Rzym jest zagrożony trzema wulkanami oddalonymi o 20 km

Wydawać by się mogło, że we Włoszech zagrożenie ze strony wulkanu dotyczy jedynie ludzi mieszkających w pobliżu Etny, aktywnego stratowulkanu na Sycylii. Badacze wskazują, że nie tylko i ostrzegają: współczesnymi Pompejami może zostać… Rzym.

wulkany Włochy

Gdy mowa o Włoszech i wulkanach, pierwszym skojarzeniem wielu jest Etna i los mieszkańców Pompejów, pogrzebanych żywcem podczas erupcji sprzed wieków. Ale taki scenariusz, zdaniem badaczy, mogą podzielić nie tylko ludzie mieszkający u podnóża tego konkretnego stratowulkanu.

W niebezpieczeństwie są także mieszkańcy Rzymu, sugerują autorzy publikacji na łamach „Geophysical Research Letters”.

Rzym drugimi Pompejami?

Miasto, do którego wiodą wszystkie drogi, może podzielić los Pompejów z powodu oddalonych o 20 km na południowy wschód grupy wulkanów. Tworzą one rozciągające się na Campagna di Roma pasmo górskie – Góry Albańskie (wł. Colli Albani). Najwyższym szczytem jest wznoszący się na wysokość 956 m n.p.m. Maschio delle Faete, ale ustępuje popularności Monte Cavo (łac. Albanus mons), drugiemu najwyższemu (949 m n.p.m.). W miejscach dwóch kalder znajdują się jeziora wulkaniczne: Albano i Nemi.

Albano  Nemi

Magma się zbiera

Eksperci Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii uważają, że te wulkany nie powinny być uważane za wygasłe, tylko drzemiące. O zagrożeniu z ich strony mówią od przeszło dekady.

Naukowcy podkreślają, że trzęsienia ziemi z lat 90-tych, wybuchy dwutlenku węgla i fakt, że poziom ziemi podnosi się o 2 mm rocznie jest dowodem na to, że erupcja się zbliża. Na przestrzeni 200 tys. lat poziom ziemi wzrósł o 50 m, co sugeruje, że magma zbiera się tuż pod ziemią.

Spóźniona spodziewana erupcja

Według badań, wulkany aktywują się co 38 tys. lat, a co 41 tys. lat następuje wielka erupcja. Ostatnia znacząca erupcja miała miejsce 36 tys. lat temu. Można więc uznać, że przez najbliższe 2 tys. lat jesteśmy bezpieczni.

Ale tylko teoretycznie – analizując cały 100-tysięczny okres aktywności wykażemy, że erupcja następowała… co 31 tys. lat. To oznacza, że ostatnia erupcja jest spóźniona o 5 tys. lat i nastąpi w przeciągu najbliższego 1000 lat.

  1. King napisał(a):

    zgadzam się z przedmówcą…a w razie czego to wszystko to jest posag Lusi?

  2. Elliv napisał(a):

    W razie czego, to Pompeje zniszczył Wezuwiusz – nie Etna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.