Postęp technologiczny spycha nas w kierunku zaginionej Atlantydy – proroctwa Michaela

Tajemnica zaginionej, mitycznej krainy – Atlantydy nadal wywołuje niesłabnącą ciekawość. Wyspa, która była miejscem zamieszkania rozwiniętej cywilizacji zniknęła niespodziewanie pod wpływem serii trzęsień ziemi i została całkowicie zatopiona przez wody morskie.

Szczególnie w XIX i XX w. zagadka zaginionej Atlantydy fascynowała szerokie kręgi ludzi. Powstało na jej temat wiele rozpraw naukowych, stała się ona także często przywoływanym motywem literackim. Dziś do istnienia zaginionej wyspy podchodzimy sceptycznie, ale badania jej poświęcone niewątpliwie przyczyniły się do rozwoju archeologii, klimatologii, etnologii czy geografii. Jednak za legendą o Atlantydzie ukrywa się dręczący ludzkość niepokój, czy rozwinięta cywilizacja może na skutek działań przyrody w jednej chwili zakończyć swoje istnienie.

atlantyda

Wpływ losów zaginionych lądów: Atlantydy i Lemurii na współczesną rzeczywistość i przyszłe dzieje świata ukazał w latach 80. amerykański jasnowidz znany jako Michael. Jasnowidz kieruje swoje ostrzeżenie do wszystkich obserwujących niebo naukowców. Dzisiaj, kiedy jedna z teorii destrukcji ziemi zapowiada nadejście śmiercionośnej komety, warto przypomnieć sobie legendę Atlantydy. Płynie z niej nauka dla wszystkich obecnie żyjących. Mityczna kraina zajmowała niegdyś obszar czterokrotnie większy od Ameryki. Zamieszkiwały ją miliony ludzi. To Bóg postanowił zakończyć jej istnienie, kiedy wszystkie zainteresowania mieszkańców skierowały się w stronę przyziemnych, nieistotnych spraw.

Czy współcześni Amerykanie nie postępują podobnie? Można wskazać inną analogię pomiędzy przedpotopowymi Atlantydami, a współcześnie żyjącymi mieszkańcami Ameryki. Oba kraje weszły w posiadanie wysoko rozwiniętej techniki. Atlantyda miała w walce z Lemurią użyć bomb oraz wyrzutni rakietowych. Były to raczej prototypy współczesnej broni niż jej rzeczywiste odpowiedniki, ale w tamtych czasach świadczyły o ogromnym rozwoju cywilizacji. Kiedy tylko w mieszkańcach Atlantydy zrodziła się myśl, że można ją zastosować przeciwko Lemurianom, ląd zaczął zapadać się pod wodę. Wiemy, jak potężną bronią dysponują współcześni Amerykanie, a więc i tym razem historia może się powtórzyć. Bóg zainterweniuje, gdy zdobycze techniki zaczną zagrażać istnieniu innych państw.

atlantyda

Tragiczne wydarzenia na Atlantydzie zbiegły się w czasie z biblijnym potopem. Stwórca nie zesłał na krainę zniszczenie bez zapowiadających je znaków. Ostrzeżenia trwały przez 120 lat, ale przeszły bez większego echa. Tylko nieliczni posłuchali stwórcy i uratowali się z kataklizmu. Wbrew pozorom Noe wraz z rodziną nie byli jedynymi ludźmi, którzy uratowali się z potopu, ale mieszkańcy jednego kontynentu nie zdawali sobie sprawy z istnienia drugiego! Dopiero po upływie siedmiuset lat oba narody zaczęły się integrować. Możemy wierzyć, że Biblia jest nieomylna i jeśli nie pojawia się w niej wzmianka o innej grupie ludzi, która przeżyła potop, to wszystkie podane wyżej informacje są kłamstwem lub założyć, że skoro dotyczy ona jedynie losów narodu wybranego, nie porusza tematu innych społeczności.

Potężna Atlantyda pogrążyła się w nieistnieniu w ciągu zaledwie dwudziestu dni. Wszystko stało się z woli Boga. Zgodnie z zapowiedzią Weroniki Lucen, inwazja komety spowoduje śmierć wielu milionów istnień w ciągu trzech dni. Czyżby dzieje mitycznej krainy były parabolą tragicznych losów ludzkości, która oddaliła się od Boga?

Kolejna część proroctwa Michaela porusza temat tajemniczego Trójkąta Bermudzkiego. Z całą pewnością dotarły już do nas wieści, jakie niesamowite wydarzenia wiążą się z tym miejscem. Przez zafascynowanych zjawiskiem ludzi ta część Atlantyku uznawana jest za obszar działania zjawisk paranormalnych. Do naszych uszu doszły słuchy, że w tym rejonie zdarzają się dziwne zniknięcia samolotów i statków. Naukowcom udało się ustalić, że przyczyną zaginięć jest wydobywanie się metanu z podwodnych złóż w obszarze Trójkąta Bermudzkiego. Ogromne metanowe bąble wydostają się z wnętrza ziemi i sprawiają, że woda ,,rozrzedza się” tracąc swój właściwy ciężar. Czy aby na pewno na tym zjawisku opierać się miała cała zagadka?

Dla Michaela – wyraziciela woli bożej, legenda trójkąta wyraźnie pokazuje względność czasu i przestrzeni. Aby odkryć prawdziwy sens Trójkąta Bermudzkiego należy kolejny raz powrócić do losów mieszkańców Atlantydy i Lemurii ocalonych z pogrążającej się w otchłani morskiej wyspy. Stu sześćdziesięciu szczęśliwców, jak wiemy, połączyło się z potomkami Noego. Nie wyciągnęli oni jednak nauki z poprzednich doświadczeń i w dalszym ciągu starali się podnieść swój rozwój technologiczny, aby osiągnął stan sprzed tragedii. Jednak tym razem pragnęli zbudować ogromne, latające statki powietrzne, aby móc przemieszczać się w czasie. Przyświecał im szlachetny cel – pragnęli powrócić do okresu sprzed tragicznej katastrofy i spróbować ją wyprzedzić. Wydawało im się, że są w stanie cofnąć jej skutki.

Doskonale wiemy, że podróże w czasie są niespełnionym marzeniem ludzkości, jednak nie jesteśmy w stanie cofnąć minionych chwil. Wystarczy tylko wspomnieć książkę autorstwa J.H. Wellsa ,,Wehikuł czasu”. Co najciekawsze, Atlantydom udało się stworzyć ,,okna czasu” jeszcze przez zatonięciem ich ojczyzny, ale starali się oni za wszelką ceną nie dopuścić do tego, aby ludzkość się o nich dowiedziała. ,,Okna czasu” wykorzystują zależność pomiędzy położeniem ziemi w układzie słonecznym, a linią magnetyczną naszej planety. Tajemnicze zjawiska w obszarze Trójkąta Bermudzkiego stanowią niepodważalny dowód na istnienie ,,okien czasu”. Świadczy o tym fakt, że zegarek każdego pasażera samolotu przelatującego nad rejonem Trójkąta późni się o 15 min. podczas lądowania, podczas gdy wcześniej wskazywał czas poprawnie. Fascynujące! Skoro mieszkańcy Atlantydy starali się ukryć przed nami swoje dokonania, być może nigdy nie rozwikłamy do końca zagadki tajemniczego trójkąta?

źródło: onet
  1. Arcetron napisał(a):

    Chciałbym dodać że fascynacja mitycznymi lub legendarnymi cywilizacjami interesował się „Heinrich Luitpold Himmler” był nazistą i zwierzchnikiem wojsk SS , pomijać fakt że był zbrodniarzem wojennym stworzył oddział z wybitnych naukowców i archeologów którzy szukali korzeni aryjskich i doszli do cywilizacji Atlantów, dzięki tym naukowcom odtworzono pismo z zaginionej Atlantydy i na podstawie znalezisk w rożnych częściach świata nakreślono mapę z lokalizacją mitycznej wyspy Atlantydy, nikt bardziej nigdy nie brał na poważnie istnienie tej cywilizacji a naziści mieli dobrych naukowców i dofinansowanie na ekspedycje naukowe.
    Według nazistowskich naukowców Atlantyda była zlokalizowana na środku oceanu atlantyckiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.