ONZ ostrzega. Może dojść do zmutowania wirusa Ebola

ONZ apeluje, by podjąć zdecydowane kroki w sprawie zahamowania rozprzestrzeniania się eboli. Istnieje zagrożenie, że może dojść do zmutowania wirusa, co spowoduje, że chorobą będzie można zarazić bezpośrednio poprzez powietrze.

Ebola rozprzestrzenia się w zaskakującym tempie w państwach Afryki Zachodniej, przez co zwiększa się szansa na mutację wirusa. Jest to najgorszy scenariusz, mało prawdopodobny, ale nie może być wykluczony – powiedział Anthony Banbury, koordynator misji ONZ ds. eboli w Afryce. Dodał, że epidemia eboli jest najgorszą katastrofą, jaką widział.

Liczba osób zakażonych wirusem podwaja się co 20-30 dni. Naukowcy walczą z czasem, aby jak najszybciej opracować lek i zahamować epidemię. Obawiają się czarnego scenariusza, gdy nie uda się opanować wirusa.

Jednak jest wielu ekspertów, którzy uspokajają, że ryzyko mutacji wirusa jest zawyżone. David Heymann, profesor epidemiologii chorób zakaźnych na Londyńskiej Szkole Higieny i Medycyny Tropikalnej twierdzi, że żaden wirus przenoszony przez płyny ustrojowe, jak Ebola, nigdy nie zmutował się w taki sposób, by zarażać bezpośrednio przez powietrze.

Zespół ONZ zapewnia, że cały czas są dostępne awaryjne zespoły, które mogą zostać oddelegowane w miejsca, gdzie pojawi się nowy wybuch Eboli.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że ma nadzieję, iż w pełni przetestowana szczepionka przeciw eboli będzie dostępna w 2015 roku. Afrykański Bank Rozwoju (ADB) ogłosił, że na walkę z epidemią przeznaczy dodatkowe 155 mln dol.

Wirusem Eboli od wybuchu epidemii w marcu zaraziło się w Afryce Zachodniej ponad 7 tys. osób; 3338 chorych zmarło – podaje WHO, podkreślając, że dane te są prawdopodobnie zaniżone.

Kraje najbardziej dotknięte epidemią to Liberia, Gwinea i Sierra Leone. 20 przypadków zachorowań odnotowano w Nigerii, a jeden w Senegalu.

Odrębne ognisko choroby wykryto w Demokratycznej Republice Konga, gdzie zachorowało 70 osób, a 42 zmarły.

Opracowanie Onet.pl na podstawie: „The Telegraph”, PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.