014 roku czeka nas dość duży wybuch nowego roju meteorów związanego z tą właśnie kometą. Radiant roju będzie się znajdował w Żyrafie, a zenitalne liczby godzinne szacowane są na kilkadziesiąt do kilkaset. Niestety, zgodnie z prognozami maksimum powinno pojawić się około godziny 7:40 UT, czyli w czasie kiedy u nas od kilku godzin będzie trwał dzień.

Kometa 17P/Holmes

kometa 17P/HolmesKometa, która przeżyła potężny wybuch w 2007 roku, powraca ponownie. Pod koniec 2013 roku była o około 2 mag jaśniejsza od prognoz sprzed wybuchu, jednak nawet jeśli będzie tę nadwyżkę jasności utrzymywać, to i tak podczas obecnego powrotu nie będzie jaśniejsza od 12-13 mag. Przez peryhelium przejdzie 27 marca 2014 roku, będzie się jednak wtedy na niebie znajdować blisko Słońca.

Posiadacze dużych teleskopów odnajdą ją najszybciej w lipcu, kiedy będzie mieć jasność około 13 mag i będzie świecić w Perseuszu. Do końca roku będzie powoli wędrować przez Perseusza i Woźnicę, a jej jasność powinna powolutku spadać, choć kometa do końca roku może pozostać widoczna w dużych teleskopach. Warto o niej pamiętać, bo w 1899, czyli podczas pierwszego powrotu po silnym wybuchu z 1892 roku (porównywalnym do tego z 2007 roku) także przydarzył się jej wybuch, dzięki któremu stała się widoczna w niewielkich teleskopach.

C/2012 K1 (PANSTARRS)

kometa C/2012 K1 panstarrsJest to kometa nieokresowa, która przez peryhelium, w odległości 1.05 AU od Słońca przejdzie 27 sierpnia 2014 roku. Początkiem roku przebywa w Herkulesie, w odległości zaledwie około 2 stopnie od komety C/2012 X1 (LINEAR). Jest jednak na razie obiektem dość słabym – jej jasność nie przekracza 13 mag. Kometa pozostanie w Herkulesie aż do połowy marca, do kiedy jej jasność powinna wzrosnąć do około 11 mag. Później kometa przemknie przez Koronę Północną i Wolarza i z obiektu porannego stanie się obiektem wieczornym. Pod koniec kwietnia zahaczy ona o Wielką Niedźwiedzicę, a początkiem maja przejdzie do Psów Gończych, z których w drugiej połowie maja powróci do Wielkiej Niedźwiedzicy.

Do tego czasu powinna ona już być widoczna w lornetkach jako obiekt o jasności 8-9 mag. W czerwcu warunki do jej obserwacji będą się bardzo szybko pogarszać, gdyż jej elongacja będzie szybko maleć i prawdopodobnie pod koniec czerwca lub początkiem lipca stracimy ją z oczu, kiedy będzie świecić wieczorami nisko nad horyzontem w Lwie. Jej jasność powinna wtedy wynosić około 8 mag.

Po koniunkcji ze Słońcem kometę ponownie odnajdziemy na porannym niebie, gdzie około połowy września pojawi się nisko nad horyzontem w Hydrze jako obiekt o jasności 6-7 mag. W kolejnych tygodniach będzie się ona oddalać od Słońca, jednak jej deklinacja też będzie spadać, przez warunki do jej obserwacji będą się poprawiać powoli. Jej jasność powinna za to pozostać na stałym poziomie dzięki zbliżaniu się do Ziemi. Początkiem października kometa przejdzie do Rufy, gdzie w drugiej połowie miesiąca stracimy ją z oczu gdyż znajdzie się zbyt daleko na południe i u nas będzie świecić bardzo nisko nad horyzontem (pod koniec miesiąca w ogóle przestanie u nas wschodzić). Jej jasność powinna do wtedy pozostać na poziomie około 6-7 mag.

Kometa C/2013 V5 (Oukmaiden)

kometa C/2013 V5 OukaimedenOdkryta kilka tygodni temu kometa, prawdopodobnie nieokresowa, która przez peryhelium, w odległości 0.64 AU od Słońca przejdzie 27 września 2014 roku. Początkiem roku jest jeszcze bardzo słaba (jej jasność to zaledwie około 17 mag). Do koniunkcji ze Słońcem (w czerwcu) pozostanie słabym obiektem. Wizualnie być może uda się ją nam dostrzec około połowy sierpnia, kiedy będzie nad ranem świecić nisko nad horyzontem w Jednorożcu, a jej jasność będzie wynosić około 10 mag. Później będzie szybko zyskiwać na jasności, ale jednocześnie warunki do obserwacji z naszych szerokości geograficznych będą się jeszcze stopniowo pogarszać.

Z oczu stracimy ją już początkiem września, kiedy świecąc ciągle w Jednorożcu (tyle, że dalej na południe) będzie mieć jasność około 8 mag. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że ze względu na niewielką wysokość nad horyzontem o świcie będzie ona obiektem trudnym do obserwacji, widocznym jedynie pod warunkiem, że niebo będzie bardzo przejrzyste.

Później kometa będzie widoczna jedynie z południowej półkuli, gdzie dzięki zbliżeniu do Ziemi oraz korzystnemu ułożeniu geometrycznemu (zjawisko „rozpraszania wprzód” może zwiększyć jej jasność o około 1 mag) może stać się całkiem atrakcyjnym obiektem lornetkowym osiągając jasność rzędu 5-7 mag i być może rozwijając długi na kilka stopni warkocz.

Kometa C/2013 A1 (Siding Spring)

Kometa C/2013 A1 Siding SpringPrzez peryhelium, w odległości 1.40 AU od Słońca, ta nieokresowa kometa przejdzie 25 października 2014 roku. Właściwie przez większość swojego pojawienia będzie widoczna jedynie z południowej półkuli, gdzie we wrześniu może osiągnąć jasność około 8 mag. U nas być może uda się ją dostrzec na wieczornym niebie w drugiej połowie październik, choć będzie to ekstremalnie trudne, gdyż o zmierzchu będzie ona wówczas świecić jedynie kilka stopni nad horyzontem mając jasność około 8-9 mag.

Jednak to właśnie wtedy wydarzy się coś, dzięki czemu jest ona kometą wyjątkową – 19 października minie ona Marsa w odległości około 100 tysięcy kilometrów! Takie zbliżenie komety do planety to zjawisko występujące bardzo rzadko. Później kometa przestanie być widoczna ze względu na koniunkcję ze Słońcem. Ponownie odnajdziemy ją dopiero początkiem 2015 roku, jednak do wtedy stanie się słabsza od 10 mag.

źródło: www.astromaniak.pl autor: Piotrek Guzik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.