Turcja: Wojskowy zamach stanu. 190 osób nieżyje ponad 1000 zatrzymanych

Premier Turcji – Binali Yildirim – poinformował opinię publiczną o wojskowym zamachu stanu. – Nie oddamy władzy. Przemoc będziemy zwalczać siłą – zadeklarował. Jednocześnie w wydanym komunikacie siły zbrojne Turcji potwierdziły przejęcie władzy w Turcji: „w celu przywrócenia porządku demokratycznego i wolności”.

Krótko po północy miejscowego czasu turecki premier ogłosił, że doszło do zamachu stanu, a żołnierze zamknęli mosty w Stambule, opanowali lotnisko i wyprowadzili czołgi na ulice miast. Prezydent Erdogan na antenie jednej ze stacji telewizyjnych przemawiał do narodu za pośrednictwem smartfona i pojawiły się informacje, że uciekł do Niemiec.

zamach stanu

zamach stanu

Po kilku godzinach niepewności Erdogan wylądował na lotnisku w Stambule i oświadczył, że sytuacja jest już pod kontrolą. – Partia rządząca i prezydent zostali wybrani przez społeczeństwo i pełnią swoje obowiązki. Nigdy nie opuścimy kraju na rzecz tych intruzów – mówił Erdogan.

Nocne wydarzenia były jednak dramatyczne. Myśliwce zestrzeliły śmigłowiec, którym mieli lecieć puczyści, a czołgi, które zablokowały pałac prezydencki w Ankarze, zostały zbombardowane. Dochodziło do starć i zamieszek. W sumie siły wierne prezydentowi zatrzymały ponad tysiąc osób. Już teraz stanowiska straciło pięciu generałów. Miejscowa telewizja pokazała też żołnierzy puczystów, którzy z podniesionymi rękami weszli na most w Stambule.

Szef sztabu tureckiej armii prawdopodobnie został już uwolniony. To właśnie on był jednym z pierwszych zakładników wziętych w nocy do niewoli przez zbuntowaną część armii.

zamach stanu

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.