Świecące plamy na Ceres pojawiają się i znikają

Już od ponad roku jasne plamy w kraterach na powierzchni Ceres zdumiewają i fascynują astronomów. Jednak nie potrafią oni wytłumaczyć tego fenomenu – wśród wymienianych najczęściej hipotez są to: złoża soli, lodu czy błyski światła pochodzące od kosmitów. Teraz naukowcy twierdzą, że intrygują i zaskakują jeszcze bardziej, bowiem odkryli, że rozjaśniają się i zanikają w ciągu dnia, przyjmując dziwne wzory.

Ceres

Ceres to największe ciało w pasie planetoid między Marsem a Jowiszem i jest to jedyny taki obiekt sklasyfikowany jako planeta karłowata. Mierzy około 950 km średnicy, co czyni go największym z planetoid wewnątrz orbity Neptuna i fascynującym światem do zbadania. Sonda Dawn należąca do NASA znajdowała się na orbicie wokół Ceres dłużej niż rok, dlatego jego powierzchnia została odwzorowana w najdrobniejszych szczegółach.

Jedną z największych niespodzianek było odkrycie bardzo jasnych punktów, które odbijają znacznie więcej światła niż ich znacznie ciemniejsze otoczenie. Najbardziej widoczne znajdują się wewnątrz krateru Occator i sugerują, że Ceres może być znacznie bardziej aktywnym światem niż większość jej sąsiadów – asteroid. Ostatnie obserwacje zostały wykonane przy użyciu spektrografu HARPS ESO w Obserwatorium La Silla w Chile w lipcu i sierpniu 2015 roku przez astronomów z Obserwatorium Astronomicznego INAF-Triest.

Ceres

Chociaż Ceres jawi się jako coś więcej niż jedynie punkt światła, bardzo wnikliwe analizy pokazują, że ich jasność zmienia się w zależności od pory dnia. Obserwacje sugerują, że materiał tych plam jest lotny i odparowuje w ciepłym blasku Słońca. Ceres obraca się dookoła własnej osi co dziewięć godzin, a obliczenia wykazały, że prędkość plam w kierunku i od Ziemi na skutek tego obrotu będzie niewielka, zaledwie około 20 km/h.

Zespół obserwował Ceres i jego księżyc – Harps – przez dwie noce w lipcu i sierpniu 2015 r. Naukowcy spodziewali się zobaczyć zmiany, jakie zachodzą w czasie obrotu planety, ale nie kryli swojego zaskoczenia, gdy odkryli, że plamy zanikają i pojawiają się w przypadkowych wzorcach.

„Wynik tych badań to wielkie zaskoczenie” – powiedział Antonino Lanza, z INAF-Catania Astrophysical Observatory, współautor badania. „Zauważyliśmy oczekiwane zmiany w wyglądzie podczas rotacji Ceres, ale ze znacznymi różnicami od nocy do nocy” – podkreśla. Kiedy plamy wewnątrz krateru Occator są po stronie oświetlonej przez słońce tworzą pióropusze, które bardzo skutecznie odbijają światło słoneczne. Następnie szybko odparowują, przyczyniając się do obserwowanych zmian.

Jeśli ta interpretacja okaże się prawdziwa, Ceres będzie zupełnie innym obiektem od Westy i innych ciał znajdujących się w pasie planetoid.

źródło: krolowa-superstar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.