Syberia: Wprowadzono stan nadzwyczajny. Wszędzie szaleje ogień!

„Jeśli my nie podpalimy pierwsi jak wieje w ich stronę, to potem oni podpalą jak będzie wiało w naszą”.

Rosyjskie władze wprowadziły stan nadzwyczajny w całym Syberyjskim Okręgu Federalnym. Jak donosi agencja Interfax, w regionie tym szaleją pożary, płoną lasy i pola, a najgorsza sytuacja jest w Obwodzie Irkuckim, Kraju Krasnojarskim i na Zabajkalu, gdzie w ciągu doby obszar ogarnięty ogniem wzrósł trzykrotnie.

„Od godziny 17:00 w piątek wprowadzamy stan nadzwyczajny dla wszystkich szczebli władzy i wszystkich jednostek rosyjskiego systemu zwalczania zagrożeń na terytorium Syberyjskiego Okręgu Federalnego” – ogłosił minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Władimir Puczkow. Polecił też skierowanie do Buriacji i Obwodu Irkuckiego wszystkich dostępnych samolotów gaśniczych.

Rosyjskie Narodowe Centrum Zarządzania w Sytuacjach Kryzysowych dostało polecenie wykorzystania monitoringu kosmicznego do obserwowania rozszerzających się pożarów i pojawiania się nowych źródeł ognia, aby można było na czas ostrzec ludność. Lokalne władze apelują o przysłanie do walki z żywiołem wojska i Rosgwardii.

Rosyjska telewizja NTV donosi, że w niektórych regionach pożar ogarnął już budynki mieszkalne. Spłonęła m.in. cała wieś Bubnowka pod Irkuckiem – 86 domów, bez dachu nad głową pozostało tam 430 osób. W czerech wsiach pod Krasnojarskiem spaliło się 20 domów i kilka sklepów.

Sytuację pogarsza niezwykły jak na tę porę roku upał – 26 plus stopni i dodatkowo bardzo silny wiatr, który podsyca ogień. Tymczasem szef rosyjskiego oddziału Greenpeace Grigorij Kuksin mówi w rozmowie z BBC, że przyczyną wielkich pożarów, które teraz zdarzają się już w Rosji regularnie każdej wiosny, jest prymitywna mentalność ludzi żyjących na wsi.

„Oni uważają, że jeśli nie podpalą na wiosnę suchych traw kiedy wiatr wieje w stronę sąsiedniej wsi, to potem podpali je tamta wieś, kiedy wiatr będzie wiał w stronę przeciwną” – przyznaje ekolog, który wrócił właśnie z rejonu pożarów pod Irkuckiem, gdzie pomagał w akcji gaśniczej. „Tam płoną lasy, a słupy dymu zakrywają niebo aż po horyzont” – opisuje sytuację.

Czasem przyczyną pożarów jest też zwykłe chuligaństwo. Pod Irkuckiem zatrzymano właśnie 43-letniego podpalacza, który pościł z dymem cały las w czasie… spaceru z żoną. „Często tu spacerujemy i postanowiliśmy sprawdzić jak to będzie jeśli podpalić suche krzaki” – zeznał przesłuchiwany mężczyzna – podaje rosyjska sekcja BBC.

Syberyjski Okręg Federalny, gdzie wprowadzono stan nadzwyczajny, obejmuje całą środkową Syberię – od Koła Podbiegunowego aż po granicę z Mongolią i Chinami na południu. Mieszka tam 21 mln ludzi.

źródło: reporters

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.