Przelała się lawa w wulkanie Kilauea

Na początku tego tygodnia, jezioro lawy „kipiało” z krateru w pobliżu szczytu wulkanu Kilauea na Hawajach, wzrastając do poziomów nie obserwowanych od ponad 30 lat – informuje Washington Post. Niesamowity pokaz rozpryskujących stopniowych skał z wtorkowego wieczora obejrzało kilka tysięcy ludzi.

„Jezioro lawy istnieje od 2008 roku, ale krater jest głęboki, przez co niewidoczny z punktów widokowych w Parku Narodowym Wulkanów Hawaiʻi” – powiedziała rzeczniczka Hawajskiego Obserwatorium Wulkanicznego USGS, Janet Babb.

Turyści odwiedzający park Hawai’i mogli zobaczyć powierzchnię jeziora i płynną lawę rozpryskiwaną ponad obręcz wulkanu po raz pierwszy od czasu jej powstania. „To było spektakularne widowisko” – powiedział niemiecki turysta.

Jezioro lawy, które znajduje się w kraterze, jednego z dwóch aktywnych otworów wulkanu Kilauea, wzrosło od 22 kwietnia do 25 metrów. We wtorek 28 kwietnia lawa przelała brzeg o godz. 21:40 czasu lokalnego – informuje USGS.

Począwszy od środy od godzin południowych, jezioro lawy przelało obręcz kilkakrotnie.

Przez większość minionego roku poziom lawy w kraterze wahał się od 30 do 60 metrów poniżej otworu. We wtorek wzrósł nagle o 3-4 metry i osiągnął największy poziom od marca 2008 roku – powiedziała Babb.

„Wylewająca lawa pozostanie w kraterze Halema`uma`u i nie stanowi zagrożenia dla ludzi” – dodaje. Eksperci twierdzą, że poziom lawy osiągnie niższe poziomy w najbliższej przyszłości.

Możliwe jest jezioro powróci do niższych poziomów w najbliższej przyszłości.

źródło: krolowa-superstar.blog.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.