Radioaktywna chmura z Fukushkimy przemieszcza się po świecie

Radioaktywna chmura z japońskiej elektrowni atomowej Fukushima, która została zniszczona przez tsunami wciąż przemierza świat. Aktualnie po 2 latach dotarła nad Kanadę a za kilka miesięcy dotrze do wybrzeży Kalifornii.

11 marca 2011 fale tsunami mające 14 metrów wysokości uszkodziły elektrownię atomową Fukushima I po czym doszło do radioaktywnego wycieku na ogromną skalę. Niebezpieczne związki dostały się do Oceanu Spokojnego i dotarły do wybrzeży Kalifornii w ciągu 2 lat przemierzając odległość około 10 tysięcy kilometrów a to jeszcze nie koniec wędrówki radioaktywnego materiału.

Promieniotwórcze pierwiastki, które niesie woda za kilka miesięcy dotrą do Kalifornii i dalszych regionów świata. Wraz z napromieniowaną wodą pływają setki tysięcy śmieci porwanych przez falę tsunami, które niebawem zostaną wyrzucone na wybrzeże USA i Kanady. Naukowcy jednak uspokajają, że stężenie promieniotwórczych pierwiastków jest niewielkie dlatego nic nam nie grozi.

promieniowanie z elektrowni atomowej fukushima

Największym problemem jest jednak to, że z uszkodzonej elektrowni jądrowej wciąż wycieka woda, którą po awarii zalano pomieszczenia reaktora i magazyny zużytego paliwa. Japonia przeznacza bardzo duże pieniądze na opanowanie sytuacji ale jak widać jest na tyle poważna, że nie radzą sobie z nią a skala tragedii w tym kraju jest do dziś minimalizowana i ukrywana.

Promieniowanie na terenie elektrowni i w promieniu 50 kilometrów wciąż jest ogromne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.