Putin jest niezadowolony z tarczy antyrakietowej na Ukrainie

Moskwa krytykuje pomysł rozmieszczenia amerykańskich rakiet na Ukrainie. W opinii Kremla, takie działania stanowią bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji.

O tym, że na Ukrainie mogą zostać rozmieszczone elementy amerykańskiej tarczy antyrakietowej, poinformował sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Turczynow.

– To stwarza zagrożenie dla Federacji Rosyjskiej – tak zareagował rzecznik Kremla. Dmitrij Pieskow dodał, że jeśli na Ukrainie rzeczywiście zostaną rozmieszczone elementy systemu obrony przeciwrakietowej USA, to Moskwa będzie musiała podjąć kroki, które zagwarantują jej bezpieczeństwo.

Rosja od dawna krytykuje NATO i Stany Zjednoczone za rozbudowę tarczy antyrakietowej. W ocenie władz Rosji, to jeden z głównych powodów ochłodzenia stosunków z Zachodem.

Sekretarz RBNiO Ołeksandr Turczynow oświadczył, że Ukraina byłaby gotowa gościć na swoim terytorium balistyczny system obrony przeciwrakietowej w związku m.in. ze wzrostem obecności wojskowej na anektowanym przez Rosję Krymie.

W wywiadzie dla ukraińskiej agencji Ukrinform Turczynow podkreślił, że zaanektowanie przez Rosję Krymu w marcu 2014 roku „znacząco zwiększyło militarny potencjał Rosji i zmieniło równowagę sił militarnych na Morzu Czarnym i Morzu Śródziemnym”. Ocenił, że „rozumieją to wszyscy partnerzy”, ale „nikt nie idzie dalej niż wydawanie oświadczeń i wyrażanie głębokiego zaniepokojenia”.

Według Turczynowa „dziesięć taktycznych systemów rakietowych Iskander-M zostało już dostarczonych na Krym i rozmieszczonych w pobliżu miejscowości Szczołkine i Krasnoperekopsk”. Wcześniej rosyjskie władze zapowiadały zamiar rozmieszczenia na Krymie bombowców Tu-22M.

W rozmowie z ukraińską agencją Turczynow zasugerował, że Zachód powinien rozważyć poprawę własnego bezpieczeństwa przez zakazanie rosyjskim okrętom przepływania przez cieśninę Bosfor.

źródło: PAP

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.