Sumatra: 3 ofiary po erupcji wulkanu Sinabunga

Erupcja wulkanu na Sumatrze przyczyniła się do śmierci trzech osób. W związku z podwyższoną aktywnością Sinabunga władze wprowadziły zakaz zbliżania się do okolicy stożka. Eksperci ostrzegają, że następny wybuch może pojawić się w każdej chwili.

W sobotę 21 maja wybuchł wulkan Sinabung na Sumatrze w Indonezji. Zginęły trzy osoby, a cztery są poważnie ranne. Ofiary śmiertelne erupcji straciły życie na swoich farmach w wiosce Gamber w okolicy Simpang Empat. Miejscowość znajduje się osiem kilometrów od stożka, ale leży w rejonie zagrożonym w związku ze wzmożoną aktywnością wulkanu. To tzw. czerwona strefa, do której władze zabroniły się zbliżać. Jednak mimo zakazów wielu mieszkańców wraca do swoich domów.

– Nikt nie powinien być wewnątrz czerwonej strefy – powiedział Sutopo Purwo Nugroho, rzecznik Zarządzania Kryzysowego Indonezji.

Lokalne media podają, że wybuch wulkanu zniszczył kilka domów.

Chmura popiołu

Wysoki na 2460 m n.p.m wulkan wyrzucił słup dymu i materiałów pochodzenia wulkanicznego na wysokość 5 kilometrów. Chmura popiołu powędrowała na zachód, a cząsteczki z wnętrza krateru spadły na obszar oddalony o niespełna 10 km. Eksperci twierdzą, że do następnej erupcji może dojść w każdym momencie. Ostatni zabójczy wybuch tego wulkanu miał miejsce w 2014 roku. Zginęło wtedy 16 osób.

Sinabung to jeden spośród 120 aktywnych wulkanów, które znajdują się w Indonezji. Kraj ten leży w tzw. Pacyficznym Pierścieniu Ognia, czyli na styku płyt tektonicznych. Z tego względu rejon ten jest także aktywny sejsmicznie.

wulkan

wulkan

wulkan

źródło: tvn meteo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.