Przepowiednie i proroctwo Mahometa: Muzułmanie wejdą do Europy bez walki

Prorok islamu pozostawił po sobie nie tylko Koran, ale również zaskakujące przepowiednie o losach świata. Są one bardzo sugestywne i według fanatyków islamskich wypełniają się na naszych oczach. Część z nich dotyczy Zachodu, który ma w czasach ostatecznych stoczyć wielką wojnę z islamem, którą przegra. Potem muzułmanie wkroczą do Europy bez walki…

Tradycja islamska przypisuje Mahometowi (ok. 570-632) nie tylko największe cnoty, ale również zdolność jasnowidzenia. Święty Prorok miał wiedzieć, co przyniesie zarówno bliska, jak i daleka przyszłość. Niektórzy interpretatorzy uznają, że trafnie przewidział dojście państw arabskich do wielkich bogactw wynikających z eksploatowania złóż ropy, zapowiadając, że „bosi Beduini z pustyni będą wznosić wysokie budowle”, a Eufrat odsłoni kiedyś ludziom „górę złota”.

Te i inne przepowiednie znajdują się w tzw. hadisach – cytatach Mahometa oraz opowieściach z jego życia zebranych w kolekcje zwane sahihami. Wśród wizji znaleźć można również te odwołujące się do „Rzymian”, jak ówcześni muzułmanie określali Europejczyków, dla których Mahomet nie miał jednak najlepszych wieści na temat przyszłości…

imigranci

Co wiedział Mahomet?

Muhammad (bo Mahomet to zniekształcona wersja jego oryginalnego imienia) przyszedł na świat ok. 570 r. w Mekce – prężnym mieście kupieckim, gdzie znajdowała się słynna Kaaba – kamienna świątynia, która była pod kontrolą jego klanu. Jego ojciec zmarł w bardzo młodym wieku kilka miesięcy po narodzinach przyszłego proroka. Krótko potem mały Muhammad został na dwa lata oddany mamce, Chalimie, z którą żył na pustyni. Jego biologiczna matka zmarła, kiedy miał 6 lat, stąd ciężar jego wychowania spadł najpierw na barki dziadka, a następnie wuja, Abu Taliba. To z nim wedle tradycji Muhammad miał podróżować karawanami po całym Bliskim Wschodzie. Podczas jednej z wypraw w syryjskiej Bosrze mnich i mistyk o imieniu Bahira miał rozpoznać w chłopaku przyszłego boskiego posłańca.

W 595 r. Mahomet poślubił pierwszą z kilkunastu żon, 40-letnią wdowę Chadidżę (zm. 619). To do niej przyszedł zaraz po dziwnym przeżyciu, jakie przytrafiło mu się w 610 r. podczas kontemplacji modlitewnej w jaskini Hira. Twierdził, że objawił mu się archanioł, przekazując polecenie „Iqra” tj. „Głoś!”. Mahomet nie wiedział do końca, o co chodzi i uciekł do żony, by go ukryła.

imigranci

Z czasem objawienia zaczęły składać się w księgę – Koran – zawierającą orędzia i przepisy prawa zesłane przez jedynego Boga. Mahomet miał zapamiętywać treści objawianych mu rozdziałów (sur) i dyktować je skrybie, gdyż sam prawdopodobnie nie umiał pisać. Z przekazu wynikało, że jest on przedostatnim z linii proroków, jakich Allach zsyła na Ziemię od czasu jej stworzenia, by zaprowadzali tu jego porządki. Choć nie wszyscy dali Mahometowi wiarę (na łożu śmierci wahał się nawet Abu Talib), z czasem założył on gminę religijną, a wygnany z Mekki, powrócił do niej triumfalnie, czyniąc z Kaaby najświętsze miejsce swojej religii i tworząc w Arabii sprawne państwo teokratyczne, które przekształciło się w pierwszy kalifat.

Oprócz tego, że był boskim posłańcem i „przekaźnikiem” Koranu, Mahomet miał posiadać także dar jasnowidzenia. Jego przepowiednie, głównie dotyczące wydarzeń w „dniach końcowych”, tj. na krótko przed pojawieniem się ostatniego proroka, znajdują się w hadisach będących podstawą tradycji (sunny) – filaru wiary sunnitów, którzy stanowią 90 procent muzułmanów. Samych hadisów poświęconych przeróżnym tematom są tysiące i zostały one zebrane od ludzi pamiętających słowa proroka przez kompilatorów, z których najważniejszymi byli Muslim i Al-Buchari.

imigranci

Hadisy z przepowiedniami, które zawierają bezpośrednie wskazówki od Mahometa są często bardzo sugestywne. Odnoszą się one głównie do wojny z Europejczykami, jaką muzułmanie stoczą na wieki po śmierci proroka, z którego słów wynikało, że ta walka będzie rodzajem duchowej powinności. Nie dziwi więc, że materiał ten stanowi silną inspirację dla islamskich radykałów z ISIS, Al-Ka’idy i innych grup fundamentalistycznych.

Czytając przepowiednie Mahometa rzeczywiście można odnieść wrażenie, że chodzi o wydarzenia z historii najnowszej:

„Będziecie walczyć z Rzymianami. Ci, którzy pojawią się po was też będą z nimi walczyć, aż wreszcie pójdą na wojnę najlepsi” – mówił prorok w jednym z hadisów zebranych przez Al-Buchariego, dodając gdzie indziej, że jednym ze znaków końca będzie rozprzestrzenienie się bajecznych bogactw i inwazja wojsk europejskich w liczbie „80 chorągwi, a pod każdą z nich będzie 120 tys. wojowników”.

imigranci

Nietrudno skojarzyć te słowa z interwencjami wojskowymi koalicji pod wodzą USA w Iraku i Afganistanie. Duże znaczenie islamiści przywiązują także do wojny w Syrii. „Kitab al-Fitan” – jedna z ksiąg hadisów zebranych przez Muslima wspomina o innym znaku czasów ostatnich, o jakim mówił Mahomet. Ma to być lądowanie wojsk zachodnich w syryjskim Dabiku, którym na spotkanie wyjdzie armia świętych wojowników z Medyny:

„(Muzułmanie) wdadzą się w walkę. Potem jedna trzecia wojowników ucieknie, a Allach nigdy im nie wybaczy. Trzecia część armii składająca się z męczenników w oku Boga zostanie wybita, a ostatnia część (…) zwycięży i podbije Konstantynopol” – mówił prorok.

Podbój bez broni

Konsekwencją wojny w Syrii, jak wynika z kolejnych cytatów z „Kitab al-Fitan” ma być podbój przez muzułmanów Konstantynopola. To stało się już dawno, bo w 1453 r. ręką Turków osmańskich, ale zapowiadanego przez Mahometa podboju ma dokonać grupa zwana „plemieniem Izaaka”. Co ciekawe, otwarcie przez nich wrót do Europy dokona się nie przy pomocy oręża, lecz… słów.

„Czy słyszałeś o mieście, które z jednej strony leży na lądzie, a z drugiej na wodzie? Prorok Allacha odpowiedział: ‘Ostatnia godzina nie nadejdzie dopóki 70 tysięcy ludzi z plemienia Izaaka nie zaatakuje go. A kiedy już tam wylądują, nie będą walczyć bronią ani posyłać strzał. Wystarczy, że powiedzą: »Nie ma Boga prócz Allacha oraz Allachu Akbar!« (…) Zostaną im otworzone bramy, a kiedy wejdą i będą dzielić między sobą łupy usłyszą, że Dadżdżal jest blisko” – wieszczył Mahomet.

Czy bezkrwawe otwarcie wrót do Konstantynopola jest symbolicznym odniesieniem do szturmu emigrantów z państw islamskich na Europę, wśród których – co stanowi powód do obaw – mogą być zakamuflowani bojownicy z ISIS? Trudno powiedzieć, ale na podstawie powyższych przykładów widać, jak doskonale przepowiednie Mahometa wykorzystywane są w propagandzie politycznej.

A może to nie propaganda, tylko wypełnienie przepowiedni Świętego Proroka? Wszystko zależy od punktu widzenia. Co ciekawe, na końcu ciągu wydarzeń opisanych przez Mahometa znajduje się wspomniana manifestacja Dadżdżala, czyli islamskiego Antychrysta – kłamcy i fałszywego proroka opisywanego jako jednooki mężczyzna. Szyki będzie próbował pokrzyżować mu Jezus, który ponownie zstąpi na Ziemię, by walczyć z wszelką nieprawością, w czym wspomoże go ostatni z proroków – oczekiwany Mahdi. Jego pojawienie się ma z kolei zwiastować bardzo nietypowa gwiazda, a oznaką, że zbliżamy się do końca czasów będzie też upadek moralny i takie wydarzenia, o których nawet się filozofom nie śniło…

imigranci

Autor: Piotr Cielebiaś, Źródło: Onet

  1. juzek napisał(a):

    co wy spinacie widocznie Bóg tak chciał

  2. Katylina napisał(a):

    A co taki prymityw, jak Mahomet, mógł przewidzieć? Wierzycie, że był Prorokiem? Znaczy się – jesteście mahometanami. A jeśli nie jesteście mahometanami, to nie powtarzajcie takich bredni.

  3. black.serpent napisał(a):

    Gdyby w czasach Mahometa znali i leczyli schizofrenię to być może dzisiaj to czarne, śmierdzące, fanatyczne robactwo siedziało by na du#ie na tej swojej pustyni. Prawda jest jednak wiele gorsza, największa zaraza siedzi w usraelu i wypełnia te „przepowiednie” rękami takich czarnych, podatnych, fanatycznych przychlastów.

  4. Wernyhora napisał(a):

    No tak! Tylko że Mahomet miał także stwierdzić, że także będzie to początkiem końca Islamu!

  5. Marcin napisał(a):

    nnn To wszystko zaplanowały Elity.Wpuszczenie muzułmanów jak Konia Trojańskiego ma na celu zabicie obywateli rękoma Imigrantów przede wszystkim muzułmanów.Czemu? Gdyż Politycy i Bankierzy oraz Miliarderzy najbardziej boją się obywateli krajów w których żyją. Wyobraź sobie co by było gdybyśmy My Obywatele np.Milion Polaków którzy dostają do ręki mniej niż 2000 zł pensji stwierdzili że nie pójdziemy w poniedziałek do pracy od tak po prostu bo nam się nie chce pracować za takie grosze? Natychmiast ta pseudo Demokracja (z greki-rządy ludu) by upadła i z dnia na dzień mielibyśmy totalitaryzm. Politycy zrzucaliby odpowiedzialność na Policjantów i żołnierzy a oni nachodzili by Nas i wtrącali do więzień jak za Komuny.Więc zanim Narody Cywilizacji Zachodniej zjednoczą się by dokonać Buntu przeciwko ludziom Władzy co na Nas żerują jak pasożyty.Pozwalają na Globalizację i Islamizację bo dzięki temu zajmą i pozbędą się Nas zgodnie z prawem-Czyli umrzemy na Wojnie z dala od Elit które podczas Wojny schowają się w bezpiecznym miejscu. Po takiej rzezi ludzie zapomną że to Elity wpuściły muzułmanów a Elity znowu zaczną żerować na nas kreując pieniądz z Niczego i pożyczając na procent-lichwę.Popatrz Kreacja pieniądza Bankowego albo FED lub MFW.

  6. nnn napisał(a):

    A co wyście myśleli K^%WA!!! że to będzie Ład i Porządek ?! ZASTANAWIAM SIĘ JAK DŁUGO TE GŁOWICE MAJĄ CZEKAĆ BEZCZYNNIE! CHU! z tym że ich będzie ponad 300 mln niech i KU%^#A będzie i z 600 mln …. tylko czekać i patrzeć jak ktoś się „troszeczkę zdenerwuję” i im pierd#$ną kilka naście „GŁOWIC” NA RYJ…TO W TEDY MOGĄ PIER@%@LIĆ A MOGĘ „GINĄĆ ZA ALLAHA” „i tylko oni będą ginąć, a dlaczego bo ich OCZYWIŚCIE JEST WIĘCEJ, TO OCZYWIŚCIE WIĘCEJ ZGINIE” wszyscy jak ręką odjął. BRAWA DLA TYCH LUDZI, NIECH ROBIĄ DALEJ TO CO ROBIĄ, AŻ PEWNEGO DNIA KTOŚ POWIE „DOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.