Rosja buduje dziesiątki nowych podziemnych bunkrów przeciwatomowych

Nowe podziemne kompleksy militarne mają pełnić rolę centrów dowodzenia. To kolejny element forsownej modernizacji rosyjskiego potencjału strategicznego.  Rosjanie przygotowują się na wielką wojnę i zakładają, że będzie ona konfliktem nuklearnym.

Rosja buduje dziesiątki nowych podziemnych bunkrów przeciwatomowych, mających pełnić rolę centrów dowodzenia. Obiekty powstają w Moskwie i innych częściach kraju – informują źródła w amerykańskim wywiadzie, do których dotarł portal Washington Free Beacon. Zdaniem analityków to kolejny element zakrojonego na szeroką skalę programu modernizacji rosyjskich sił strategicznych.

bunkry atomowe

Fundament mocarstwowości

Nawet w czasach „jelcynowskiej smuty” w latach 90., gdy po rozpadzie sowieckiego imperium Rosja chwiała się w posadach, a armia ulegała rozkładowi, jedyną rzeczą, o jaką dbała Moskwa, było zabezpieczenie posiadanego potencjału nuklearnego. Broń jądrowa zapewniała słabnącemu państwu status mocarstwa i była w oczach Rosjan gwarancją bezpieczeństwa, bo niwelowała militarną przewagę NATO (a przede wszystkim USA).

Ma to swoje odzwierciedlenie w aktualnie obowiązującej doktrynie wojskowej Rosji, która zakłada użycie broni nuklearnej w odpowiedzi nie tylko na analogiczny atak, ale również na agresję z użyciem wyłącznie konwencjonalnych środków rażenia. Historia zatoczyła koło, bo w czasie zimnej wojny to kraje NATO przewidywały możliwość użycia głowic atomowych do powstrzymania przeważających wojsk Układu Warszawskiego.

Kiedy pod rządami Władimira Putina Rosja zaczęła forsownie modernizować swoje siły zbrojne, komponent strategiczny znalazł się na szczycie listy priorytetów. Kreml dąży do unowocześnienia wszystkich elementów tzw. triady nuklearnej, czyli atomowych okrętów podwodnych, bombowców strategicznych i lądowych pocisków balistycznych. W tym ostatnim przypadku ambitny program zakłada zastąpienie do 2022 r. wszystkich rakiet wyprodukowanych jeszcze w czasach ZSRR nowymi odpowiednikami.

bunkry atomowe

Co więcej, Kreml pracuje też nad nowymi środkami przenoszenia głowic – jak pociski hipersoniczne czy podwodne drony.

Rosja szykuje się na najgorsze

Na tym jednak nie koniec. Jak wskazuje cytowany przez Washington Free Beacon Mark Schneider, były analityk nuklearny Pentagonu, podpisana przez Putina w grudniu ubiegłego roku nowa strategia bezpieczeństwa mówi o położeniu większego nacisku na obronę cywilną w kontekście wrogiego ataku jądrowego. – Rosjanie przygotowują się na wielką wojnę i zakładają, że będzie ona konfliktem nuklearnym, w którym to oni dokonają pierwszych ataków – uważa Schneider.

W podobnym tonie wypowiadał się niedawno rosyjski analityk wojskowości Paweł Felgenhauer w wywiadzie dla tygodnika „Do Rzeczy”. – Wielka wojna jest niestety prawdopodobna. Chcę ostrzec, bo jest się czego bać. Zagrożenie jest realne. Nie znaczy to, że musi ona nieodwołalnie wybuchnąć, ale że jest bardziej prawdopodobna niż przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Niewykluczone, że będzie to wojna nuklearna – przestrzegał.

bunkry atomowe

W tym świetle konstrukcja nowych podziemnych kompleksów nuklearnych ma być elementem wzmacniania szeroko pojętego rosyjskiego potencjału strategicznego. Amerykański portal przypomina również, że w styczniu ministerstwo obrony Rosji informowało, że armia otrzyma do końca roku zmodernizowany system dowodzenia i kontroli (określany mianem systemu piątej generacji), który ma znacząco usprawnić funkcjonowanie lądowego komponentu sił jądrowych na wypadek potencjalnego konfliktu.

Washington Free Beacon przywołuje też raport CIA z 1997 roku, który już wtedy jasno wskazywał, że nawet po rozpadzie Związku Radzieckiego i zakończeniu zimnej wojny Kreml szczególnie dużą wagę przykładał do dalszej rozbudowy bunkrów przeciwatomowych dla swoich elit politycznych i wojskowych. Ukryte głęboko pod ziemią kompleksy powstawały zarówno w Moskwie, jak i na Uralu. W tym samym czasie Waszyngton przesyłał Rosji grube miliony na zabezpieczenie rdzewiejących ośrodków jądrowych.

bunkry atomowe

Zdaniem amerykańskich ekspertów wojskowych odpowiedzią USA na nowe rosyjskie bunkry może być rozwój penetrujących bomb jądrowych, mogących przebić się przez beton, skałę czy zwały ziemi, za którymi będą kryły się potencjalne cele. Innym rozwiązaniem miałyby być precyzyjne środki rażenia jądrowego o niskiej intensywności.

bunkry atomowe

źródło: wp.pl
  1. tteis napisał(a):

    rozstąpi się ziemia i cóż po ich bunkrach?
    „żadna istota nie uchowa się”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.