Pozycje ukraińskie zostały m.in zaatakowane w okolicach wioski Krymskie, Troickie i w Stanicy Ługańskiej

haubice D-30

Przywódcy samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej ogłosili „jednostronne zawieszenie broni”.  Jeszcze rano pozycje ukraińskie były ostrzeliwane przez separatystów, a na froncie pojawiają się nowe typy uzbrojenia z Rosji.

O „natychmiastowe wstrzymanie walk w Donbasie” wezwali wczoraj w Berlinie szefowie dyplomacji krajów, uczestniczących w rozmowach pokojowych w Mińsku: Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy.

„Jednostronne zawieszenie broni”

Na apel ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, który potępił naruszanie zawieszenia broni przez obie strony konfliktu, odpowiedzieli ługańscy rebelianci.

Przedstawiciel przywódcy samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej Władysław Dejnego oświadczył, że w jego republice zostało ogłoszone „jednostronne zawieszenie broni”.

Dejnego mówił także, iż „będzie nalegał na zorganizowaniu w najbliższych dniach spotkania grupy kontaktowej ds. uregulowania konfliktu w Donbasie”.

Nie sprecyzował jednak, od kiedy w jego regionie obowiązuje „jednostronne zawieszenie broni”.

Jak informuje gubernator obwodu ługańskiego Hennadij Moskal, wczoraj rebelianci ostrzelali pozycje ukraińskie w tym regionie kilkakrotnie.

Pozycje ukraińskie zostały m.in zaatakowane w okolicach wioski Krymskie, Troickie i w Stanicy Ługańskiej.

Ostrzeliwane pozycje w obwodzie donieckim

Strona ukraińska informuje, że w obwodzie donieckim rebelianci nadal przypuszczają ataki, zaś najbardziej zapalnymi punktami w tym regionie pozostają miasto Awdiejewka i wieś Pieski (w pobliżu lotniska w Doniecku), Opytne i Szyrokino pod Mariupolem.

Jak utrzymuje ukraiński analityk i deputowany do parlamentu Dmytro Tymczuk, w atakach rebelianci wykorzystują ciężki sprzęt, który – zgodnie z ustaleniami pokojowymi – powinien zostać wycofany z linii frontu.

Sytuacja na froncie w Donbasie 13 kwietnia wg Rady Narodowego Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy Sytuacja na froncie w Donbasie 13 kwietnia wg Rady Narodowego Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy

W ciągu ostatnich dwóch dni, 12 i 13 kwietnia, pozycje żołnierzy ukraińskich były ostrzeliwane z moździerzy o kalibrze 120 mm, artylerii o kalibrze 122 mm (w tym haubic samobieżnych Goździk i haubic D-30), ciężkiego sprzętu (czołgów T-72, T-64), a także bojowych wozów piechoty. Ataki były prowadzone ponadto z przeciwpiechotnych i przeciwczołgowych granatników, ciężkich karabinów maszynowych i dział przeciwlotniczych – poinformował Dmytro Tymczuk.

moździerz  o kalibrze 120 mm moździerz  o kalibrze 120 mm

czołg T-64 czołg T-64

haubice D-30 haubice D-30

haubice samobieżne Goździk haubice samobieżne Goździk

Jak twierdzi, ostatnio rebelianci otrzymali z Rosji nowe uzbrojenie – systemy kierowanych rakiet ziemia – powietrze Tor.

„System jest przeznaczony do ochrony ważnych obiektów gospodarczych i wojskowych. Tor, opracowany w ZSRR w latach 80. zeszłego wieku, ma techniczne możliwości do zwalczania samolotów, pocisków manewrujących, bomb i pocisków kierowanych” – napisał na Facebooku Tymczuk.

Czołgi z noktowizorami

„W nocy z 12 na 13 kwietnia, pozycje ukraińskie pod Pieskami zostały ostrzelane z czołgów.

Wcześniej w tym miejscu terroryści atakowali z bojowych wozów piechoty. Biorąc pod uwagę odległość i celność strzałów, rebelianci użyli czołgów T-72, wyposażonych w nowe rosyjskie noktowizory” – relacjonował Dmytro Tymczuk.

czołg  T-72 czołg  T-72

Autor: tas//gak / Źródło: Inforesist, Newsru.ua, Censor.net

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.