ONZ: Syryjska wojna najgorsza od czasu Rwandy

http://www.koniec-swiata.org/wp-content/uploads/2013/08/krwawe-starcia-w-egipcie-150x150.jpegKonflikt w Syrii wywołał największy kryzys uchodźczy na świecie od 20 lat. Z kraju codziennie ucieka 6 tys. osób, blisko 7 mln potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej – alarmuje ONZ
Kolejne oświadczenia w sprawie Syrii składane przed Radą Bezpieczeństwa przez Antonio Guterresa, wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców, z miesiąca na miesiąc są coraz bardziej dramatyczne. Środowe nie jest wyjątkiem. – Nie widzieliśmy wypływu uchodźców z jakiegoś kraju na tak przerażającą skalę od czasu ludobójstwa w Rwandzie, blisko 20 lat temu – mówił cytowany przez BBC Guterres.

Zbrodnie to codzienność

Wyliczył, że codziennie granice z sąsiednimi krajami przekracza 6 tys. Syryjczyków uciekających z pogrążonego w walkach kraju. I że w każdym miesiącu ginie co najmniej 5 tys. osób.
– To drastyczne pogorszenie sytuacji – wtórował mu Ivan Simonovic, zastępca sekretarza generalnego ds. praw człowieka. – Dzisiaj w Syrii regułą są poważne naruszenia praw człowieka, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości – wyliczał.

Według ONZ w syryjskim konflikcie, rozpoczętym ponad dwa lata temu rewolucją przeciwko dyktaturze Baszara al-Asada, zginęło już 93 tys. osób.

Według Valerie Amos, zastępczyni sekretarza generalnego ds. pomocy humanitarnej, co najmniej 6,8 mln Syryjczyków potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. Amos wyliczyła, że na zapewnienie jej do końca roku, potrzebne jest 3,1 mld dolarów i oskarżyła obie strony konfliktu o „systematyczne i w wielu przypadkach celowe” zaniedbanie obowiązku ochrony cywilów. – Obserwujemy nie tylko zniszczenie kraju, ale też syryjskiego narodu – stwierdziła.

Syria rozpali region

Syryjscy rebelianci walczą o kolejne części kraju z armią rządową, jednak od kilku miesięcy wyraźnie są w defensywie, do tego zaczynają walczyć ze sobą nawzajem. Światowa dyplomacja jest bezradna w sprawie syryjskiego konfliktu. Rosja i Chiny blokują wymierzone w Asada rezolucje w ONZ, a po irackiej nauczce Zachód nie pali się do zbrojnej interwencji na Bliskim Wschodzie.

Tymczasem Guterres ostrzegł, że „niebezpieczeństwo, że syryjski konflikt rozpali cały region”, to nie tylko „puste ostrzeżenia”. Dodał, że wpływ kryzysu na kraje sąsiednie jest „miażdżący”. Jednocześnie przyznał, że przyjmowanie Syryjczyków przez Liban, Jordanię i Irak „ratuje setki tysięcy ludzkich istnień”.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75477,14291373,ONZ__Syryjska_wojna_najgorsza_od_czasu_Rwandy.html#ixzz2Zyv3UmmT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.