Świat zaczyna się zbroić na potęgę

Po raz pierwszy od pięciu lat odwrócił się trend i świat zaczął zaczął znów zwiększać wydatki na zbrojenia. Widać wyraźnie, że Zachód przestaje ciąć budżety swoich wojsk, a w Europie Centralnej są one gwałtownie zwiększane, aż o 13 procent rok do roku. Polska jest jednym z liderów z wynikiem 22 procent.

Według najnowszych wyliczeń Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI) cały świat wydał w 2015 roku na zbrojenia niemal 1,7 biliona dolarów. Oznacza to pierwszy wzrost rok do roku od pięciu lat. Zaledwie o jeden procent, ale istotny jest fakt, że w ogóle odwrócił się trend spadkowy.

wojna

Lider ten sam, ale widać zmiany

Na liście 15 państw wydających najwięcej na zbrojenia nie zmieniło się wiele, poza drobnymi roszadami w pierwszej dziesiątce. Rosja spadła na czwarte miejsce za sprawą Arabii Saudyjskiej, która ulokowała się na miejscu trzecim. W rankingu poszły w górę również Wielka Brytania (z 6 na 5), Indie (z 7 na 6) oraz Japonia (z 9 na 8). Spadły natomiast Francja (z 5 na 7) i Niemcy (z 8 na 9).

Wydające najwięcej na świecie na zbrojenia Stany Zjednoczone (596 miliardów dolarów, 36 procent całych światowych wydatków) nadal cięły budżet Pentagonu, ale według SIPRI wyraźnie widać wyhamowywanie tego procesu. W porównaniu do 2014 roku wydatki w 2015 roku spadły o 2,4 procenta, podczas gdy w poprzednich latach było to wyraźnie więcej. Presja Kongresu i sytuacji na świecie będzie prowadzić do ustabilizowania budżetu Pentagonu.

W przypadku Chin widać również spowolnienie, ale w zwiększaniu wydatków. Ma to związek z pogorszeniem się sytuacji chińskiej gospodarki. Pomimo tego wzrost jest nadal istotny i wyniósł 7,4 procenta. Podobny proces zachodzi w Rosji. Tam wzrost wyniósł 7,5 procenta, ale w związku z kryzysem gospodarczym w tym roku należy się spodziewać spadku wydatków. Pierwszy raz od kilkunastu lat.

Europa się zmienia

Natomiast państwa znajdujące się w pobliżu Rosji gwałtownie zwiększają wydatki. Od około dekady w Europie Centralnej odnotowywano ciągłe spadki, a teraz 13 procent wzrostu. Bardzo duża rola w tym Polski, która ma największy budżet obronny w tym regionie. W związku z prowadzoną modernizacją sił zbrojnych dostały one o 22 procent więcej pieniędzy. W 2015 roku było to 10,5 miliarda dolarów, odpowiednik 2,2 procent PKB.

Na tle wzrostów w centrum kontynentu, Europa Zachodnia nadal redukuje swoje wydatki na wojsko, choć w 2015 roku spadek wyniósł zaledwie 1,3 procenta. To mniej niż w poprzednich latach i według SIPRI jest to również dowód na nadchodzącą zmianę trendu. Największe państwa Europy Zachodniej, takie jak Niemcy, Wielka Brytania czy Francja, przedstawiły już plany zwiększania wydatków na obronność w nadchodzących latach.

Inną wyraźną zmianą w trendach jest trudna sytuacja państw opierających swoje gospodarki na eksporcie ropy. Gwałtowne spadki ceny tego surowca doprowadziły do adekwatnie gwałtownych spadków wydatków na zbrojenia. Wenezuelskie wojsko straciło 64 procent swojego budżetu, angolańskie 42 procent. Mniejsze, ale również wyraźne spadki zanotowano w Bahrajnie, Brunei, Kazachstanie, Omanie i Sudanie Południowym.

– Zmiany w trendach odzwierciedlają narastające napięcia w wielu regionach świata. Z drugiej strony widoczne jest wyraźnie odejście od napędzania zbrojeń wysokimi cenami ropy, które było widoczne przez ostatnią dekadę. Sytuacja pozostanie niestabilna oraz nieprzewidywalna w nadchodzących latach – stwierdził dr Sam Perlo-Freeman, szef oddziału SIPRI zajmującego się wydatkami zbrojeniowymi.

1. USA – 596
2. Chiny – 215
3. Arabia Saudyjska – 87,2
4. Rosja – 66,4
5. Wielka Brytania – 55,5
6. Indie – 51,3
7. Francja – 50,9
8. Japonia – 40,9
9. Niemcy – 39,4
10. Korea Południowa – 36,4
11. Brazylia – 24,6
12. Włochy – 23,8
13. Australia – 23,6
14. ZEA – 22,8
15. Izrael – 16,1

Wydatki na zbrojenia w 2015 roku

źródło: tvn24

  1. raven napisał(a):

    to oznacza że na broń wydadzą dużo kasy ale zwruci się im wielokrotnie w postaci waszego strachu …

  2. Anonim napisał(a):

    to że szykuje sie konflikt globalny juz bardzo niedługo wiec lepiej sie gdzies zabunkrować

    • Anonim napisał(a):

      Ale czy to nie jest po prostu tzw. zimna wojna czyli wyścig zbrojeń? Gdy jest wyścig zbrojeń to powinniśmy paradoksalnie czuć się bezpiecznie czyż nie?

  3. Anonim napisał(a):

    I co to oznacza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.