Poziom wody w Bałtyku wzrasta. Orkany zrujnują wybrzeże?

Poziom Morza Bałtyckiego u wybrzeży Polski rośnie od półwiecza. Zjawisko to powoduje erozję plaż, które systematycznie się kurczą. Dzieła zniszczenia dopełniają także potężne orkany, takie jak Ksawery, który nawiedził nas 2 lata temu.

Baltyk

Z powodu roztapiających się lodowców w Arktyce poziom światowych mórz powoli, ale systematycznie się podnosi. Nie inaczej jest również w przypadku Bałtyku, którego poziom u wybrzeży Polski wzrasta od lat 60. ubiegłego wieku.

W pierwszej połowie dwudziestego wieku poziom naszego morza wzrósł średnio o 5 cm, natomiast w drugiej zwiększył się dwukrotnie, do 10 cm. Łącznie w ciągu stulecia poziom podniósł się o 15 cm.

Chociaż w ciągu roku wzrost poziomu wody nie jest zauważalny, ponieważ wynosi zaledwie 3 milimetry, to jednak w skali kilku dekad jest to wzrost znaczący. Niektóre części wybrzeża, w porównaniu z sytuacją sprzed 100 lat, zmieniły swoją rzeźbę.

Tyle zostało z plaży w Ustce po orkanie Ksawery.

Z pomiarów dokonywanych we Władysławowie wynika, że najszybciej poziom morza podnosił się w latach 80. Pierwszy szczyt osiągnięty został w 1989 roku, podczas najcieplejszych zim w dwudziestym wieku. Od tego czasu poziom morza prawie zawsze był wyższy od średniej.

W pierwszej połowie lat 90. poziom wody w Bałtyku zaczął się delikatnie obniżać, jednak w drugiej połowie tych lat znów zaczął rosnąć aż do kolejnej rekordowo ciepłej zimy 2006/07.

To właśnie wtedy odchylenie poziomu morza od normy było największe w historii i osiągnęło 13 cm. Od tego czasu poziom morza lekko zaczął się obniżać, ale do czasu. Po kilku chłodniejszych zimach, bieżący okres zimowy jest ciepły, przez co poziom morza znów zaczął rosnąć.

Tak wygląda uszkodzone wybrzeże w Kuźnicy po orkanie Ksawery.

Prognozuje się, że im częściej będą się zdarzać łagodne zimy, tym szybciej poziom Bałtyku u wybrzeży Polski będzie się podnosić. Związane jest to z gwałtownym roztapianiem się lodowców w Arktyce oraz topnieniem śniegu w krajach północnej Europy, zasilającej Bałtyk w wodę z uchodzących do niego rzek.

Olbrzymie znaczenie mają również orkany, których najwięcej notuje się właśnie podczas łagodnych zim, których są sprawcami. Wpychają one duże ilości wody do Bałtyku z Morza Północnego za pomocą silnych zachodnich wiatrów.

Podczas orkanu Ksawery we Władysławowie

Tymczasem wymiana wód w Bałtyku jest powolna z powodu wąskich Cieśnin Duńskich. O zagrożeniu wynikającym z wysokiego poziomu Bałtyku oraz nadejścia sztormu, przekonaliśmy się na początku grudnia 2013 roku, gdy polskie wybrzeże nawiedził Ksawery, najpotężniejszy orkan od kilku lat.

Porywy wiatru w Ustce dochodziły do 120 km/h. Silny zachodni wiatr spowodował olbrzymią erozję plaż prawie na całej linii polskiego wybrzeża. Potęgował fale sztormowe, które miały nawet 10 metrów i długość 300 metrów. O sile sztormu podczas orkanu Ksawery świadczyć mogło to, że ważący 5 ton gwiazdoblok, służący do ochrony nabrzeża, został wyrzucony na falochron.

Największe spustoszenia fale poczyniły na środkowym wybrzeżu, w pasie od Dźwirzyna przez Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Sarbinowo, Mielno, Łazy i Dąbki po Darłowo, Jarosławiec, Ustkę, Rowy i Łebę, a także nad Zalewem Wiślanym. W niektórych miejscach plaże zostały całkowite zmyte przez morze.

Seria anomalii średniego rocznego poziomu morza we Władysławowie w stosunku do średniej dla wielolecia 1971-2000 oraz wartość trendu (cm/rok) 1951-2013. Serie zostały wygładzone 10-letnim filtrem Gaussa (czarna linia). Dane: IMGW. Baltyk

Urząd Morski w Słupsku podaje, że wiatr połamał lub powalił ponad 2 tysiące drzew i wypłukał z plaż prawie 300 tysięcy metrów sześciennych piasku. Wraz z dalszym wzrostem poziomu wód w Bałtyku oraz częstszymi orkanami, sytuacja na wybrzeżu może się pogarszać.

Coraz częściej będzie dochodzić do wymywania plaż, a więc mogą się też pojawiać utrudnienia dla wypoczywających nad naszym morzem. Naprawa linii wybrzeża jest tymczasem niezwykle kosztowna, a władze kurortów nadmorskich mogą sobie z tym problemem nie poradzić.

źródło: Twoja Pogoda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.