Tak wygląda świat pomiędzy dwoma kontynentami

Marzenie bycia w dwóch miejscach na raz nie ogranicza się jedynie do poszukiwaczy przygód, choć zespół nurków musiał dodać trochę głęnbi doświadczenia.

kontynenty

kontynenty

Heleen Graauw z Wethorse Productions włożyła swój aparat i kombinezon i wraz z zespołem nurków postanowiła udać się do islandzkiej szczeliny Silfra, będącej prawdziwym rajem dla poszukiwaczy przygód, którzy mają niecodzienną okazję dotknąć dwóch kontynentów naraz.

Głęboka przepaść, gdzie dwie płyty kontynentalne kontynuują powolne przemieszczanie, wywołują co dziesięć lat trzęsienia ziemi, a jednocześnie sprawiają wrażenie, że ziemia rozerwała się na dwie części. Graauw wspomina, że ​​choć znalazła się w wzruszającej odległości pomiędzy dwoma kontynentami, nurkowie nie chcą dotykać skał, które nieustannie się poruszają.

„[Jest to] niesamowite miejsce, jedno z najlepszych miejsc, w jakim kiedykolwiek byłam nurkować” – podkreśla Graauw, mówiąc o swoich doświadczeniach w nurkowaniu. Kobieta swoją pasję zaczęła realizować w 2003 roku, a swoje doświadczenia filmowała przy pomocy małego aparatu. Dziś jest już pełnoprawnym nurkiem jaskiniowym w Holandii, choć czasami udaje się do Meksyku i Francji.

„[Silfra miała] bardzo jasną, świeżą wodę i wyjątkowe okazało się ponadto nurkowanie pomiędzy dwoma kontynentami. Woda była tak przejrzysta, że widok był porównywalny do lotu w powietrzu” – powiedziała Graauw. Jak dodała, woda w tym miejscu miała jedynie 2 stopnie, ale to nie zniechęciło jej do zrealizowania swojego marzenia.

Kobieta przyznaje, że punktem kulminacyjnym wyprawy okazała się przejrzystość wody. Podkreśliła, że w odróżnieniu od jej poprzednich nurkowań we Francji i Meksyku, nie musiała jak zwykle używać sprzętu oświetleniowego, by zarejestrować szczegóły, ponieważ woda była niezwykle jasna i wyrazista.

źródło: krolowa-superstar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.