Rosja: Ogromne pożary lasów widoczne z kosmosu

Chociaż ogromny pożar w pobliżu kanadyjskiego Fort McMurray w północnej Albercie nie został do końca opanowany, kolejny ogień trawi obszar oddalony ponad 6 tys. km, w rejonie rosyjskiego Amuru, prowadząc do ogłoszenia stanu wyjątkowego. Ogień urósł na tyle, że pióropusz dymu widać z kosmosu.

W mijającym tygodniu pożar strawił około 50 tys. akrów gruntu, niszcząc przy okazji kilkadziesiąt budynków, w tym domów – donosi The Siberian Times. Kolumna dymu z pożarów lasów jest widoczna z kosmosu:

pozar

pozar

„Dziewięćdziesiąt dziewięć wszystkich pożarów w Amurze, regionie Trans-Bajkał i Buriacji jest powodowanych przez ludzi, którzy podpalają trawy” – powiedział Ivan Valentík, szef Federalnej Agencji Leśnictwa. Valentík dodał, że długoletnia tradycja spalania wysuszonej trawy przed sezonem siewnym jest niezgodna z prawem.

Nieco ponad rok temu dym z podobnych śmiertelnych pożarów rolnych na Syberii wraz z wiatrem przewędrował przez Pacyfik, docierając nad Zachodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Dym przyczynił się do powstania jasnoniebieskiego, zamglonego nieba tysiące kilometrów od źródła jego powstania. Taki stan utrzymywał się kilka dni.

Tymczasem w regionie Amur płomienie zniszczyły 11 osamotnionych domów, a około 50 osób zostało ewakuowanych z miejscowości Zarechnaya Sloboda. Około 200 domów zostało uratowane dzięki szybkiej interwencji strażaków.

Ponad 700 osób bierze udział w walce z pożarami lasów, a kilka samolotów wykorzystano do zrzutu 420 ton wody – podają lokalne źródła informacyjne. Obwód amurski w Rosji znajduje się na Dalekim Wschodzie kraju.

pozar

źródło: krolowa-superstar
  1. Nintaj napisał(a):

    A mama mówiła że zapałkami nie należy się bawić ?

    HAARP żądzi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.