Sonda Rosetta: 10 lat lotu ! 6.4 miliarda kilometrów ! i jest już na orbicie komety. To pierwszy statek, który bezpośrednio zbada taki obiekt

Kometa 67P Czuriumow-Gierasimienko sfotografowana przez sondę Rosetta 3 sierpniaPo 10-letnim pościgu sonda Rosetta dogoniła swój cel – kometę 67P/Czuriumow-Gierasimienko. To pierwszy raz w historii, kiedy statek kosmiczny manewruje wokół takiego obiektu, żeby go dokładnie zbadać i zmapować szczegóły jego powierzchni. Kosmiczna „randka” potrwa ponad rok.

– Jesteśmy przy tej komecie! – powiedział dziennikarzom zgromadzonym w centrum kontroli satelitarnej Europejskiej Agencji Kosmicznej w niemieckim Darmstadt Sylvain Lodiot z ESA.

Chodzi o wystrzeloną w 2004 roku przez ESA sondę Rosetta, która w środę ukończyła pomyślnie manewry wprowadzające ją na wokółsłoneczną orbitę komety 67P/Churyumov-Gerasimenko, na której ma w listopadzie osadzić swój lądownik. Sonda zwolniła swoje silniki na sześć i pół minuty, by zbliżyć się do powierzchni komety na odległość 100 km, a w nadchodzących tygodniach jeszcze zmniejszy ten dystans.

6,4 mld km w ponad 10 lat

By dotrzeć do celu, Rosetta wykorzystywała dla zwiększenia swej prędkości pola grawitacyjne planet, zbliżając się w tym celu w latach 2005-2009 trzykrotnie do Ziemi i raz do Marsa. Dlatego w odniesieniu do Słońca trajektoria sondy ma kształt rozszerzającej się spirali.

Ponieważ spirala ta sięgała niemal orbity Jowisza, Rosetta przez dłuższy okres znajdowała się w strefie o znacznie obniżonej w porównaniu z Ziemią intensywności promieniowania słonecznego. Dlatego w lipcu 2011 roku aparaturę pokładową sondy wprowadzono w stan uśpienia, by zaktywizować ją w styczniu bieżącego roku, gdy baterie słoneczne mogły znów osiągnąć wymaganą moc.

– Po 10 latach, pięciu miesiącach i czterech dniach podróży w kierunku naszego celu, pięciu pętlach wokół Słońca i pokonaniu 6,4 mld km mamy przyjemność wreszcie poinformować, że jesteśmy na miejscu – podsumował Jean-Jacques Dordain, dyrektor generalny ESA.

Ponad rok wspólnej podróży

67P/Czuriumow-Gierasimienko i Rosetta znajdują się obecnie w odległości 405 mln km od Ziemi, w połowie drogi pomiędzy orbitami Jowisza i Marsa. Przemieszczają się w kierunku wewnętrznegoUkładu Słonecznego z prędkością prawie 55 tys. km/h.

Kometa krąży po eliptycznej orbicie, którą pokonuje w 6,5 roku. Jej najdalej odsunięty od Słońca punkt znajduje się za Jowiszem, a najbliższy naszej gwieździe – między orbitami Marsa i Ziemi. Sonda będzie towarzyszyć swojej kosmicznej „wybrance” przez ponad rok, wokół Słońca zawrócą w kierunku Jowisza.

22 sierpnia Rosetta rozpocznie robienie zdjęć i innych badań jądra. Wyszuka także miejsca nadające się na przewidziane na listopad osadzenie na powierzchni jądra lądownika Philae. Wcześniej przypuszczano, że mające rozmiary 3 na 5 km jądro odkrytej w 1969 roku 67P/Churyumov-Gerasimenko ma kształt piłki do rugby. Wykonane przez Rosettę w trakcie manewrów zbliżania zdjęcia ujawniły jednak, iż jest to asymetryczny twór o konturach kaczki.

Kometa 67P Czuriumow-Gierasimienko sfotografowana przez sondę Rosetta 3 sierpniaKometa 67P Czuriumow-Gierasimienko sfotografowana przez sondę Rosetta 3 sierpnia

Satelita, sonda, Rosetta, kometa, lądowanie,  67P/Czuriumow-Gierasimienko,

Polski młotek wbije się w jądro

Jeden z instrumentów lądownika, specjalny młotek, który wbije się w jądro komety, został zbudowany przez polskich naukowców z Centrum Badań Kosmicznych PAN. Lądownik podejmie pierwsze w ogóle bezpośrednie fizyczne badania materii komety, co powinno rozszerzyć naszą wiedzę na temat okoliczności powstania Układu Słonecznego.

satelita Rosetta ESA będzie badać jądro komety
– Europejska Rosetta jest pierwszym w historii statkiem kosmicznym, który spotyka się z kometą. To ważne wydarzenie w badaniach nas naszymi początkami. Mogą się zacząć odkrycia – podkreślił Jean-Jacques Dordain.

Rosetta symulacja lądowania na komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko


Źródło: ESA, PAP Autor: js/map

  1. anikifadia napisał(a):

    Takie wiadomości zawsze utwierdzają mnie w przekonaniu, jaki genialny jest człowiek, że potrafi tak to wszystko obliczyć, by to ustrojstwo doleciało tam po 10 latach… To jest coś wspaniałego:)
    No i taka historyczna próba wykonywana nie przez NASA, tylko ESA Powód do dumy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.