Trzy silne trzęsienia ziemi w 20 minut na Filipinach. Ludzie uciekali w obawie przed tsunami

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,9 stopnia w skali Richtera nawiedziło w sobotę Filipiny – donosi USGS. Był to najsilniejszy wstrząs w serii trzęsień ziemi o wielkości 5,0 do 5,9, które uderzyły w rejon Batangas w prowincji Luzon, 90 km na południe od Manili około godziny 15:00 czasu lokalnego.

Amerykański Serwis Geologiczny (USGS) podkreślił, że trzęsienia wystąpiły w ciągu 20 minut. Setki mieszkańców uciekło z wybrzeża na wzniesienia, obawiając się fal tsunami – poinformowały władze lokalne.

„Mieszkańcy nadmorskich wiosek w dwóch miastach ewakuowali się na bezpieczniejsze tereny po trzęsieniach ziemi. Ludzie obawiali się, że wstrząsy spowodują tsunami” – powiedział lokalnemu radiu Lito Castro, szef prowincjonalnej rady katastrofy. Jednak Filipiński Instytut Wulkanologiczno-Sejsmologiczny podkreślił, że wstrząsy nie były wystarczająco silne, by wytworzyć falę.

Reporter Reutersa donosi, że wstrząs był odczuwalny przez ponad minutę w dzielnicy biznesowej Makati w Manili. Z kolei dziennikarze widzieli ludzi wybiegających z biurowców w dzielnicy finansowej w Manili.

Urzędnicy Batangas stwierdzili, że nie ma doniesień o ofiarach, ale w niektórych obszarach odnotowano przerwy w dostawach prądu, a liczne pęknięcia zauważono w domach i budynkach komercyjnych.

W niektórych miastach odnotowano również osuwiska, a część wieży kościoła katolickiego podobno zawaliła się. Lokalna sieć telewizyjna ABS CBN emitowała obrazy pasażerów rzucających się do wyjścia z Międzynarodowego Portu Batangas, który znajduje się w pobliżu epicentrum trzęsienia ziemi. Najsilniejszy ze wstrząsów miał miejsce na głębokości 42 kilometrów – podaje USGS.

Filipiny leżą w aktywnej sejsmicznie strefie w obrębie Pacyficznego Pierścienia Ognia. Tylko w lutym br. 15 osób zginęło, a 90 zostało rannych wskutek wstrząsu, który uderzył w południową część kraju.

źródło: krolowa superstar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.