Sri Lanka: Obiekt pochodzenia ziemskiego eksplodował w atmosferze

W piątek trzynastego na niebie pojawił się świecący obiekt. Widziały go osoby przebywające na Sri Lance.

Pod koniec października pisaliśmy, że w piątek trzynastego listopada pewien kosmiczny obiekt trafi w Ziemię. O godzinie 7.18 naszego czasu znalazł się w ziemskiej atmosferze. Był to fragment rakiety WT1190F, którą kiedyś stworzyli Amerykanie. Odłamek miał dwa metry średnicy. Należał do tzw. kosmicznych śmieci, czyli przedmiotów wytworzonych przez człowieka, które krążyły po orbicie wokół Ziemi.

eksplozja

Świetlista smuga

Już wcześniej astronomowie uspokajali, że masa obiektu była zbyt mała, aby spowodować ryzyko dla obszaru, nad którym przelatywała. Na niebie więc pojawiła się świetlista smuga, ale na powierzchnię naszej planety nie spadł żaden odłamek kosmicznego obiektu. Rakieta spaliła się w ziemskiej atmosferze.

eksplozja

Sri Lanka

Gdzie było można podziwiać podniebny spektakl? Na Sri Lance. Stamtąd właśnie pochodzą zdjęcia świetlistych smug, które lśniły na niebie przez kilkanaście sekund. Gdyby obiekt był na tyle duży, żeby jego fragmenty spadły na Ziemię, wpadłyby do Oceanu Indyjskiego, około 100 kilometrów na południe od wybrzeża Sri Lanki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.