Planeta X może uderzyć w Ziemię?

20 stycznia tego roku naukowcy ogłosili, że w Układzie Słonecznym znajduje się dziewiąta planeta. Wcześniej na jej temat jedynie spekulowano i snuto niepotwierdzone teorie.

O prawdopodobnym istnieniu planety świat dowiedział się jeszcze w 1821 roku. Francuski astronom Alexis Bouvard opracował tablice astronomiczne zawierające precyzyjne wyznaczenie orbit Urana, którego odkryto 40 lat wcześniej. Zwrócił on jednak uwagę, że jego obliczenia były rozbieżne z dokonanym wcześniej odkryciem. Badacz doszedł do wniosku, że ruch Urana jest zaburzony przez nieznaną planetę.

planeta X

Kolejni badacze wyznaczyli nawet miejsce, w którym powinno znajdować się tajemnicze ciało niebieskie i w ten sposób odkryto Neptuna. Kolejne badania pokazały jednak, że i jego ruch jest zaburzony. Uznali więc, że w Układzie Słonecznym istnieje jeszcze jedna planeta, dotychczas niemożliwa do obserwacji z Ziemi.

Na przestrzeni lat wielokrotnie podważano istnienie dziewiątej planety nazwanej „Planetą X” przez Percivala Lowella. Jednym z pierwszych koronnych argumentów, które miały zaprzeczać teorii o Planecie X były badania sondy kosmicznej Voyager 2. Zupełnie sprzeczne wnioski mają jednak badacze z California Institute of Technology (Caltech) w Pasadenie w Kalifornii.

Ich zdaniem obiekt nie tylko istnieje, ale też da się w pewnym stopniu ją scharakteryzować. Według ich obliczeń Planeta 9 ma masę około 10 razy większą niż Ziemia, a jej orbita jest około 2 razy bardziej oddalona od Słońca niż Neptun. Pełne okrążenie Słońca zajmuje jej od 10 do 20 tysięcy lat.

Wokół Planety X, zwanej też niekiedy Nibiru, powstało wiele teorii. Nie tylko tych związanych z jej istnieniem. Jedna z nich mówi, że planeta wypadnie z własnej orbity i uderzy w Ziemię na początku XXI wieku. Inne teorie mówią o niebezpiecznym zbliżaniu się Planety po jej eliptycznej orbicie.

Co więcej, według obliczeń ma to nastąpić 24 września tego roku. Jeżeli nie uderzenie, to samo zbliżenie się Planety X do Ziemi może spowodować nieodwracalne w skutkach kataklizmy. Wiele osób uznaje to twierdzenie za prawdziwe, jako dowody podając wprowadzenie tzw. Marshal Law w USA, ustawy o stanie wyjątkowym, dającej nieograniczoną władzę prezydentowi nad wojskiem i praktycznie znoszącą prawa konstytucyjne.

Kolejnym dowodem jest gromadzenie dużych ilości zapasów przez FEMA, na wypadek nadciągających kataklizmów. Naukowcy NASA twierdzą, że takie zdarzenie w obecnej chwili jest całkowicie niemożliwe. Planeta Nibiru lub jakiekolwiek inne ciało niebieskie zbliżające się w kierunku Ziemi byłoby widoczne już w tym momencie. Kolejną kwestią jest brak widocznych zmian w orbitach innych planet Układu Słonecznego.

Tak duże ciało niebieskie poruszające się ze znaczną prędkością na pewno wpłynęłoby na ruch innych planet.

źródło: strefa tajemnic
  1. COzaloudzie napisał(a):

    no dobra dobra ale jeśli uderzy to schrony nawet z diamentu nie wytrzymają jasne to jeśli w nas uderzy to albo trzeba się ewakułować albo się poprostu zabić.

  2. Piotr Juszczak napisał(a):

    Myślalem jak wy,a wychodzę z założenia jak nie zobaczę to nie uwierzę,jestem fotografem i w dniu 21.07.2016 zrobiłem rano zdjęcie słońca można zobaczyć na moim profilu FB oryginał i crop zdjęcie robione nikonem D750 obiektyw nikon 70-200 VR II czas 1/4000s i jest planeta Nibiru wielkości może 1/8 tarczy słonecznej czyli nie tak daleko.Mieszkam w Anglii i tutaj chuczy na temat tej planety ale na pewno nie uderzy w Ziemię ale z uwagi,ze jest wielkości Neptuna jej wpływ grawitacyjny może mieć katastrofalne skutki.W publikacjach na zachodzie mówią,że będzie najbliżej Ziemi w 2017 roku i na niebie ponoć będzie 20 razy większa od tarczy Księżyca.

  3. Azmo napisał(a):

    Już bez przesady, żałosne już są teorie na temat planety Nibiru, kto w ogóle pomyślał, że się pojawi i od razu w Ziemie uderzy? To już jest szczyt wszystkiego, a może w inną planetę uderzy? Dajcie już sobie spokój z tymi teoriami na temat Nibiru, bo i tak one nie są prawdziwe, tylko żałosne, nie mówiąc o tym, że Nibiru zderzy się z naszą Ziemią

  4. Uświadomiony napisał(a):

    Ale głupota ? trochę logiki !

    Jeśli jest dalej niż uran to z jaką prędkością musiała by się poruszać ta planeta X żeby dotrzeć do ziemi za co najmniej 10 lat ?

    Ile wynosi masa tej planety żeby dorównać prędkości poruszania się komet i planetoid ?

    Jak wielki wpływ ma grawitacja urana na ziemię ?

    trochę logiki ?

    • Kimbur napisał(a):

      Oczywiście. Mąciciele na siłę próbują nam wciskać kit. Na razie większym zagrożeniem jesteśmy sami dla siebie, a konkretnie nasi władcy dysponujący bronią atomową. No i wulkany oraz trzęsienia ziemi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.